PARTNERZY PORTALU

Sektor naftowo-chemiczny w obliczu wyzwań

Sektor naftowo-chemiczny w obliczu wyzwań
Sektor naftowo-chemiczny czekają fundamentalne zmiany. Fot. mat. pras.
  • Ten tekst jest częścią STREFY PREMIUM WNP.PL
  • Autor: Dariusz Malinowski
  • Dodano: 31-05-2019 13:21

Polski sektor naftowo-chemiczny stoi w przededniu wielkich wyzwań. Dodatkowo musi się mierzyć z „codziennością”, a to okazuje się niełatwe. Co czeka sektor w najbliższym czasie – zastanawiali się uczestnicy dyskusji zatytułowanej „Sektor naftowo-chemiczny”, jaka odbyła się podczas XI Europejskiego Kongresu Gospodarczego.

  • Połączenie Orlenu i Lotosu może przynieść liczne oszczędności i wzmocnić obie firmy.
  • Aby skutecznie konkurować, firmy muszą mieć nowe produkty, odpowiadające na zapotrzebowanie klientów.
  • Jednym z największych wyzwań jest gospodarka obiegu zamkniętego. To nie moda, lecz konieczność.

Bez wątpienia jedną z największych rewolucji w sektorze na polskim rynku będzie przejęcie przez PKN Orlen Grupy Lotos. Połączenie dwóch największych podmiotów w branży zmieni wiele.



Wkrótce nasz największy koncern paliwowy złoży wniosek do Komisji Europejskiej o zgodę na przejęcie Grupy Lotos. Wszystko wskazuje, że jej uzyskanie nie będzie łatwe i może przeciągnąć się w czasie.

 - Mówimy o bardzo złożonym dokumencie. Musimy dochować szczególnej staranności w przedstawieniu naszego planu. Dokument wciąż jest przygotowywany - mówi Zbigniew Leszczyński, członek zarządu ds. rozwoju PKN Orlen.

Takie podejście jest jak najbardziej uzasadnione. Obszerne i precyzyjne wyjaśnienia oznaczają bowiem, że mniej pytań i wątpliwości będzie miała Komisja Europejska. Zwykłą bowiem rzeczą są wątpliwości urzędników KE. Proszą oni o wyjaśnienia, a to wszystko trwa. Jak długo taka wymiana pytań i odpowiedzi może potrwać, teraz trudno powiedzieć. Należy bowiem pamiętać o złożoności problemu. Jednak w przeszłości niektóre wnioski były rozpatrywane nawet dwa lata.


Spokojnie do przejęcia podchodzi Grupa Lotos. Powód jest dość prozaiczny. Spółka ta ma do wykonania zdecydowanie mniej pracy w procesie przejęcia.

- Jako podmiot przejmowany jesteśmy stroną bierną. Współpracujemy oczywiście z Orlenem w sprawie projektu wyceny i projektu związanego z wnioskiem koncentracyjnym. Nie współtworzymy tzw. elementów kosztowych i marży – tłumaczy Jarosław Kawula, wiceprezes zarządu ds. produkcji i handlu Grupy Lotos.

Fuzja to możliwe liczne synergie, lepsze zagospodarowanie produktów i półproduktów, możliwa jest także kwestia wydłużania łańcucha petrochemicznego.

Czytaj też: Anwil i Azoty inwestują i wchodzą sobie nawzajem w drogę

Powstanie nowego potentata oznacza także jednak mniej konkurencyjny rynek gotowych paliw…

Menedżer Orlenu jednak uspokaja. - Kształtowanie hurtowych cen paliw na polskim rynku jest pochodną  m.in. kursu dolara i cen paliw na zagranicznych giełdach – twierdzi Leszczyński. Dodaje, że zawyżenie cen hurtowych mogłoby spowodować napływ gotowych paliw z zagranicy. A to oznaczałoby dla nowej firmy problem. Mogłaby mieć kłopot z lokowaniem krajowej produkcji na rynku.


Jednak to, że współdziałanie firm jest kluczowe, wynika także z prozaicznych powodów. Czasem może się zdarzyć coś takiego, co wstrząsa branżą. Obecnie taką sytuację mamy z dostawą paliw.

Po raz pierwszy w historii PERN zdecydował się na zamknięcie zasuw na ropociągu "Przyjaźń". Wciąż nie wiadomo, kiedy zostanie zażegnany kryzys z zanieczyszczoną rosyjską ropą.

Powodem tej decyzji jest zaobserwowanie w tłoczonym surowcu zwiększonego stężenia chlorków organicznych w ropie dostarczanej na Białoruś z Rosji. To w praktyce oznaczało zatrzymanie tłoczenia surowca, bo chlorki organiczne w ropie są groźne. W procesach rafineryjnych mogą one doprowadzić do uszkodzenia instalacji, a w konsekwencji do zaprzestania przez rafinerię pracy.

Czytaj również: Warta 1,3 mld złotych inwestycja Orlenu w Anwilu

- To pokazuje, jak ważna jest infrastruktura przesyłowa i jak ważna jest dywersyfikacja metod dostaw ropy – podkreśla Igor Wasilewski, prezes PERN-u, spółki odpowiedzialnej za przesył ropy i jej magazynowanie na terytorium naszego kraju.


