Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2021

Waldemar Buda: przyszedł czas, żeby zreformować nadzór właścicielski Spółek Skarbu Państwa

Autor: PAP/AKC
Dodano: 05-07-2021 08:32 | Aktualizacja: 05-07-2021 08:46

Przyszedł czas, żeby zreformować nadzór właścicielski Spółek Skarbu Państwa; jeśli nam się to uda, to będziemy pierwszą partią od lat 90-tych, która tego dokona - powiedział w poniedziałek wiceminister funduszy i polityki regionalnej Waldemar Buda.

Zgodnie z uchwałą "zakazuje się zatrudniania w spółkach Skarbu Państwa członków najbliższej rodziny posłów i senatorów Prawa i Sprawiedliwości - to jest ich współmałżonków, dzieci, rodzeństwa oraz rodziców". W uchwale zaznaczono, że powyższe nie obejmują osób, które zostały "zatrudnione/pracują w strukturach spółek Skarbu Państwa ze względu na swoje kompetencje, doświadczenie zawodowe i jednocześnie doszło do nadzwyczajnej sytuacji życiowej".

"Przed PiS wszyscy członkowie (zarządów - PAP) Spółek Skarbu Państwa to byli znajomi posłów, koledzy działaczy partyjnych. Tak samo jest w spółkach komunalnych miast. Proszę zauważyć, kto zasiada w 26 spółkach Warszawie" - zaznaczył wiceminister. Jak dodał, celem uchwały PiS jest "zerwanie z tym, co było złą praktyką od lat 90-tych".

Czytaj też: Tusk: Syn ma kwalifikacje i w gdańskim urzędzie zarabia poniżej 3 tys. zł - czy to jest nepotyzm?

Według Budy "kiedyś w Spółkach Skarbu Państwa zarabiało się dwa razy więcej". "Kiedyś polityków również było tam dwa razy więcej" - mówił.

"My nie tolerujemy nawet tej mniejszej skali, uważamy, że trzeba to przeciąć" - zadeklarował Buda. "Jeśli nam się to uda, a to nie jest wcale łatwe, to będziemy pierwszą partią od lat 90-tych, która tego dokona" - dodał.

Wiceminister podkreślił, że państwo było do tej pory reformowane w wielu sektorach, jednak "przyszedł czas, żeby zreformować nadzór właścicielski w Spółkach Skarbu Państwa".

Buda stwierdził, iż znane są mu sytuacje, w których "syn, żona, córka pracowały tam od 15 lat". Jak dodał, "jeśli ktoś pracował tak długo i ma kompetencje, to będzie ofiarą". "Ale to trzeba przeciąć" - oświadczył.

Czytaj też: Kaczyński: Musimy być przygotowani na zaostrzenie walki politycznej

Polityk ocenił, że wiele reform PiS nie służyło wyborczo tej partii. "Myślę, że wiele osób z naszych struktur będzie niezadowolonych. Mimo wszystko, mimo pewnego rodzaju możliwości niesmaku wewnątrz struktur, ta sytuacja będzie doprowadzona do końca. Determinacja prezesa (Jarosława Kaczyńskiego) była jednoznaczna" - stwierdził Buda.

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2021