Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2021

Wiceszef MSZ: w noweli Kpa chodzi o zablokowanie pożywki dla oszustów

Autor: PAP
Dodano: 29-06-2021 17:45

Wiceminister spraw zagranicznych Marcin Przydacz podkreślił, że celem nowelizacji Kpa jest zatrzymanie dzikiej reprywatyzacji i zablokowanie pożywki dla oszustów. Zaznaczył, że historia reprywatyzacji i związanych z nią nadużyć jest znana również na arenie międzynarodowej.

W czwartek Sejm uchwalił nowelizację Kodeksu postępowania administracyjnego, która stanowi m.in., że po upływie 30 lat od wydania decyzji administracyjnej niemożliwe będzie wszczęcie postępowania w celu jej zakwestionowania, np. w sprawie odebranego przed laty mienia. Uchwalenie noweli spotkało się z ostrą reakcją strony izraelskiej. Ambasada Izraela w Polsce stwierdziła, że nowela "w rezultacie uniemożliwi zwrot mienia żydowskiego lub ubieganie się o rekompensatę" i że "to niemoralne prawo poważnie uderzy w stosunki między naszymi państwami". Również szef MSZ Izraela Jair Lapid ocenił, że "nowe polskie prawo jest hańbą i poważnie zaszkodzi stosunkom między dwoma krajami".

W odpowiedzi polski MSZ opublikował oświadczenie, twierdząc że wypowiedzi strony izraelskiej "wskazują na nieznajomość faktów i polskiego prawa", zaś ustawa stanowi realizację wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 2015 r. Resort zaznaczył, że "zmienione przepisy będą dotyczyły jedynie postępowań administracyjnych, w tym reprywatyzacyjnych", lecz "w żaden sposób nie ograniczają możliwości składania pozwów cywilnych w celu uzyskania odszkodowania".

"To nie dotyczy kwestii historii czy pamięci o Holokauście, jak chcą to przedstawiać niektóre środowiska za granicą, tylko to dotyczy zablokowania pożywki dla oszustów, a historia reprywatyzacji niestety była w dużej mierze historią nadużyć prawnych" - powiedział we wtorek wiceszef MSZ Marcin Przydacz, pytany o powody przegłosowanej przez Sejm nowelizacji. "Ta sprawa jest znana także dyplomacji i rządowi izraelskiemu. Historia wyrzucania ludzi na bruk w oparciu o niepełne albo fałszywe dokumenty jest znana poza Polską była wielokrotnie przedmiotem rozmów z przedstawicielami innych państw. Strona izraelska o tym oczywiście wiedziała" - podkreślił.

Dodał, że polska dyplomacja oraz rząd "starają się przede wszystkim być w pewnej spójności z faktami, także przeciwstawiając je tym, którzy chcą te fakty wypaczać".

"Inną sprawą jest, że przecież droga cywilna jest ciągle otwarta dla tych, którzy rzeczywiście mają odpowiednie dokumenty, tych, którzy byli obywatelami Rzeczypospolitej i mają odpowiednie uprawnienie. Dla nich jest droga cywilna do tego, żeby ewentualne odszkodowanie za utracone mienie uzyskać. Myślę, że tak powinno funkcjonować demokratyczne państwo prawa" - podkreślił Przydacz.

Uchwalona w czwartek nowelizacja wynika z konieczności dostosowania prawa do wyroku Trybunału Konstytucyjnego sprzed sześciu lat. W maju 2015 r. TK orzekł, że przepis Kpa w obecnym brzmieniu - pozwalający orzec o nieważności decyzji wydanej z rażącym naruszeniem prawa nawet kilkadziesiąt lat po tej decyzji - jest niekonstytucyjny. Jak ocenił Przydacz, "pełne wdrożenie orzeczenia TK jest naturalną drogą".

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2021