Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2021

Grupiński: byliśmy przeciwni wprowadzeniu stanu wyjątkowego; nie sądzę, żebyśmy zmienili zdanie

Autor: PAP
Dodano: 29-09-2021 10:25

Byliśmy przeciwni wprowadzeniu stanu wyjątkowego na granicy polsko-białoruskiej i nie sądzę, żebyśmy zmienili zdanie - powiedział w środę PAP wiceszef klubu KO Rafał Grupiński.

Rząd podjął we wtorek decyzję o zwróceniu się do prezydenta Andrzeja Dudy o przedłużenie stanu wyjątkowego w przygranicznym pasie z Białorusią o 60 dni. Prezydent zadeklarował we wtorek wieczorem, że kiedy tylko wniosek ws. wydłużenia stanu wyjątkowego zostanie do niego skierowany, wystąpi - zgodnie z zapisami konstytucji - do Sejmu o to, aby wyraził zgodę na przedłużenie stanu wyjątkowego.

Sprawa przedłużenia stanu wyjątkowego była omawiana podczas środowego porannego posiedzenia klubu Koalicji Obywatelskiej. "Poprzednio byliśmy przeciwni wprowadzeniu stanu wyjątkowego i nie sądzę, żebyśmy zmienili zdanie" - powiedział PAP po zakończeniu obrad klubu jego wiceszef Rafał Grupiński.

Polityk podtrzymał także swoje krytyczne zdanie dotyczące dotychczasowego przebiegu stanu wyjątkowego na granicy z Białorusią. "Zgadzają się co do tego wszyscy obserwatorzy tej sytuacji, że cel był jeden - aby odciąć obecność mediów na tym krytycznym obszarze i ograniczyć możliwości kontroli społecznej nad tym, co w tej chwili się tam dzieje, więc to jest problem podstawowy" - powiedział Grupiński.

Jak dodał, nie sądzi też, aby służby pod kierownictwem obecnych szefów MON i MSWiA: Mariusza Błaszczaka i Mariusza Kamińskiego, zwłaszcza po - jak mówił - słynnej, poniedziałkowej konferencji prasowej, "potrafiły czegokolwiek bronić lub cokolwiek chronić".

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2021