Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2021

Lenz (KO) do Terleckiego: taki cham siedzi w polskim prezydium Sejmu

Autor: PAP
Dodano: 23-06-2021 20:27

Taki cham siedzi w polskim Prezydium Sejmu - tak zwrócił się do wicemarszałka Sejmu Ryszarda Terlckiego (PiS) poseł KO Tomasz Lenz podczas debaty nad wnioskami o odwołanie Terleckiego z funkcji wicemarszałka Izby. Po tych słowach marszałek Sejmu Elżbieta Witek odebrała głos Lenzowi.

Podczas debaty nad odwołaniem Terleckiego, po wystąpieniu reprezentującej klub PiS Małgorzaty Gosiewskiej, na sejmową mównicę wyszedł poseł KO Sławomir Nitras.

Poseł KO zauważył, że Ryszard Terlecki - o odwołanie którego wnioski są rozpatrywane - opuścił w tym momencie swoje miejsce w poselskich ławach. "Gdzie pan idzie? Niech pan siada, siadaj! Siadaj! Siadaj! Siadaj, Terlecki!" - mówił do wicemarszałka Nitras.

"Panie pośle, co to jest? Co to znaczy? Co to za zachowanie? Czy ja panu udzieliłam głosu?" - zareagowała marszałek Sejmu Elżbieta Witek. Zwróciła uwagę, że nie udzieliła jeszcze Nitrasowi głosu i poprosiła o zejście z mównicy.

Nitras zabierając głos w dyskusji dotyczącej wniosku o odwołanie Terleckiego z funkcji wicemarszałka Izby wskazał, że polityk PiS zasługuje na odwołanie gdyż m.in., jak wyliczał, "wyrywał mikrofon i kabel z kamery dziennikarzowi na korytarzu sejmowym", czy też "podjął uchwałę o wyrzuceniu dziennikarzy z Sejmu". "To nasza (opozycji - PAP) determinacja spowodowała, że dziennikarze mogą relacjonować Sejm, bo wy (PiS - PAP) sprowadzilibyście ten Sejm do roli Sejmu relacjonowanego przez Orlen Media" - powiedział.

Dodał, że Terleckiemu ma do powiedzenia jedną rzecz: "Pani Swiatłana Cichanouska (białoruska opozycjonistka - PAP) pomogła Terleckiemu wyjść z dramatycznej sytuacji Polski. W trudnej sytuacji dla polskiej dyplomacji zachowała się tak, jak należy - pomogła wam wyjść z waszego problemu. Problem polega na tym, że to Polska powinna pomagać Białorusi, a nie białoruska opozycja powinna pomagać ministrom i marszałkom, którzy zachowują się jak Łukaszenka na PGR-rze". Tym samym przypomniał wpis Terleckiego na Twittrze, w którym napisał on, że skoro Cichanouska "chce reklamować antydemokratyczną opozycję w Polsce i występować na mityngu Trzaskowskiego, to niech szuka pomocy w Moskwie".

Zwracając się do wicemarszałka Sejmu powiedział: "przejdziesz człowieku do historii jako niechlubny epizod polskiego parlamentu". "Niech ten epizod skończy się dzisiaj, bo nawet posłowie Konfederacji mówią, że ten sposób sprawowania władzy jest czymś kompromitującym dla Izby" - dodał.

Po Nitrasie głos zabrał jego klubowy kolega Tomasz Lenz. Z mównicy Sejmowej pytał: "Kto w Sejmie wypowiada się w taki sposób +puknij się w łeb+ do Pawła Zalewskiego. +Na głupotę nie ma rady+ do Klaudii Jachiry. +Opozycja bredzi, opozycja jak zwykle łże+ (...) otóż wypowiada się tak marszałek Terlecki.

Podkreślił, że takie zachowania są obce dla innych członków prezydium Sejmu. Zwracając się do Elżbiety Witek powiedział: "Pani marszałek takich słów nie używa". Dodał, że nie używa ich też "wicemarszałek Zgorzelski, ani wicemarszałek Kidawa-Błońska, ani wicemarszałek Gosiewska, czy wicemarszałek Czarzasty".

"Jedynie Ryszard Terlecki jest o kilka poziomów niżej niż pozostałe osoby z prezydium Sejmu i po prostu nasz Sejm ciągnie w dół" - ocenił. Stwierdził też, że Terlecki "buduje swoją pozycję na radykalizmie, na obrażaniu innych parlamentarzystów, obrażaniu dziennikarzy, obrażaniu opozycjonistów z innych krajów".

"Taki cham siedzi w polskim Prezydium Sejmu" - powiedział. Po tej wypowiedzi marszałek Sejmu Elżbieta Witek odebrała posłowi KO głos mówiąc: "dosyć tego".

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2021