Prezes Lotosu o fuzji z Orlenem: nie boję się

Prezes Lotosu o fuzji z Orlenem: nie boję się
Nie czekając na to, co się wydarzy, już teraz inwestujemy w rozwój technologii związanych z produkcją paliw alternatywnych - mówił na Scenie otwartej Europejskiego Kongresu Gospodarczego Paweł Majewski, prezes Grupy Lotos. Fot. PTWP
  • Ten tekst jest częścią STREFY PREMIUM WNP.PL
  • Aleksandra Helbin
    Aleksandra Helbin
  • Dodano: 04-09-2020 06:03

Nie boję się ani o przyszłość firmy, ani o przyszłość pracowników - mówił podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego Paweł Majewski, prezes Grupy Lotos, pytany o przyszłość gdańskiego koncernu po fuzji z PKN Orlen i spełnieniu środków zaradczych narzuconych przez Komisję Europejską. - Rafineria pozostaje w Gdańsku. Pozostają tam także miejsca pracy, tam płacone będą też podatki - dodał.

Rozpoczęła się rejestracja na naszą najnowszą konferencję. PRECOP 27 pod patronatem WNP.PL odbędzie się 18-19 października i poprzedzi Szczyt Klimatyczny COP27 w Egipcie. Zapraszamy!

Przed branżą petrochemiczną gigantyczne wyzwanie - zielonej transformacji. Celem jest osiągnięcie neutralności klimatycznej do 2050 r. Jak wskazuje Paweł Majewski, prezes Grupy Lotos, będzie się to wiązać z koniecznością odchodzenia od dotychczasowych tradycyjnych paliw płynnych.

- Przemysł rafineryjny w Europie, jak i na całym świecie, będzie miał do czynienia z obniżeniem popytu. Dlatego nie czekając na to, co się wydarzy, już teraz inwestujemy w rozwój technologii związanych z produkcją paliw alternatywnych. Wierzymy, że te paliwa, obecnie określane jako alternatywne, będą z czasem tymi podstawowymi - mówił podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego Paweł Majewski.

W bliższej perspektywie, najbliższych lat czy dekady, zdaniem prezesa Grupy Lotos będziemy mieli natomiast do czynienia z miksem paliw, przez co w dalszym ciągu wykorzystywane będą w pewnym stopniu płynne paliwa tradycyjne, benzyny czy oleje napędowe.

- W coraz większym stopniu też, obok paliw gazowych, takich jak CNG, LNG, będziemy wykorzystywać energię elektryczną do napędzania pojazdów. W Grupie Lotos wierzymy, że paliwem, które będzie zasilać te pojazdy elektryczne, będzie wodór. To jest dla nas paliwo przyszłości, mamy ambicję być liderem rozwoju technologii w tym zakresie - mówił gość Europejskiego Kongresu Gospodarczego.

Grupa Lotos ma w tym obszarze już spore osiągnięcia. Aktualnie gdański koncern już jest największym producentem wodoru w kraju, tego produkowanego w procesie reformingu parowego. W tej chwili surowiec ten zużywany jest w całości na własne potrzeby koncernu, natomiast trwają już intensywne prace, w ramach projektu Pure H2, nad oczyszczaniem wodoru, tak by móc go używać do zasilania ogniw paliwowych dla samochodów.

Ponadto koncern podpisał także listy intencyjne z gminami na Pomorzu - Tczewem, Wejherowem i Gdynią - dotyczące zasilania komunikacji miejskiej wodorem. W ubiegłym roku Lotos nawiązał także współpracę z Toyota Motor Poland, liderem technologii wodorowej w napędzaniu samochodów na świecie, której celem jest stworzenie pilotażowego projektu dwóch stacji tankowania wodoru w Warszawie i Gdańsku.

Jednak mówiąc o zielonej transformacji przemysłu i dekarbonizacji, mówimy o zielonym wodorze jako tym paliwie przyszłość. I tu Grupa Lotos ma swoje plany.

- Rozpoczęliśmy współpracę z Polskimi Sieciami Energetycznymi nad projektem rozwojowym, dotyczącym produkcji wodoru z odnawialnych źródeł energii w procesie elektrolizy - wyjaśnił prezes Majewski.

Planów inwestycyjnych nie zatrzymał również koronawirus.

- Pandemia wpływa na wyniki całej branży. Mamy do czynienia ze spadkiem zapotrzebowania na paliwo i przede wszystkim z istotnym spadkiem cen surowca, za czym idą spadki cen produktów i spadki marż rafineryjnych. To dotyczy całej branży. Natomiast nie wstrzymujemy się z projektami inwestycyjnymi, tymi najważniejszymi, które dla nas służą budowaniu wartości - zapewniał prezes Lotosu.

Jednak jednym z największych wyzwań, przed którym staje teraz gdański koncern, jest fuzja z PKN Orlen. W połowie lipca Komisja Europejska wydała zgodę na transakcję, ale pod określonymi warunkami. Wśród nich znalazł się wymóg zbycia części aktywów, w tym 80 proc. stacji paliw Lotosu oraz 30 proc. udziałów w gdańskiej rafinerii.

