PARTNERZY PORTALU

To żyje! - polski samochód elektryczny Izera pokazał się na drodze

To żyje! - polski samochód elektryczny Izera pokazał się na drodze
Izera na drodze to miły obrazek, ale jeszcze kompletnie nic nie znaczy. Fot. GDDKiA/Krzysztof Nalewajko

Na razie głównie stał i pięknie wyglądał. Teraz ElectroMobility postanowiło udowodnić, że Izera jednak jeździ i wysłało prototypowego hatchbacka na zdjęcia do programu internetowego. Przejazd pięknego prototypu po drodze ekspresowej to miły dla oka widok i, według części komentatorów, jest też świadectwem sukcesu przedsięwzięcia. Na fanfary jest jednak zdecydowanie za wcześnie, bo konkretów co do dalszych losów projektu na razie jednak brakuje. Podobno będą przed świętami.

  • Stworzenie jednorazowego pojazdu, który jest w stanie poruszać się o własnych siłach nie jest niczym nadzwyczajnym, zwłaszcza gdy ma się do dyspozycji budżet liczony w milionach złotych.
  • Po propagandowym starcie ElectroMobility Poland zrewidowała założenia w kierunku umożliwiającym rzeczywistą produkcję i zaktualizowała biznesplan. 
  • Prezentacja konkretów dotyczących produkcyjnego auta i fabryki się przeciąga, ale podobno wszystko ma się wyjaśnić najdalej do świąt.
Wykorzystanie w tytule jednego z najsłynniejszych cytatów amerykańskiego kina, z filmu „Frankenstein” z 1931 (a także z komedii „Młody Frankenstein” z 1974 roku) w jakiś sposób do tego wydarzenia pasuje. Tu także mamy twór złożony z różnorodnych elementów i ożywiony, choć trzeba przyznać, że w odróżnieniu od wszelkich filmowych Frankensteinów Izera jest piękna. Moim redakcyjnym kolegom przemówiło to do wyobraźni - skoro jedzie, to istnieje, jest rzeczywiście do zrobienia. Przepraszam chłopaki, ale to jeszcze nic nie znaczy. Kompletnie nic.

No, żeby nie było nieporozumień - jestem fanem Izery, podoba mi się pomysł, podoba mi się samochód i parafrazując określenie stosowane w internetowych komentarzach: ruszałbym! Chciałbym jednak wreszcie mieć czym ruszać.

Jak widać na zdjęciach, prototyp faktycznie jedzie. Jak mówią osoby, które miały okazję ten przejazd oglądać: z pewnymi problemami, charakterystycznymi dla prototypu - przede wszystkim,takie pojazdy zwykle mają większe i szersze koła, niż seryjne auta, więc skręcanie czy zawracanie nimi jest mocno utrudnione, co prototypowej Izerze także się przytrafiło.

Pamiętajmy jednak, że to pierwszy prototyp, przeznaczony głównie do oglądania i co najwyżej zajechania od lawety do miejsca prezentacji, a jeszcze nie do właściwych prób drogowych. Do tego trzeba mieć już właściwe podzespoły, a kiedy budowano ten prototyp ElectroMobility wciąż była na etapie wyboru docelowej platformy. Czy już wybrała? To jedna z tych informacji, których wciąż nie ma.


Stworzenie jednorazowego pojazdu, który jest w stanie się poruszać nie jest niczym wielkim, zwłaszcza jeśli ma się do dyspozycji budżet liczony w milionach złotych. Pasjonaci mający tysiąckrotnie mniej tworzą we własnych garażach pojedyncze jeżdżące pojazdy. Problemem będzie dopiero wyprowadzenie tysięcy aut z fabryki i osadzenie ich na rynku.

Czytaj takżeIzera nie potrzebuje dopłat

ElectroMobility Poland pokazało prototypowe samochody wiosną 2020 roku, a początek seryjnej produkcji zapowiada na połowę lub trzeci kwartał 2023 roku. Biorąc pod uwagę czas potrzebny na postawienie fabryki (ElectroMobility jeszcze nie ogłosiła lokalizacji, jest więc ryzyko, że nic się jeszcze nie dzieje w kwestiach formalnych, wszelkich projektów, uzgodnień, zezwoleń), ustawienie i uruchomienie linii produkcyjnych, wyprodukowanie serii próbnej i ostateczne skalibrowanie całego systemu czasu zostaje coraz mniej.
×

KOMENTARZE (14)

Do artykułu: To żyje! - polski samochód elektryczny Izera pokazał się na drodze

  • jang. 2020-11-23 11:24:38
    Teraz budują fabrykę samochodów na 60-100 tys /rocznie...Znaczy samochodów luksusowych bo taka mała produkcja to model adresowany do zamożnej grupy nabywców.Pewnie polskich nauczycieli,pracowników budżetówki i młodych małżeństw....A uczyli mnie kiedyś Japończycy na kursach projektowania biznesu samochodowego,że minimalna opłacalna seria danego modelu samochodu osobowego typu "popularny" to 200 000- 300 000 rocznie......No ale co tam się Japońce na produkcji i projektowaniu aut znają
  • mac 2020-11-22 19:48:20
    Zdjęcie na nie oddanym do eksplatacji odcinku S2 w Wwie
  • gupek wioskowy 2020-11-19 11:48:20
    Ciekawe skąd MATOŁszek weźmie ENERGIĘ do ładowania MILIONA (jak obiecał, a Jadwinia Emilewicz uwierzyła) "elektryków", jak nam €KOŁCHOZ zamyka elektrownie? Aha! Już wiem! Podobno przy każdym domu powstanie wiatraczek, a jak nie będzie wiało, to właściciel będzie na wiatraczek popierdywał.
    • bĘzyniak 2020-11-19 12:21:29
      Będą kartki na groch i bób?
    • Franz Maurer 2020-11-19 14:13:00
      A GrinPiss dołoży do każdego pierdka pochłaniacz zapachów na fotowoltaikę!
  • jn 2020-11-19 11:14:05
    Mnie, patrząc na foto uderzyło coś zupełnie innego... Jazda środkowym pasem, gdy prawy całkowicie wolny. Pszenno-buraczany obraz polskiego, najlepszego w świecie (swoim zdaniem) polskiego kierowcy.
  • Jadwiga 2020-11-19 09:51:49
    W latach 80-tych jak się wszystko waliło , to wytrysnęła ropa W Karlinie , teraz wytrysną samochód elektromobility. Finał będzie pewnie taki sam.

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 5.173.16.238
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
WNP - Portal gospodarczy

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!