PARTNERZY PORTALU

Polski sen o elektromobilności zagrożony

Polski sen o elektromobilności zagrożony
FPPE przekazała do Ministerstwa Klimatu 16 propozycji mających m.in. ułatwić rozwój elektromobilności. Fot. Pixabay
  • Ten tekst jest częścią STREFY PREMIUM WNP.PL
  • Dariusz Ciepiela
    Dariusz Ciepiela
  • Dodano: 01-06-2020 20:00

Podatek antysmogowy, niższe stawki VAT, zmiany w akcyzie, niższe opłaty drogowe i ulgi parkingowe - to tylko niektóre z 16 propozycji zmian w przepisach, które mają całkowicie odmienić polski rynek samochodowy. Zmiany, które właśnie trafiły do Ministerstwa Klimatu, mają powstrzymać import starych samochodów spalinowych i przyczynić się do rozwoju samochodów elektrycznych. Bez nich, jak przekonują autorzy propozycji, polski sen o elektromobilności będzie zagrożony.

  • Fundacja Promocji Pojazdów Elektrycznych (FPPE) stworzyła 16 propozycji, których głównym celem jest zatrzymanie importu najbardziej trujących używanych samochodów oraz zwiększenie atrakcyjności zakupu i posiadania samochodów elektrycznych
  • Zdaniem FPPE proponowane zmiany zatrzymają napływ starych, najbardziej emisyjnych pojazdów, dzięki czemu doprowadzą do stopniowego odmłodzenia polskiej floty samochodowej i poprawią jakość powietrza w polskich miastach.
  • W propozycjach przyjęto zasadę „zanieczyszczający płaci", przez co nie będą one stanowiły dodatkowego obciążenia dla finansów publicznych w trudnym okresie spowolnienia gospodarczego wywołanego przez pandemię koronawirusa.
×

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

KOMENTARZE (22)

