To żyje! - polski samochód elektryczny Izera pokazał się na drodze

To żyje! - polski samochód elektryczny Izera pokazał się na drodze
Izera na drodze to miły obrazek, ale jeszcze kompletnie nic nie znaczy. Fot. GDDKiA/Krzysztof Nalewajko
  • Ten tekst jest częścią STREFY PREMIUM WNP.PL
  • Piotr Myszor
    Piotr Myszor
  • Dodano: 18-11-2020 14:45

Na razie głównie stał i pięknie wyglądał. Teraz ElectroMobility postanowiło udowodnić, że Izera jednak jeździ i wysłało prototypowego hatchbacka na zdjęcia do programu internetowego. Przejazd pięknego prototypu po drodze ekspresowej to miły dla oka widok i, według części komentatorów, jest też świadectwem sukcesu przedsięwzięcia. Na fanfary jest jednak zdecydowanie za wcześnie, bo konkretów co do dalszych losów projektu na razie jednak brakuje. Podobno będą przed świętami.

  • Stworzenie jednorazowego pojazdu, który jest w stanie poruszać się o własnych siłach nie jest niczym nadzwyczajnym, zwłaszcza gdy ma się do dyspozycji budżet liczony w milionach złotych.
  • Po propagandowym starcie ElectroMobility Poland zrewidowała założenia w kierunku umożliwiającym rzeczywistą produkcję i zaktualizowała biznesplan. 
  • Prezentacja konkretów dotyczących produkcyjnego auta i fabryki się przeciąga, ale podobno wszystko ma się wyjaśnić najdalej do świąt.
Wykorzystanie w tytule jednego z najsłynniejszych cytatów amerykańskiego kina, z filmu „Frankenstein” z 1931 (a także z komedii „Młody Frankenstein” z 1974 roku) w jakiś sposób do tego wydarzenia pasuje. Tu także mamy twór złożony z różnorodnych elementów i ożywiony, choć trzeba przyznać, że w odróżnieniu od wszelkich filmowych Frankensteinów Izera jest piękna. Moim redakcyjnym kolegom przemówiło to do wyobraźni - skoro jedzie, to istnieje, jest rzeczywiście do zrobienia. Przepraszam chłopaki, ale to jeszcze nic nie znaczy. Kompletnie nic.

 

×

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

KOMENTARZE (15)

Do artykułu: To żyje! - polski samochód elektryczny Izera pokazał się na drodze

  • Grześ 2020-11-30 11:48:49
    A ja bym go kupił, jak by był gotowy to dzisiaj ;-) - 400 km i 125 000 zł może dopłata jeszcze zielony samochód...
  • jang. 2020-11-23 11:24:38
    Teraz budują fabrykę samochodów na 60-100 tys /rocznie...Znaczy samochodów luksusowych bo taka mała produkcja to model adresowany do zamożnej grupy nabywców.Pewnie polskich nauczycieli,pracowników budżetówki i młodych małżeństw....A uczyli mnie kiedyś Japończycy na kursach projektowania biznesu samochodowego,że minimalna opłacalna seria danego modelu samochodu osobowego typu "popularny" to 200 000- 300 000 rocznie......No ale co tam się Japońce na produkcji i projektowaniu aut znają
  • mac 2020-11-22 19:48:20
    Zdjęcie na nie oddanym do eksplatacji odcinku S2 w Wwie
  • gupek wioskowy 2020-11-19 11:48:20
    Ciekawe skąd MATOŁszek weźmie ENERGIĘ do ładowania MILIONA (jak obiecał, a Jadwinia Emilewicz uwierzyła) "elektryków", jak nam €KOŁCHOZ zamyka elektrownie? Aha! Już wiem! Podobno przy każdym domu powstanie wiatraczek, a jak nie będzie wiało, to właściciel będzie na wiatraczek popierdywał.
    • bĘzyniak 2020-11-19 12:21:29
      Będą kartki na groch i bób?
    • Franz Maurer 2020-11-19 14:13:00
      A GrinPiss dołoży do każdego pierdka pochłaniacz zapachów na fotowoltaikę!
  • jn 2020-11-19 11:14:05
    Mnie, patrząc na foto uderzyło coś zupełnie innego... Jazda środkowym pasem, gdy prawy całkowicie wolny. Pszenno-buraczany obraz polskiego, najlepszego w świecie (swoim zdaniem) polskiego kierowcy.

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 18.207.136.189
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!