Anwim obserwuje losy fuzji Orlenu i Lotosu. Ma chrapkę na stacje paliw

Anwim obserwuje losy fuzji Orlenu i Lotosu. Ma chrapkę na stacje paliw
Fuzja Orlenu i Lotosu może wymagać pozbycia się części stacji paliw przez obie firmy. Fot. Karolis Kavolelis / Shutterstock.com
  • Ten tekst jest częścią STREFY PREMIUM WNP.PL
  • Grzegorz Dyjak
    Grzegorz Dyjak
  • Dodano: 24-02-2020 06:00

Planowaną fuzję Orlenu z Lotosem obserwuje cały rynek. - Nie ulega wątpliwości, że rzeczywistość na rynku paliw na pewno się zmieni - mówi prezes spółki Anwim Rafał Pietrasina i dodaje, że jeśli warunkiem tej fuzji byłaby konieczność zbycia części aktywów przez Orlen lub Lotos, to Anwim z pewnością byłby zainteresowany akwizycją. - Byłaby to dla nas szansa na kolejny krok w rozwoju - dodaje.

  • 50 stacji to jest minimalna liczba, jaką przyłączymy do sieci Moya w tym roku - deklaruje prezes Anwimu.
  • Na ten moment, nie widzę zagrożeń ze względu na rozwój elektromobilności. - dodaje.
  • Rafał Pietrasina deklaruje zainteresowanie przejęciem części stacji Orlenu i Lotosu w przypadku fuzji tych firm.
Jakie są krótko- i długoterminowe plany Anwimu?

- Priorytetem dla Grupy Anwim jest rozwój sieci stacji paliw Moya. Nieustannie pracujemy nad umacnianiem pozycji marki przy głównych szlakach transportowych i zwiększaniem liczby placówek. Dziś Moya to niemal 250 obiektów na terenie całej Polski. Chcemy, by w 2023 roku było ich co najmniej 350. W liczbach bezwzględnych rozwijamy się najszybciej na rynku. Chcemy ten trend utrzymać w kolejnych latach.


Ostatni rok to pozyskanie 140 mln zł finansowania z Banku Gospodarstwa Krajowego, a wcześniej 100 mln zł z funduszu Enetrprise Investors. Jak w oparciu o te dodatkowe środki będzie wyglądał rozwój sieci Moya?

- Pozyskane środki przeznaczane są na rozwój sieci Moya zarówno poprzez inwestycje w stacje własne (około 15-20 nowych obiektów rocznie), jak też w rozbudowę franczyzy (około 30-40 placówek rocznie). Podsumowując, myślę, że 50 stacji to jest minimalna liczba, jaką przyłączymy do sieci Moya w tym roku.

 

×

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

KOMENTARZE (1)

Do artykułu: Anwim obserwuje losy fuzji Orlenu i Lotosu. Ma chrapkę na stacje paliw

  • Sławomir Kolano 2020-02-25 20:14:18
    Ciekawe kiedy PKN zorientuje się, że rośnie im tu taki mały wrzód na tyłku i dodatkowo odbiera im stacje we franczyzie. Jakiś klakier Prezesa Obajtka dozna olśnienia, że przecież po połączeniu to my im możemy przkręcić nieco kurek z paliwem. Niebieski to jest dobry kolor dla pływalni z wodą, a nie dla stacji paliw, która handluje paliwem.

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 44.192.47.87
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!