Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2021

MJN o zaostrzeniu kar dla kierowców: konieczne zmiany, o które apelowaliśmy

Autor: PAP
Dodano: 14-07-2021 11:19

Konieczne zmiany, o które apelowaliśmy - tak szef stowarzyszenia Miasto Jest Nasze Jan Mencwel ocenił proponowane przez rząd zaostrzenie kar dla kierowców. Stowarzyszenie podkreśla, że w swojej kampanii dotyczącej bezpieczeństwa na drodze domagało się właśnie m.in. podwyższenia mandatów.

Założenia zmian dotyczące m.in. Prawa o ruchu drogowym Rada Ministrów przyjęła we wtorek. Jak zaznaczono, projekt ustawy w tej sprawie zostanie przyjęty przez rząd po dokonaniu korekt legislacyjnych wynikających z przebiegu dyskusji na Radzie Ministrów oraz finalnych uzgodnień między ministrem infrastruktury i ministrem sprawiedliwości w zakresie zmian w Kodeksie karnym.

Pozytywnie zapowiedź zmian ocenia stowarzyszenie Miasto Jest Nasze. W środowym komunikacie organizacja podkreśliła, że stanowią one przynajmniej częściową realizację kolejnego z czterech postulatów z ich dwuletniej kampanii #ChodzioŻycie poświęconej bezpieczeństwu na drodze.

Proponowane zmiany stanowią m.in., że maksymalna wysokość mandatu karnego za przekroczenie dopuszczalnej prędkość jazdy o ponad 30 km/h wzrośnie do 5 tys. zł. W przypadku recydywy mandat wyniesie od 3 tys. zł do 5 tys. zł. Rząd zaproponował także powiązanie wysokości stawek ubezpieczeń OC z liczbą punktów karnych i rodzajem popełnianych przez kierowcę wykroczeń.

Mimo pozytywnej oceny tej propozycji stowarzyszenie wskazało, że w zapowiedziach dotyczących waloryzacji mandatów brakuje ważnego postulatu - chodzi o to, by taryfikator mandatów drogowych był powiązany z waloryzowaną co roku płacą minimalną. "To zapewniałoby jego regularną waloryzację" - napisano.

Stowarzyszenie domaga się też "skutecznej egzekucji obowiązujących przepisów poprzez egzekucję mandatów w uproszczonym postępowaniu administracyjnym zamiast przestarzałego i archaicznego Kodeksu wykroczeń z 1971 r.". "Konieczne jest również zwiększenie liczby fotoradarów do co najmniej 2000 oraz 400 odcinków z automatycznym pomiarem prędkości w całej Polsce" - czytamy.

Krótko po opublikowaniu przez rząd założeń nowych przepisów zadowolenie z tego faktu wyraził przewodniczący stowarzyszenia Jan Mencwel. "Warto było naciskać!! Rząd pokazał projekt zaostrzenia kar za wykroczenia drogowe! Max mandat 5000 a nie śmieszne 500 zł, stawka OC powiązana z punktami karnymi - to konieczne zmiany, o które apelowaliśmy w kampanii #ChodziOŻycie. Oby to przeszło!" - podkreślił we wpisie na Twitterze.

Miasto Jest Nasze zaznacza jednocześnie, że rząd spełnił już dwa inne postulaty dotyczące bezpieczeństwa na drodze - chodzi o pierwszeństwo dla pieszych wchodzących na pasy oraz wprowadzenie ograniczenia prędkości do 50 km/h w terenie zabudowanym zarówno w dzień, jak i w nocy. Nowe przepisy obowiązują od czerwca tego roku.

Kompleksowe zmiany dotyczące prawa drogowego mają pozwolić na skuteczniejszą walkę z niebezpiecznymi kierowcami. Modyfikacji ma ulec m.in. system punktów karnych. Będą one kasowane dopiero po upływie 2 lat. Za naruszenie przepisów ruchu drogowego kierowca będzie mógł dostać nawet 15 punktów karnych (obecnie maksymalna liczba punktów za niektóre wykroczenia to 10). Zniesione zostaną też szkolenia, po odbyciu których liczba punktów kierowcy ulega zmniejszeniu.

Nową propozycją jest także obligatoryjny przepadek pojazdu, gdy kierowca w stanie nietrzeźwości spowoduje co najmniej niebezpieczeństwo sprowadzenia katastrofy w ruchu lądowym. Sąd będzie mógł orzec przepadek pojazdu nawet w sytuacji, gdy nie jest on własnością sprawcy, a właściciel lub inna osoba uprawniona przewidywała albo mogła przewidzieć, że udostępniając sprawcy pojazd może umożliwić popełnienie przestępstwa. Takie same zasady będą obowiązywały w stosunku do osób kierujących pod wpływem środka odurzającego.

Zgodnie z policyjnymi danymi w 2020 roku doszło do 23 540 wypadków drogowych mających miejsce na drogach publicznych, w strefach zamieszkania lub strefach ruchu. W ich wyniku 2 491 osób poniosło śmierć, a ranne zostały 26 463 osoby, w tym 8 805 - ciężko. Prawie 90 proc. wypadków spowodowali kierowcy. Odnosząc się do proponowanych zmian w Prawie o ruchu drogowym, minister infrastruktury Andrzej Adamczyk mówił o "końcu z pobłażliwością dla piratów drogowych".

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2021