Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2021

MS po słowach Gasiuk-Pihowicz: absurdalne, niczym nie poparte wyliczenia

Autor: PAP
Dodano: 30-06-2021 21:48

To absurdalne, niczym nie poparte wyliczenia - podkreśla rzecznik Ministerstwa Sprawiedliwości Agnieszka Borowska, komentując przedstawiony przez posłankę KO Kamilę Gasiuk-Pihowicz "koszt" za działania MS.

Gasiuk-Pihowicz w kontekście wyroku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka na środowej konferencji mówiła o kwotach, jakie Polska miałaby ponieść w związku z reformami sądownictwa wprowadzonymi przez ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobrę. Do wypowiedzi posłanki odniósł się resort sprawiedliwości.

"To absurdalne, niczym nie poparte wyliczenia" - oceniła rzeczniczka MS Agnieszka Borowska. "W wyroku ETPC, z którym się nie zgadzamy, jest mowa o ewentualnych 20 tys. euro odszkodowania, co zresztą jest dyskusyjne, jeśli chodzi o słuszność rozstrzygnięcia trybunału" - zaznaczyła.

"Pani poseł Gasiuk-Pihowicz mówi o rzekomej utracie 770 mld zł. To kwota z kosmosu nie mająca żadnego związku z rzeczywistością" - podkreśliła rzeczniczka resortu sprawiedliwości.

Posłanka KO na środowej konferencji wskazywała, że z wyliczeń parlamentarnego zespołu obrony praworządności wynika, iż wprowadzone przez ministra Ziobrę zmiany w polskim sądownictwie będą kosztowały polskich podatników miliardy złotych. "Po pierwsze 770 mld zł to są zagrożone środki z UE z powodu łamania przez obecny rząd zasady praworządności. 15 mld zł to roczny budżet Ministerstwa Sprawiedliwości, który mógłby przecież służyć reformowaniu, usprawnianiu wymiaru sprawiedliwości, a został zaprzęgnięty do upolityczniania, podporządkowania sędziów potrzebom koalicji rządzącej" - wyliczała Gasiuk-Pihowicz.

Dodała, że rachunek za "bezprawne odwoływanie prezesów i wiceprezesów sądów" może wynieść nawet 13,5 mln zł. "Ziobro bez podania przyczyny, bez możliwości odwołania się, z sądów usunął aż 148 prezesów i wiceprezesów. Wystarczy to pomnożyć razy jednostkowe koszty odszkodowania 20 tys. euro i mamy koszt, jaki spada na obywateli za działania MS" - mówiła posłanka.

Słowa posłanki KO mają związek z wyrokiem ETPC, który we wtorek orzekł, że w sprawie dwojga sędziów Polska naruszyła przepis Europejskiej Konwencji Praw Człowieka dotyczący prawa do rzetelnego procesu sądowego. Sędziowie Alina Bojara i Mariusz Broda złożyli skargę do ETPC w 2019 r. po tym, gdy zostali zwolnieni z funkcji wiceprezesów Sądu Okręgowego w Kielcach przez ministra Zbigniewa Ziobrę na podstawie przepisów, które umożliwiały wydanie takiej decyzji bez podania powodów i możliwości odwołania się od niej. Trybunał nakazał zapłacenie każdemu z nich przez Polskę odszkodowania w wysokości 20 tys. euro.

Do wyroku ETPC we wtorek odniósł się resort sprawiedliwości. "Ministerstwo Sprawiedliwości z ubolewaniem przyjmuje, że Trybunał podjął wobec Polski decyzję nacechowaną politycznie. To, niestety, kolejny przykład, że instytucja ta zamiast prawem i konwencjami coraz częściej kieruje się polityką i ideologią, czego dowodem są wyroki wskazujące na szerokie dopuszczenie aborcji, możliwość małżeństw osób tej samej płci oraz adopcji przez nie dzieci" - głosiło oświadczenie MS przekazane mediom.

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2021