Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2021

Pęk: jestem pełen nadziei, że wybór Lidii Staroń na RPO się dokona

Autor: PAP
Dodano: 16-06-2021 08:30

Jestem pełen nadziei, że wybór Lidii Staroń na RPO się dokona; jako Zjednoczona Prawica jesteśmy całością i nie wyobrażam sobie, ażeby senatorowie Porozumienia teraz głosowali przeciwko tej kandydaturze - podkreślił wicemarszałek Senatu Marek Pęk (PiS).

Sejm powołał we wtorek senator niezależną Lidię Staroń na stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich. Głosowało na nią 231 posłów, jej kontrkandydata, popieranego m.in. przez kluby PSL, KO, Lewicy prof. Marcina Wiącka poparło 222 posłów, w tym większość posłów Porozumienia. Aby Lidia Staroń mogła objąć stanowisko, zgodę musi jeszcze wyrazić Senat.

"Jestem pełen nadziei, że ten wybór się dokona. Klub PiS nie ma żadnych wątpliwości, mam nadzieję, że w całości poprzemy panią Lidię Staroń" - powiedział dziennikarzom Pęk po zakończeniu wtorkowego wyjazdowego posiedzenia klubu PiS.

Zwrócił jednak uwagę na arytmetykę senacka, gdzie głosy Zjednoczonej Prawicy nie wystarczą. "Teraz więc czas na jeszcze jakieś rozmowy. Czy senatorowie niezależni poprą panią Staroń? Wydaje się, że ona wysyłała takie sygnały, że to jest możliwe. Czy senatorowie PSL, czy ten beton totalny Platformy Obywatelskiej gdzieś pęknie i jeden czy dwóch senatorów (ją poprze)? Niestety z przykrością stwierdzam, że takie oficjalne komunikaty, na świeżo, choćby przewodniczącego PO Borysa Budki świadczą o tym, że takiego gremialnego poparcia nie będzie" - zaznaczył Pęk.

Według niego opozycji głównie chodzi o to, żeby w Senacie "za wszelką cenę torpedować wszystko to, co wychodzi z Sejmu".

"Na pewno będziemy się starać, aby ten wybór został dokonany, bo jeżeli nie zostanie dokonany wtedy zaczyna się sytuacja komplikować. Trzeba wykonać wyrok TK, to jest w tym momencie ostatni dzwonek, żeby tę sytuację tak rozstrzygnąć" - zwrócił uwagę senator PiS.

Pytany jak zachowają się podczas głosowania senatorowie Porozumienia, Pęk wyraził przekonanie, że poprą oni kandydata, który wyszedł z Sejmu. "Jakby była możliwa taka sytuacja, że mogliby wyjść dwaj kandydaci, to wtedy by się to skomplikowało. W tym momencie jesteśmy całością jako Zjednoczona Prawica i nie wyobrażam sobie ażeby teraz głosowali przeciwko Lidii Staroń" - podkreślił wicemarszałek.

Wybór RPO jest konieczny, ponieważ we wrześniu zeszłego roku upłynęła 5-letnia kadencja rzecznika praw obywatelskich Adama Bodnara. Parlament już czterokrotnie, bezskutecznie, próbował wybrać następcę Bodnara. RPO powołuje Sejm za zgodą Senatu na wniosek marszałka Sejmu albo grupy 35 posłów. Jeżeli Senat odmówi wyrażenia zgody na powołanie Rzecznika, Sejm powołuje na to stanowisko inną osobę.

Zgodnie z ustawą o RPO mimo upływu kadencji Bodnar nadal pełni swój urząd do czasu powołania przez parlament następcy. 15 kwietnia Trybunał Konstytucyjny orzekł jednak, że przepis ustawy, który na to zezwala, jest niekonstytucyjny. Straci on moc w połowie lipca.

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2021