Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2021

Prof. Legutko: opozycja jest w stanie zaryzykować bezpieczeństwo kraju, by uderzyć w rząd

Autor: PAP
Dodano: 01-10-2021 17:46

Opozycja jest w stanie zaryzykować bezpieczeństwo kraju, by uderzyć w rząd. Łukaszenka musiałby być kompletnym durniem, by nie próbować tego wykorzystać - powiedział europoseł PiS prof. Ryszard Legutko. Jego zdaniem, stan wyjątkowy na granicy to racjonalne działanie.

"Państwo musi chronić się przed zewnętrzną agresją, i tę rolę nasze służby spełniają" - ocenił europoseł PiS prof. Ryszard Legutko w piątek w Polskim Radiu 24, pytany o kwestię stanu wyjątkowego przy granicy z Białorusią. "Wszystie tragedie ludzkie, które tam się dzieją, dzieją się z tego powodu, że niektórzy ludzie są podpuszczani, uciekają przed polskimi służbami. Nie wiem o żadnym przypadku, żeby polskie służby zrobiły komuś krzywdę - uciekinierowi, którego złapali. Służby nie wpuszczają tych ludzi na teren Unii Europejskiej, i bardzo dobrze" powiedział prof. Legutko. Jego zdaniem, wprowadzenie na pasie przy granicy z Białorusią stanu wyjątkowego to działanie racjonalne.

Europoseł dodał, że w jego ocenie "taka szarpanina będzie trwała jeszcze przez jakiś czas, zwłaszcza że Łukaszenka i jego poplecznicy widza, że w Polsce jest słabe ogniwo, czyli opozycja, która stara się za wszelka cenę wymusić ustępstwa na polskim rządzie". "Skoro widać, że opozycja jest słabym ogniwem, no to Łukaszenka musiałby być kompletnym durniem, żeby nie próbować dalej" - ocenił.

Prof. Legutko powiedział także, że "opozycja zajmuje się głównie walką z rządem na wszystkie możliwe sposoby, natomiast nie zajmuje się kwestią państwa". "Myślę nawet, że skłonna jest zaryzykować bezpieczeństwo państwa, żeby tylko ugodzić w rząd" - dodał. Na uwagę, że to zarzut "na granicy oskarżenia o zdradę stanu" odparł, że nie wycofa swoich słów.

W jego ocenie, "działanie opozycji powoduje zagrożenie bezpieczeństwa państwa, nie tylko w tej kwestii, ale i w wielu innych". "Opozycja, w przypadku konfliktu państwa polskiego z podmiotami zewnętrznymi zawsze, ale to zawsze, występuje po stronie tego podmiotu zewnętrznego, nigdy natomiast nie stanie po stronie rządu. To jest zachowanie patologiczne. Żyjemy w bardzo trudnych czasach, i potrzebna jest jakaś konsolidacja, zwłaszcza w kwestii bezpieczeństwa" - powiedział europoseł.

"Opozycji puściły wszelkie hamulce - oni nie bardzo wiedzą, kiedy się zatrzymać, a nawet nie chcą się zatrzymać. Tacy bardziej sprytni gracze, jak Donald Tusk czy establishment Unii Europejskiej, który również chciałby wywrócić polski rząd, w takich sytuacjach jednak starają się nie iść za daleko, natomiast opozycja popada w jakiś amok" - dodał Legutko.

Pytany o lidera PO Donalda Tuska prof. Legutko stwierdził, że "ma go za osobę całkowicie cyniczną, ale jako polityk jest sprawny". "Niewątpliwie chce zdestabilizować sytuację w państwie, natomiast nie może tego robić tak ostentacyjnie i współgrać z polityką Łukaszenki i jego mocodawców" - dodał.

Od 2 września w przygranicznym pasie z Białorusią - w 183 miejscowościach woj. podlaskiego i lubelskiego - obowiązuje stan wyjątkowy. Został on wprowadzony na 30 dni na mocy rozporządzenia prezydenta Andrzeja Dudy, wydanego na wniosek Rady Ministrów. W czwartek Sejm zgodził się na przedłużenie stanu wyjątkowego o 60 dni.

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2021