Do artykułu: Polski sen o elektromobilności zagrożony

  • Kola 2020-06-07 16:07:28
    Przyszłość dla wodoru - elektromobilność w granicach gminy
  • biedny podatnik, który bardzo chce kupić samochód elektryczny 2020-06-02 14:21:11
    Jak nie znasz prawdziwych danych , to lepiej nie wprowadzaj innych w błąd! Samochody elektryczne dużo znacznie mniej biorą udziału w tworzeniu dwutlenku węgla. Elektrownia mniej wytworzy CO² podczas spalenia węgla do naładowania elektryka, który ma przejechać 100 km niż samochód spalinowy wytworzy spalając benzynę, czy też ropę. Dodatkowo trzeba dużo prądu, aby tą benzynę i ropę wytworzyć oraz taki tir strasznie dużo spali i zanieczyści powietrze, żeby paliwo płynne dostarczyć do stacji tankowania. Przestańcie pisać więc bzdury! Moja żona jest na bezrobociu od kilku miesięcy, a ja teraz straciłem pracę, gdzie dostawałem 2600 zł brutto i musimy żyć teraz ubogo, ale i tak zamierzamy kupić 100% elektryka. Sprzedamy działkę i będą wtedy pieniądze, ale tylko jeżeli obiecane dotacje nie zostaną zmniejszone i te postulaty od PFFE zostaną wprowadzone w życie :) Później zamierzamy skorzystać z kolejnej dotacji i zamontować panele słoneczne na dachu, czyli nie będziemy jeździć na węgiel tylko na Słońce hehe, więc bzdury, że samochody elektryczne to samochody na węgiel to wciśnij sobie między straszne bajki opowiadane dzieciom na dobranoc. Tak więc proszę: przestańcie wypisywać i opowiadać brednie skoro nie znacie faktów!
    • TS 2020-06-02 14:46:20
      Właśnie jest nieco inaczej niż piszesz i to dla realiów miksu energetycznego w Niemczech. Instytut naukowy (z tego co pamiętam to z Monachium - IV kw. 2019r.) wziął na warsztat kompaktowe autko elektryczne i nowego diesla i zrobił kompleksową analizę śladu węglowego w formule ,,od kołyski....po grób" i niestety ale elektryk dla realiów niemieckiego miksu energetycznego z ubiegłego roku poległ w tej analizie w porównaniu z dieslem. Elektryki nie są przyszłością, a jedynie ogniwem pośrednim.
      • Marek 2020-06-02 15:08:52
        A mógłbyś "TS" podać źródło tego badania, bo ciekaw jestem to sprawdzić? Co do jednego to na pewno nie masz racji "TS" - samochody elektryczne to przyszłość, a nie jakieś ogniwo pośrednie, bo przy wykorzystaniu energii ze słońca taki elektryk ma zerowy udział w produkcji CO2 podczas eksploatacji, więc "biedny podatnik..." dobrze napisał.
      • Marek 2020-06-02 15:11:41
        A mógłbyś "TS" podać źródło tego badania, bo ciekaw jestem to sprawdzić? Co do jednego to na pewno nie masz racji "TS" - samochody elektryczne to przyszłość, a nie jakieś ogniwo pośrednie, bo przy wykorzystaniu energii ze słońca taki elektryk ma zerowy udział w produkcji CO2 podczas eksploatacji, więc "biedny podatnik..." dobrze napisał.
      • TS 2020-06-02 15:22:13
        Źródło: www.auto-swiat.pl/wiadomosci/aktualnosci/samochody-elektryczne-emituja-wiecej-co2-niz-diesle-twierdza-niemieccy-naukowcy/fzb3erv Co do przyszłości to klasycznie: ,,pożyjemy zobaczymy".
    • Marek 2020-06-02 19:43:07
      Drogi "TS", artykuł który zamieściłeś jest sponsorowany i nie podaje faktycznego źródła tego badania, więc nie jest wiarygodny. Jedno jest pewne, autor tamtego sponsorowanego artykułu sam sobie "strzelił w kolano", bo z przeprowadzonych badań podaje, że wyprodukowana i jeżdżona przez tylko 10 lat Tesla X i tylko z przebiegiem 150 tys. przyczyni się do produkcji CO2 156-180g/km w ciągu całego swojego 10-letniego życia. Tyle CO2 to właśnie produkują samochody spalinowe (o podobnej mocy co Tesla) na samym spalaniu benzyny, czy też oleju napędowego, a co dopiero dodać do tego "ślad węglowy" z produkcji tegoż samochodu spalinowego (który jest wyższy w porównaniu do elektryka nie uwzględniając baterii) oraz produkcji i transportu paliwa do niego. Po drugie Teslą, jak i innymi samochodami elektrycznymi można przejechać dużo, dużo więcej niż przyjęte w tym rzekomym badaniu 150 tyś. (dostajesz nawet milion kilometrów gwarancji na baterię), a długość życia elektryka jest zdecydowanie większa niż spalinowego, co przekłada się wtedy na znaczne obniżenie "średniej węglowej", które były wyliczone w tym badaniu dla Tesli X. Nie jestem żadnym zwolennikiem Tesli, a za Muskiem nie przepadam, ale jeżeli chodzi o fakty to wniosek z tego badania jest taki, że Tesla (tak jak i inne samochody czysto elektryczne) w ciągu całego swojego życia przyłoży się do znacznie mniejszego "zawęglenia powietrza" niż jakikolwiek inny samochód spalinowy, a jeżeli elektryk będzie ładowany przez panele słoneczne lub prądem z elektrowni korzystających z OZE (co w Polsce w bardzo szybkim tempie się rozwija) to już nie ma o czym mówić i spalinowce przegrywają na mega odległość! Dodatkowo odchodzi się już od energochłonnego wydobywania i wykorzystywania kobaltu oraz innych pierwiastków do produkcji baterii, przez co obniża się koszty i tym samym zmniejsza ślad węglowy dla elektryków. Tak więc przeprowadzone przez Niemców badania nie są już aktualne i nie uwzględniają jednak wielu ważnych czynników (nie ma tutaj mowy o analizie "od kołyski....po grób"), a sponsorowany artykuł z podanego odnośnika jest dodatkowo mało wiarygodny i "napisany po łebkach". Przyszłość ze zdrowym i czystym powietrzem należy zatem dla pojazdów napędzanych prądem.
      • TS 2020-06-02 22:30:09
        Dziękuję za obszerny komentarz i odniesienie. Co do samego źródła to faktycznie jest to streszczenie bardziej obszernego artykułu zamieszczonego pod tym adresem: www.hanswernersinn.de/en/node/1313, i nie wiem czy tak łatwo można podważać to co Autorzy dosyć obszernie opracowali (niestety artykuł znalazłem tylko w języku niemieckim). W mojej ocenie trudno jest dzisiaj jednoznacznie powiedzieć co jest lepsze ponieważ sam Musk jakiś czas temu wyraził obawy o dostępność surowców na ziemi w kontekście przejścia na samochody elektryczne. O masowym odejściu od kobaltu informacje pojawiły się niedawno, a dawanie gwarancji na milion kilometrów jest też pewnym tylko zabiegiem marketingowym. Faktem jest też to, że nie wiadomo gdzie jesteśmy z tzw. oil-peak. Nie można też do analiz brać również takiego założenia, że auto będzie ładowane z OZE ...., ładowarki są dużej mocy i muszą być podłączone do sieci, którą jeszcze przez długie lata będą stabilizować źródła konwencjonalne, a w najlepszym przypadku bloki parowo-gazowe. Dlatego jestem uważam za zasadne aby producenci samochodów podawali ślad środowiskowy oczywiście określony dla szeroko przyjętych i obowiązujących wszystkich założeń - od zawsze jestem zwolennikiem tzw. rachunku skumulowanego i analizy egzergetycznej, bowiem te narzędzia dają szersze patrzenie na procesy energetyczne szeroko pojęte.
  • Colombo 2020-06-02 13:42:58
    Jeżeli którakolwiek z tych propozycji zostanie przyjęta, to wtedy można narzekać na rząd. Jak na razie propozycje zostały wysunięte przez FPPE! Proszę się pofatygować i sprawdzić kto za tym stoi. Dla leniwych podpowiem: dawni wiceministrowie z rządów PO-PSL, czyli kontynuacja tej samej polityki co dawniej, czyli: zwykły Polak zapłaci, bo po to jest!
  • jang. 2020-06-02 10:48:45
    Myślałem,że piękny sen przerwali minister finansów i prezes NBP i gaworzenie o milionach samochodów elektrycznych polskiej produkcji skieruje się wreszcie jako temat Dobranocki w TV Ps: jeden b.bogaty Polak po zakupie superelektryka-Tesli wydał ocenę: "to Melex za kolosalne pieniądze"
  • gesia 2020-06-02 09:10:37
    Te propozycje w największym stopniu wspomogą produkcję i sprzedaż nowych samochodów spalinowych. Kara za posiadane takowego w postaci podatku jest czymś chorym i jest po prostu podatkiem i niczym więcej. Pozwoli to drożej sprzedawać lepsze samochody i elektryczne. Tylko dureń w ten sposób może mówić o promowaniu elektromobilności. Sen pozostanie snem. Ekonomia na poziomie pierwszych wypracowań Lenina. Tak długo jak samochód elektryczny nie będzie istotnie tańszy w zakupie i eksploatacji i będzie co najmniej tak "łatwy" w codziennej eksploatacji jak spalinowy, to nie zadziała żadna elktromobilność.

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.236.97.49
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
WNP - Portal gospodarczy

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!