Jak zapewniał podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego Paweł Majewski, wizja przejęcia przez Orlen i idąca w parze wizja realizacji środków zaradczych KE również nie wstrzymują Lotosu w realizacji najważniejszych projektów inwestycyjnych.

- Wierzymy, że najistotniejsze projekty, które mamy realizować, podniosą wartość zarówno rafinerii, jak i Grupy Lotos i wniosą dodatkową wartość dla potencjalnych nowych inwestorów. Dlatego nie rezygnujemy z projektów, które są na etapie zaawansowanych prac projektowych. Oczywiście w przypadku tych, które są jeszcze przed etapem ostatecznej decyzji inwestycyjnej, zapewne poczekamy z decyzjami na pojawienie się nowego właściciela - wyjaśnił Majewski.

W kontekście toczącej się fuzji najwięcej obaw budzi jednak przyszłość miejsc pracy w gdańskim koncernie. Tu jednak prezes Lotosu również nie widzi zagrożeń.

- Nie boję się ani o przyszłość firmy, ani o przyszłość pracowników. Po pierwsze, rafineria pozostaje na miejscu, czyli w Gdańsku. Pozostają tam także miejsca pracy, tam płacone będą też podatki. Nie przestaniemy także inwestować w działania na rzecz lokalnej społeczności, czyli w projekty sponsoringowe czy charytatywne - uspokajał Paweł Majewski, zapewniając, że zagrożeniem nie będzie także realizacja środków zaradczych, wskazanych przez Komisję Europejską.

- Ten, kto będzie nabywał aktywa, na przykład stacje paliw, nadal będzie potrzebował pracowników. Wykwalifikowane kadry, zwłaszcza w tych trudnych czasach, są kluczowe, dlatego wierzę, że nic złego tutaj naszych pracowników nie spotka - podsumował Paweł Majewski.

Zobaczcie zapis całej rozmowy, która miała miejsce na scenie otwartej Europejskiego Kongresu Gospodarczego, a w niej m.in. odpowiedzi na pytania o proces realizacji warunków postawionych przez Komisję Europejską wobec fuzji Orlenu i Lotosu, a także o kwestie odbudowy potencjału polskiego koncernu po wyzbyciu się części aktywów.

 

×

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

KOMENTARZE (7)

Do artykułu: Prezes Lotosu o fuzji z Orlenem: nie boję się

  • Kierowca 2020-09-04 13:37:20
    Moze w koncu zrobia legalny przetarg na firme transportowa ktora wozi maszynistow do pracy bo sawa taxi wyszla z piwnic a tu nagle wozi lotos kolej...
  • bodzio 2020-09-04 12:07:30
    z ekonomicznego i technicznego punktu widzenia wypowiedz na poziomie przedszkolaka, szkoda czasu na czytanie tego! Z punktu widzenia realiow w Polsce, kompletnie nie ma znaczenia opinia tego pana nt.t. fuzji z Orlenem, nie on decyduje; decyzje zapadaja w siedzibie Prezesa, tam i tylko tam!
  • adam 2020-09-04 10:44:37
    szkoda,że facet nie wie co mówi. może niech więcej czyta i słucha
  • ono 2020-09-04 08:17:32
    Otrzymując H2 w wyniku procesu elektrolizy wody nie stanowi większego kosztu operacyjnego. Największy koszt stanowi początkowy koszt inwestycji. Z danych powszechnie dostępnych Toyota Mirai zużywa 1,2 kg na 100km, obecnie cena wodoru dla odbiorcy końcowego wynosi 10 euro. Koszt wyprodukowania wodoru w Polsce (licząc po aktualnych cenach energii elektrycznej) wynosi 25 zł za 1 kg. Więc co stanowi o takiej wysokiej cenie w krajach EU? ano ogromne koszty magazynowania i samego transportu H2, dopóki ten aspekt nie zostanie rozwiązany i nie ulegnie pomniejszeniu, nadal H2 stanowi jedno z najdroższych paliw.
    • mm 2020-09-04 09:26:52
      H2 wrafinerii wytwarza się w procesie reforminu parowego z gazu ziemnego. Dodatkowo ten H2 dla motoryzacji niestetu musi być dużo czystrzy niż ten wytwarzany w rafinerii... To są bajki opowiadane przez ciemniaków...
      • ono 2020-09-04 13:27:06
        ale proszę zauważyć, że Pan Prezes nie chce zwiększać wydajności produkcyjnej instalacji Reformingu, a tym samym zużycia gazu... Nowa inwestycja w budowę elektrolizera.
  • Miro 2020-09-04 07:29:21
    Bezczelna marionetka Obajtka przecież on już nawet o zakupie papieru toaletowego nie zdecyduje. Kurs sięga dna a on się puszy Ignorant i slugus

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 18.208.187.128
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!