Motoryzacja zaczyna wychodzić z dołka. Ale nie w Polsce

Motoryzacja zaczyna wychodzić z dołka. Ale nie w Polsce
Firmy obawiają się, że przez wzgląd na możliwe skutki wojny w Ukrainie i bezpieczeństwo produkcji zamówienia pod nowe projekty, np. komponentów dla nowych modeli aut, nie będą już lokowane w Polsce (fot. pixabay)
  • Ten tekst jest częścią STREFY PREMIUM WNP.PL
  • Autor: PAP/AT
  • Dodano: 02-12-2022 06:51

Poobijany pandemią i kryzysem z dostawami części europejski przemysł motoryzacyjny zaczyna wychodzić z dołka. Dobre nastroje nie dotyczą Polski. Prognozy polskich producentów pełne są obaw.

Wojna w Ukrainie wyhamuje zamówienia dla polskich dostawców części do aut

Wojna w Ukrainie zapewne wyhamuje zamówienia dla polskich dostawców części do aut. To dodatkowy cios dla branży, która już zostaje w tyle za Europą - informuje "Rzeczpospolita".

Poobijany pandemią i kryzysem z dostawami części europejski przemysł motoryzacyjny zaczyna wychodzić z dołka - pisze "Rzeczpospolita". Powołuje się na wyniki badań firmy Exact Systems, które wskazują na poprawę kondycji branży w końcu tego roku, a w przyszłym kontynuację silnego wzrostowego trendu.

Gazeta zaznacza, że dobre nastroje nie dotyczą Polski. Gdy w 9 na 11 badanych krajów ponad połowa przedstawicieli fabryk motoryzacyjnych zakłada wzrost produkcji, to prognozy polskich producentów pełne są obaw. Jeśli np. w Turcji lepszych wyników spodziewa się 83 proc. badanych firm, w Holandii 77 proc., a w Czechach 70 proc., to w Polsce zaledwie 44 proc. To nawet o 9 pkt proc. mniej niż przed rokiem. Prawie jedna dziesiąta przedsiębiorstw sektora zakłada, że wielkość produkcji wręcz się skurczy - wskazuje "Rz".

W Polskę uderza efekt rakiety, która spadła w Przewodowie

"Uderza w nas efekt rakiety, która spadła w Przewodowie. Firmy obawiają się, że przez wzgląd na możliwe skutki wojny w Ukrainie i bezpieczeństwo produkcji zamówienia pod nowe projekty, np. komponentów dla nowych modeli aut, nie będą już lokowane w Polsce" - ocenia prezes Exact Systems Paweł Gos.

Gazeta zwraca uwagę, że koncerny motoryzacyjne zaczęły przenosić część produkcji podzespołów, m.in. z Chin czy Ukrainy, w pobliże europejskich fabryk samochodów, by skrócić łańcuchy dostaw. Wcześniej to właśnie Polska, będąca jednym z największych europejskich poddostawców w branży, korzystała na podobnych relokacjach. Teraz rosną obawy, że wypadniemy z gry - zauważa "Rz".

Jak podaje, choć pierwsze sześć miesięcy było nadspodziewanie dobre, przynosząc branży motoryzacyjnej w Polsce 2,2-proc. wzrost produkcji sprzedanej, do ok. 94 mld zł, a eksportu do prawie 17,8 mld euro, to jednak w drugiej połowie roku producenci zderzyli się z rosnącymi kosztami, zwłaszcza z powodu wzrostu cen prądu i gazu. Koszty podniosły także niedobory półprzewodników - stwierdza "Rzeczpospolita".

 

×

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

SŁOWA KLUCZOWE I ALERTY

KOMENTARZE (1)

Do artykułu: Motoryzacja zaczyna wychodzić z dołka. Ale nie w Polsce

  • Kasa misiu 2022-12-02 16:49:44
    Na papierze. Wirtualna księgowość.Wykazują spadek, aby skorzystać, ze wsparcia państwa polskiego. Wysyłki idą normalnie. Pracuję to wiem.

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.236.80.119
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!