Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2021

Gowin o Tusku: nie jestem przekonany, czy na opozycji jest miejsce dla trzeciego tenora

Autor: PAP
Dodano: 02-07-2021 13:28

Dziś na firmamencie opozycji mocno świecą dwie gwiazdy: Rafała Trzaskowskiego i Szymona Hołowni; nie jestem przekonany, czy jest tam miejsce dla trzeciego tenora - powiedział lider Porozumienia Jarosław Gowin. Szorstka przyjaźń na linii Trzaskowski - Tusk jest jego zdaniem prawdopodobna.

Na sobotę zaplanowane jest posiedzenie Rady Krajowej PO, w którym ma wziąć udział także były premier Donald Tusk. Z informacji PAP wynika, że Borys Budka może wówczas ogłosić rezygnację z funkcji przewodniczącego Platformy.

Niewykluczone są też kolejne zmiany w prezydium partii i włączenie do niego Tuska, tak by mógł zostać p.o. szefa Platformy. Aby to jednak było możliwe, z funkcji wiceszefowej PO ustąpić musiałaby Ewa Kopacz. Statut PO przewiduje bowiem, że w razie rezygnacji szefa partii, osobą pełniącą obowiązki przewodniczącego zostaje najstarszy z wiceprzewodniczących. Obecnie jest to właśnie była premier i była liderka PO. Po jej odwołaniu z władz PO, najstarszy byłby właśnie Tusk. Taki scenariusz sobotniej Rady Krajowej kreśli wielu polityków Platformy.

O tę sprawę został zapytany podczas konferencji prasowej w Toruniu wicepremier Jarosław Gowin.

"Donald Tusk jest politykiem europejskiego formatu. Nigdy nie bagatelizowałem jego talentów politycznych. Znam je dobrze. Państwo pamiętacie, że rywalizowałem z nim o funkcję przewodniczącego PO. Znam te talenty - od dobrej i niekoniecznie dobrej strony. Mogę powiedzieć tylko tyle, że dla polskiej polityki jest to chyba zjawisko pozytywne, że ktoś taki wraca do aktywnego udziału w krajowym życiu politycznym. Nie sądzę jednak, aby było to wydarzenie przełomowe" - ocenił Gowin.

Zdaniem lidera Porozumienia Tusk może skonsolidować elektorat PO, a także odebrać 2-3 procent Szymonowi Hołowni. "Donald Tusk ma jednak także bardzo silny elektorat negatywny. W związku z tym przypuszczam, że zbuduje nad PO szklany sufit. Na pewno jego ewentualne przejęcie władzy w partii nie wysforuje tej partii na pozycję lidera - nie tylko w stosunku do Zjednoczonej Prawicy, ale i ruchu Szymona Hołowni" - mówił wicepremier.

Pytany przez PAP, co podpowiada mu polityczna intuicja ws. posiedzenia Rady Krajowej PO, ocenił, że dzisiaj "na firmamencie opozycji dużo mocniej świecą dwie gwiazdy: Rafała Trzaskowskiego i Szymona Hołowni". "Czy tam jest miejsce na trzeciego tenora? Nie jestem przekonany. Wydaje mi się dosyć prawdopodobny raczej scenariusz szorstkiej przyjaźni między Donaldem Tuskiem a Rafałem Trzaskowskim" - ocenił lider Porozumienia.

Ewentualna rezygnacja obecnego lidera PO otwiera także drogę do wyborów nowego przewodniczącego, w których biorą udział wszyscy członkowie partii. W środę w rozmowie z TVN24 gotowość do startu zadeklarował prezydent Warszawy i wiceszef PO Rafał Trzaskowski. "Prawdopodobnie Borys Budka jest gotów zrezygnować ze stanowiska przewodniczącego Platformy Obywatelskiej. Ja rozmawiam z Borysem Budką bardzo często i z ostatnich rozmów wynika, że jest gotów na taki scenariusz" - powiedział Trzaskowski w TVN24.

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2021