Szef POPiHN: rząd Tuska miał ograniczoną świadomość problemów branży paliwowej

Szef POPiHN: rząd Tuska miał ograniczoną świadomość problemów branży paliwowej
Leszek Wieciech zeznawał przed komisją śledczą ds. VAT. Fot. PTWP
  • Ten tekst jest częścią STREFY PREMIUM WNP.PL
  • Autor: PAP/PSZ
  • Dodano: 23-05-2019 21:18

Po stronie rządowej była ograniczona świadomość, tego co dzieje się na rynku paliw - stwierdził 23 maja przed komisją śledczą ds. VAT szef Polskiej Organizacji Przemysłu i Handlu Naftowego Leszek Wieciech.

  • POPiHN pierwsze pismo alarmujące premiera o wyłudzeniach VAT w branży paliwowej wysłała 3 października 2012 r.
  • Już wcześniej zwracano uwagę na problem niższym poziomom w rządzie.
  • Efekty tych spotkań i pism, świadek ocenił jako "niewielkie".

 

×

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

KOMENTARZE (7)

Do artykułu: Szef POPiHN: rząd Tuska miał ograniczoną świadomość problemów branży paliwowej

  • Jadwiga 2019-05-24 10:37:55
    Paliwa i energia to podstawa gospodarki , ale i wielkie pieniądze. Od 89 r. były mafie węglowe i paliwowe i nikt sobie z tym nie radził. Kombinatorzy zawsze są kilka kroków przed administracją państwową ,to jest takie gonienie króliczka jedna dziurę się załata to wychodzi następna. Winę ponoszą nie tylko Ci na górze, ale ja się pytam co robią urzędnicy na dole w skarbówkach. Jak wygladają kontrole i jak są typowane firmy. Najlepiej iść do normalnej firmy i złapać ich na jakimś błędzie i dowalić sankcje a tam gdzie śmierdzi omijać bo głównie ważne to święty spokój. W latach 90-tych zlikwidowali firmy transportowe z powodu złych interpretacji przepisów o koncesji i VAT ale Ci co kupowali paliwo na lewo mieli się dobrze. A takie kontrole są proste wystarczy porównać sprzedaż z ilością paliwa na fakturach i widać co się dzieje w firmie. Ile można zgubić faktur , albo zapomnieć wziąć na stacji. Dlaczego cały czas są różne stawki podatku dla oleju opałowego i napędowego i tabuny służb sprawdzające paliwo w bakach. Zrobić jedna stawkę i po problemie i mniej urzędników do sprawdzania. Wprowadzono to już nie pamiętam w którym roku - przetrwało kilka miesięcy. Pod naciskiem oddolnym politycy wycofali się z tego. Sama brałam udział w spotkaniu na którym stanął temat przedsiębiorcy transportowi zakrzyczeli polityka. Argument był taki,ze ogrzewanie w domu wychodzi za drogo , dołączyli się badylarze bo grzanie tuneli wychodzi za drogo i ogórki i papryka będą droższe. Przepisy zmieniono powrócono do różnych stawek podatku na paliwa. To co się dzieje , często jest wynikiem tego ,że nawet mądrzy ludzie muszą słuchać suwerena , bo są wybory. Nie mówmy więc , ,,a nas przy tym nie było,,. Mówienie prawdy przez rozsądnego polityka nie jest w cenie. Trudno odróżnić kto wygaduje bzdury by się spodobać suwerenowi , a kto wierzy w te głupoty które wygaduje. Świata tak nie urządzo ,że wszyscy będą młodzi , piekni , inteligentni i bogaci i ktoś w polityce musi zacząć ludziom to uświadamiać. Nie ma powszechnej szczęśliwości i nie będzie, na tym ziemskim padole. Tu trzeba w pocie czoła pracować jeżeli chce się żyć godnie. A zasady i prawo mają być proste i zrozumiałe i ja tylko tyle wymagam od polityków , by tworzyli jasne i proste prawo , a administracja państwowa ma je egzekwować. O mój dobrobyt chcę zadbać sama , ale muszę się poruszać w czystej wodzie , a nie mętnej. Ludzie nie mogą mieć pokus w stylu dylematu ,a może spróbuje z tym olejem opałowym , a jak pojeżdżę na nim to więcej zarobię. Nie może mieć człowiek prowadzący małą kawiarnię na pograniczu opłacalności dylematu , a może tę kawę sprzedam jako napój mleczny z niższym VAT , będę tańszy od kawiarni obok. Pisząc przepisy trzeba brać takie rzeczy pod uwagę, trzeba mieć wiedzę o mechanizmach czysto ludzkich. Ja nie wierzę , że dlatego ,że ktoś jest z PIS-u , albo chodzi do kościoła to nie sprzeda tej kawy jako napój mleczny.
  • Mm 2019-05-24 08:20:40
    Po prostu nie było klimatu do uszczelnienia szarej strefy...
  • RP 2019-05-24 07:54:27
    Byli niepoczytalni ? Ubezwłasnowolnieni ? Mieli wszystko w d.... ? Czy liczył się dla nich tylko interes Niemiec ?
    • gesia 2019-05-24 09:13:19
      a co z tym maja wspólnego Niemcy?
      • Jang. 2019-05-24 10:51:57
        Niemcy, Rosjanie, cykliści, Izraelczycy i imigranci oraz Unia Europejska to dyżurni sprawcy nieszczęść w Polsce...
      • RP 2019-05-24 13:56:33
        dla ludzi z mentalnością niewolnika, zapatrzonych i zasłuchanych w to co mówi "zagranica", Niemcy byli panami. Nieważny był interes Polski i Polaków.
  • wiesław 2019-05-24 04:49:28
    nie wierzę,że kierowca ciężarówki Bielecki nie miał świadomości. on mógł bez świadomości promować Morawieckiego czy hołubić satyra Glapińskiego w rządzie , ale tu knuł na pewno. jak Apoloniusz Chałupiec , który kupił Możejki ,żeby zaburzać bilans paliw w Polsce. Teraz Bielecki pilnuje w E&Y żeby już żadnego raportu nie napisali. taki zuch !

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.235.228.219
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!