Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2021

Świrski: Polska jest pod agresją dezinformacyjną

Autor: PAP
Dodano: 07-07-2021 14:03

Polska jest pod agresją dezinformacyjną. Kwestia wizerunkowa jest kwestią bezpieczeństwa i zdolności obronnych państwa – mówił PAP Maciej Świrski, prezes Reduty Dobrego Imienia.

RDI opublikowała czwarty w tym roku zeszyt z serii "Raporty i Analizy", a w nim opracowanie "Chcesz pokoju - szykuj się do wojny. Hipotetyczna wojna w krajach bałtyckich i Polsce - analiza potencjałów i scenariusz jej przebiegu w kontekście trwającej agresji dezinformacyjnej przeciwko Polsce".

Najnowszy raport Dział Dokumentacji i Analiz Reduty Dobrego Imienia przygotował biorąc pod uwagę komentarze odnoszące się do sytuacji na linii Polska-kraje nadbałtyckie-Rosja, które pojawiają się w przestrzeni publicznej. Raport został poświęcony zagadnieniu hipotetycznej wojny w krajach bałtyckich i Polsce, a także wpływowi dezinformacji uderzających w Polskę.

"Musimy na to spojrzeć z punktu widzenia militarnego, jakie Polska ma szanse w takim konflikcie" - powiedział PAP Maciej Świrski, prezes Reduty Dobrego Imienia. Jak przypomniał, niedawno ukazał się artykuł Marka Budzisza "Scenariusze okupacji Polski. Przy obecnym stanie sił wojskowych NATO Polskę czeka klęska i okupacja".

Analitycy RDI sięgnęli do źródeł, na których opierał się Budzisz: analizy "Defending Europe: scenario-based capability requirements for NATO's European members" (Obronić Europę: oparte na scenariuszach wymagania w zakresie zdolności [wojskowych] europejskich członków NATO, opublikowanej w kwietniu 2019 r. przez brytyjski think tank International Institute for Strategic Studies (IISS), a także analizy politologa Barry R. Posena, wykładowcy Massachusetts Institute of Technology (MIT), która jest swoistą polemiką z tezami IISS. Obie prace zakładają przynajmniej czasową okupację terytorium Polski przez wojska rosyjskie w przypadku konfliktu zbrojnego z Rosją. "Z tych analiz wyciągnęliśmy jednak bardziej optymistyczne wnioski, niż Marek Budzisz" - wskazał Świrski.

Jak zauważył prezes RDI, ważną rolę w kwestii hipotetycznej agresji ze strony Rosji pełni polityka wizerunkowa i historyczna Polski. "Jesteśmy w tej chwili pod agresją dezinformacyjną. Możemy wskazać trzy nurty dekonstrukcji polskiej rzeczywistości w ramach tej dezinformacji. Po pierwsze jest to dekonstrukcja polskiej historii, gdzie mówi się fałszerstwa na temat Polski, przypisuje się bez podstaw winy niemieckie Polsce, mówi się o co najmniej polskim współsprawstwie Holokaustu. O Polsce mówi się także jako o kraju pełnym dyskryminacji, apartheidu, homofobii, co także jest nieprawdą. Trzeci nurt tej dekonstrukcji to mowa Polsce jako o kraju bezprawia. Te trzy nurty dekonstrukcji kształtują całkowicie nieprawdziwy i negatywny obraz Polski" - ocenił Świrski.

Obraz Polski jako kraju całkowicie nieprzystającego do norm cywilizacyjnych w ocenie Macieja Świrskiego przekłada się na chęć pomocy Polsce w przypadku hipotetycznej agresji. "Gdyby wydarzyła się agresja Rosji przeciwko Polsce i krajom bałtyckim, której scenariusz podajemy w naszej analizie, powstaje pytanie, na ile kraje NATO chciałyby nam pomóc" - wskazuje.

W raporcie RDI został przytoczony Artykuł 5 Traktatu Waszyngtońskiego, w którym jest mowa o pomocy w przypadku agresji na któregoś z członków NATO. "Artykuł 5, o czym mówię od samego początku istnienia Reduty Dobrego Imienia, nie oznacza automatycznie tego, że w przypadku napaści kraj napadnięty otrzyma o pomoc ze strony pozostałych sojuszników. Tam jest mowa o tym, że w miarę możności państwa zrzeszone uznają tę pomoc zbrojną za konieczną" - zauważył Świrski.

Prezes RDI przypomniał, że w państwach NATO nadzór nad wojskiem sprawują politycy biorący udział w wyborach. "Taki polityk podejmuje decyzję pod kątem np. tego, czy wygra następne wybory. Który polityk będzie wysyłał wojsko w obronie Polski, w momencie, kiedy jego wyborcy mają o Polsce zdanie jak najgorsze? A to zdanie jest potwierdzane także przez niektórych polskich polityków w Parlamencie Europejskim. To jest zasadnicza kwestia bezpieczeństwa państwa, a mówienie o Polsce złych rzeczy powoduje, że chęć pomocy Polsce w przypadku rosyjskiej agresji będzie coraz mniejsza" - podkreślił.

W ocenie Świrskiego ten mechanizm działa także w Polsce. "Jeżeli duża część rozmaitych mediów o Polsce mówi z nienawiścią, powielając tego rodzaju kłamstwa, to oddziałuje to na społeczeństwo. Jak można mówić o chęci obrony ojczyzny, jeżeli jest ona przestawiana jako kraj dyskryminacji, apartheidu, dyktatury?" - sygnalizuje.

"Kwestia wizerunkowa jest kwestią bezpieczeństwa państwa i zdolności obronnych państwa. Jeżeli nie mamy paść ofiarą Rosji w pewnym momencie, to musimy zrobić wszystko, aby ten negatywny trend związany z wizerunkiem Polski - zarówno na zewnątrz, jak i wewnątrz - odwrócić" - podsumował w rozmowie z PAP Maciej Świrski.

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2021