Wodór. Najpierw autobusy, wkrótce elektrownie. Ale wszyscy czekają, aż będzie taniej

Wodór. Najpierw autobusy, wkrótce elektrownie. Ale wszyscy czekają, aż będzie taniej
fot. Krzysztof Malinowski
  • Autor: Artykuł promocyjny GZM
  • Dodano: 22-06-2022 15:33

W ciągu 10 lat koszt produkcji wodoru spadnie o ok. 60–70 proc. Tak wynika ze światowych analiz. Trudna sytuacja na rynku paliw kopalnych, może przyspieszyć rozwój tej technologii. Jednym z samorządów dostrzegających potencjał wodoru jest Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia (GZM). Wodór może stać się nową specjalizacją tego pogórniczego regionu.

GZM planuje zamówienie pierwszych 20 autobusów na ogniwa paliwowe. Z ogłoszeniem przetargu na ich zakup, jak inne europejskie miasta, czeka aż ceny wodoru się obniżą i zaczną stabilizować.

Ale z pilotażu się nie wycofuje. Rozwój technologii wodorowej pozostaje dla niej jednym ze strategicznych kierunków. Jak podkreślają w GZM – wodór dla regionu ma większe znaczenie. Wodór to rewolucja dla energetyki, bo może pełnić rolę magazynu dla energii wyprodukowanej z odnawialnych źródeł.

—W województwie śląskim jest ponad 25% mocy zainstalowanej w polskich elektrowniach. Energetyka będzie ewoluować także w kierunku wykorzystania wodoru – mówi prof. Janusz Kotowicz, prorektor Politechniki Śląskiej. Podkreśla, że część infrastruktury, która już w Śląskiem istnieje, może zostać wykorzystana w tej ewolucji energetyki. Zwraca uwagę, że najpierw będą powstawać elektrownie zasilane mieszaniną gazu ziemnego i wodoru, a w okolicach 2030 roku – już w pełni wodorowe.

— Dobrze byłoby, aby powstały one najpierw na Śląsku. Technologie wodorowe, wprowadzane na Śląsku, zmienią ten region z obszaru emisyjnie „czerwonego” na „zielony” – ocenia.

Nowe technologie mogą wyjechać na ulice dzięki programom dotacyjnym

Zanim jednak z gniazdek popłynie prąd z wodoru, na ulicach polskich miast mogą pojawić się pierwsze pojazdy napędzane właśnie tym paliwem. GZM chce być jednym z pierwszych regionów w Polsce, gdzie wodór będzie wykorzystywany w komunikacji miejskiej. Na zakup autobusów wodorowych Metropolia otrzymała ponad 80 mln zł dofinansowania. W ramach tego samego programu dotację otrzymał również Poznań. Początkowo planowano kupić tam 84 autobusy, ale ostatecznie zdecydowano, że będzie to 25 sztuk.

—Największe światowe gospodarki już od lat pracują nad rozwojem tej technologii. Dzięki temu, że otrzymaliśmy dotację, która pokrywa prawie 90% wartości tej inwestycji, mamy możliwość przetestować ją na naszych ulicach i wziąć udział w tym globalnym „wyścigu” – mówi Kazimierz Karolczak, przewodniczący zarządu GZM.

Programy dotacyjne obniżają znacząco koszt zakupu takich pojazdów. Dla porównania: przy 90 procentach dofinansowania dla autobusów „wodorowych”, ich cena – w zależności od tego czy mówimy o autobusie 12 czy 18-metrowym – z ok. 2,7–3 mln zł spada do ok. 270–300 tys. zł, podczas gdy pojazdów bateryjnych, które obejmuje maksymalnie 60–80-procentowa wysokość dofinansowania – spada do 630–780 tys. zł. Oznacza to, że przy aktualnych programach wsparcia, sam pojazd na wodór można kupić nawet dwa razy taniej. Oczywiście w końcowych kosztach należy uwzględnić wysokość np. cen wodoru potrzebnego do tankowania.

Wodorowe tanieją szybciej niż obniżają się ceny „elektryków” na baterie

Kazimierz Karolczak podkreśla, że zakup pierwszych 20 „wodorowców” to dla GZM pilotaż.

O tym, że GZM podchodzi do tematu wodoru „na spokojnie” świadczy też skala zamówienia. To tylko 20 pojazdów dla Metropolii, w której jeździ ok. 1200 autobusów.

To, że na początku będzie drożej – jest jednym z tych ryzyk, które bierze na siebie GZM. Właśnie dlatego autobusy na wodór na początku będą jeździć na liniach metropolitalnych, które są przez nią w całości finansowane. Natomiast otwartym pytaniem pozostaje: o ile będą droższe i jak długo?

Maciej Mierzwiński, prezes CEE Energy Group – powołując się na światowe analizy – wskazuje, że już teraz możemy zaobserwować pewne optymistyczne zwiastuny: ceny wodoru w ciągu najbliższych 10 lat spadną o ok. 60–70%, choć oczywiście będzie to uzależnione od relacji: koszt produkcji – region pochodzenia. Obserwowany jest również spadek cen części i mechanizmów stosowanych w pojazdach wodorowych, a ich efektywność wzrasta.

— Jeżeli porównamy ceny zamówień autobusów w projektach demonstracyjnych (po kilkadziesiąt sztuk) w Europie na przestrzeni ostatnich lat i – dla przykładu – ostatnie „hurtowe” zamówienie w Korei Południowej, to obserwujemy spadek cen autobusów w tempie o wiele szybszym niż dla autobusów bateryjnych – zauważa.

— Konsensus rynkowy wydaje się taki, że choć obecnie trudno wykazać, że wodór w transporcie – rozumiany kompleksowo – jest tańszy niż technologie bateryjne, to jednak za kilka lat sytuacja może wyglądać inaczej i należy pilotażowo wdrażać projekty, dzięki którym unikniemy ryzyka monotechnologii. Dodatkowo sytuacja geopolityczna powoduje niezwykłe zmiany na rynku wszystkich surowców. Zmienia sposób myślenia o wodorze, w szczególności w kontekście dywersyfikacji technologii, jak i przyspieszenia odejścia od paliw kopalnych. Możemy spodziewać się przyspieszonej dekarbonizacji ze szczególną rolą wodoru. Rok 2022 pokazuje nam, jak ważne jest uniknięcie oparcia się o jedną technologię lub jedno źródło paliwa. To bardzo ważne, również w kontekście rozważań o udziale autobusów elektrycznych i wodorowych w docelowym miksie zdekarbonizowanego transportu publicznego - ocenia.

 

×

KOMENTARZE (3)

Do artykułu: Wodór. Najpierw autobusy, wkrótce elektrownie. Ale wszyscy czekają, aż będzie taniej

  • franek 2022-06-24 00:18:51
    będzie tańszy, wodór to przyszłość i jeszcze chwila i powinien byc bardzo dobra alternatywa nie tylko dla spalinówek ale i elektryków, juz teraz mirai jeździ sie taniej niż w cenie benzyny a jak wytwarzanie wodoru stanie sie powszechniejsze i tansze to przełoży sie to korzystnie na ceny tankowania
  • Albin 2022-06-23 10:06:52
    Jest tam metan do wydobycia z opuszczonych sztolni. Znana jest technologia otrzymywania wodoru z metanu. Jest w innych sztolniach miejsce do sklarowania CO2, odpadu tej technologii. To czego nam brakuje?
  • as 2022-06-23 06:35:01
    Banki robią przewal w PE i głosują za Fit cośtam mimo braku energii a oni chcą taniej. zabierzcie lekarzom, prawnikom i korpo będzie kasa.

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.237.27.159
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!