Oczywiście rodzi się pytanie, co zrobić z zanieczyszczoną surową ropą naftową?

- Najlepiej byłoby, aby Rosjanie oddali nam ten surowiec za darmo. W końcu to z ich winy musieliśmy uruchomić obowiązkowe rezerwy. Posiłkujemy się także dostawami z innych kierunków (drogą morską), a to kosztuje – mówi Janusz Wiśniewski, wiceprezes Krajowej Izby Gospodarczej.

Jednak aż tak łatwo sprawy się nie rozwiąże. Konieczne jest rozwiązanie problemu przez negocjacje. W nich jednak będą uczestniczyć także przedstawiciele rafinerii PCK w Leunie i Totala w Schwedt. Obie znajdują się na przedłużeniu ropociągu, wypełnionego zanieczyszczoną ropą.



Współpraca obu spółek może przebiegać wielotorowo. O możliwych synergiach już mówiliśmy. Jedna duża firma mogłaby więcej i skuteczniej inwestować, zwłaszcza tam, gdzie mamy braki, np. w sektor tworzyw.

- Polska chemia przy deficycie w handlu zagranicznym potrzebuje pilnych inwestycji w poszczególne grupy produktowe. Wiemy, w czym jesteśmy słabsi – mówi Tomasz Zieliński, prezes polskiej Izby Przemysłu Chemicznego. Jako przykład podaje liniowy polietylen czy poliwęglany.

Jednak powiększenie oferty produktowej to nie wszystko. Innym wyzwaniem dla sektora będzie lepsza „odpowiedź” na wymagania klientów.

– „Customizacja” rynku wynika z nowych potrzeb klientów i wymusza natychmiastowe zmiany w ofercie i reakcje  - podkreśla prezes Zieliński.

Kolejną rewolucją, która zmieni sektor naftowo-chemiczny, jest gospodarka obiegu zamkniętego (GOZ). Wymusi ona zdaniem Zielińskiego stworzenie nowego modelu funkcjonowania przedsiębiorstw.



Czym jednak w ogóle jest GOZ? Z definicji to taka gospodarka, w której minimalizuje się zużycie surowców i wielkość odpadów oraz emisję i utraty energii. Robi się tak poprzez tworzenie zamkniętej pętli procesów, w których odpady z jednych procesów są wykorzystywane jako surowce dla innych, co maksymalnie zmniejsza ilość odpadów produkcyjnych.

- Jeszcze do niedawna obowiązywał recykling mechaniczny, teraz mamy do czynienia z recyklingiem chemicznym. Wciąż tworzone są nowe kompleksowe rozwiązania, których istotą jest zagospodarowanie odpadów. Idealną sytuacją byłoby, gdyby nie było ich w ogóle – mówi Katarzyna Byczkowska, dyrektor zarządzająca, BASF Polska.

- Nasza firma poświęca na to duże siły i środki, bo zdajemy sobie sprawę, jak to jest istotne w kontekście ochrony środowiska naturalnego i zachowania jego zasobów – dodaje menedżer.

Podkreśla, że idea gospodarki obiegu zamkniętego jest dla największej firmy chemicznej na świecie bardzo ważna. Tego zresztą oczekują obywatele.


Dyrektor Byczkowskiej wtóruje Ran J. Sharon, prezes Clariter Group, firmy zajmującej się m.in. problemem zagospodarowania odpadów plastikowych.

- Opracowaliśmy i opatentowaliśmy technologie, które przetwarzają odpady z tworzyw sztucznych w wysokiej jakości ciecze chemiczne o wyjątkowej czystości. Zdajemy bowiem sobie sprawę, że plastiki są zagrożeniem, ale można je także wykorzystać – mówi Sharan.

Jego zdaniem przemysł chemiczny i petrochemiczny będzie zmierzał w kierunku stosowania takich rozwiązań, które zminimalizują możliwość powstawania odpadów.

To zaś oznacza, że wkrótce może on wyglądać inaczej niż obecnie.

 

×

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

KOMENTARZE (3)

Do artykułu: Sektor naftowo-chemiczny w obliczu wyzwań

  • Rolnik 2019-06-02 10:45:53
    Panie Malinowski napisz Pan jak to GA obnizyla ceny nawozow na nowy sezon. Moze wywiad z Panem Zarosinskim jakis dacie. Bo jak sie Prezes dowie jak nam naplula GA w ryj moze byc ciekawie. Na jesieni rolnik 2 razy sie zastanowi na kogo glosowac. Mojego glosu za takie traktowanie juz nie maja.
  • Wojciech W. 2019-05-31 23:26:00
    Jestem oburzony. W tytule tego artykułu pada słowo „chemia” a w treści nie ma nic o mnie. Zatem oficjalnie uznaje ten artykuł za nieważny i nieistotny. Domagam się wrecz jego przeredagowania lub całkowitego usunięcia. W puste miejsce po tekście redakcja może włożyć moje zdjęcia z Agnieszka, które tak pieknie publikował Fakt.
  • MMS 2019-05-31 15:24:59
    Po raz kolejny jest błąd w waszym artykule rafineria PCK jest w Schwedt a rafineria Totala w Leunie. To tak jakbyście się pomylili i pisali, że Lotos jest w Płocku a Orlen w Gdańsku.

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 34.239.147.7
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!