Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2021

Rzecznik Praw Obywatelskich pyta MSWiA o środki tymczasowe ETPC ws. migrantów

Autor: PAP/AKC
Dodano: 05-10-2021 13:19 | Aktualizacja: 05-10-2021 13:30

RPO Marcin Wiącek zapytał szefa MSWiA Mariusza Kamińskiego o wykonanie zarządzenia tymczasowego ETPC, który zobowiązał polski rząd do zapewnienia koczującym przy jej granicy migrantom m.in. dostępu do żywności i wody oraz nakazał, by nie zawracano osób znajdujących się już na terytorium Polski.

O to, kiedy i jak będzie ono wykonane, Rzecznik Praw Obywatelskich Marcin Wiącek zapytał szefa MSWiA Mariusza Kamińskiego. "Z dostępnych publicznie informacji wynika, że żaden z tych środków nie został wykonany. Strona polska nie udzieliła skarżącym pomocy, utrzymując, że są oni pod jurysdykcją białoruską, w związku z czym polskie służby nie mogą podjąć żadnych działań" - czytamy w informacji opublikowanej we wtorek na stronie Biura.

Rzecznik przypomniał, że ETPC zakomunikował polskiemu rządowi skargę 27 września. Stronie polskiej zarzucono naruszenie m.in. art. 3 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności oraz art. 4 Protokołu nr 4 do Konwencji. Pierwszy przepis zakazuje tortur i poniżającego traktowania lub karania. Drugi wprowadza zakaz zbiorowego wydalania cudzoziemców.

"ETPC ponownie orzekł też o zastosowaniu środka tymczasowego, wydłużając obowiązywanie wydanego wcześniej środka bezterminowo. Zobowiązał również Polskę do niezawracania skarżących na Białoruś - jeśli są na terytorium RP" - poinformował RPO.

Czytaj też: Hołownia: Polska powinna uświadamiać, że migranci mogą się stać narzędziem w czyichś rękach

Trybunał zobowiązał też polski rząd do zapewnienia pełnomocnikom cudzoziemców dostępu i bezpośredniego kontaktu ze skarżącymi - poprzez dopuszczenie ich do skarżących (jeśli znajdują się na terytorium Polski) lub poprzez dopuszczenie do polskiej granicy w pobliżu miejsca, w którym znajdują się skarżący (jeśli są poza tym terytorium).

"Z informacji Biura RPO wynika, że 28 września pełnomocnicy skarżących podjęli próbę kontaktu ze swoimi mocodawcami, informując o tym Straż Graniczną. Funkcjonariusze Żandarmerii Wojskowej oraz Policji nie dopuścili ich jednak do skarżących. Prawnicy powołujący się na orzeczenie ETPC zostali pouczeni o zakazie wjazdu i przebywania na terenie objętym stanem wyjątkowym" - czytamy.

Rzecznik przypomniał, że orzekanie o środkach tymczasowych jest wyjątkowym narzędziem przysługującym ETPC - zastrzeżonym dla przypadków, gdy Trybunał uzna, że skarżącemu realnie zagraża poważna, nieodwracalna szkoda w razie niezastosowania tego środka. "A w tej sprawie ETPC podkreślił, że nieprzestrzeganie środka tymczasowego może skutkować naruszeniem art. 34 EKPC, gwarantującego prawo do skargi indywidualnej do Trybunału" - dodano.

Czytaj też: Straż Graniczna będzie jeździła samochodem Sławomira Nowaka

Rzecznik odwołał się także do wypowiedzi przedstawicieli rządu, z których wynikało, że migranci znajdujący się w okolicy Usnarza Górnego nie spełniają kryteriów statusu uchodźców wojennych.

"Publikacja takich informacji - która zbiega się z wydaniem przez ETPC środka tymczasowego - musi budzić pytania o powód nieprzyjmowania wniosków o udzielenie ochrony międzynarodowej od skarżących i nieobjęcie ich procedurą uchodźczą. Skoro bowiem polskie władze zajęły się ustaleniem, czy skarżący spełniają przesłanki udzielenia im ochrony międzynarodowej, dotychczasowe wyjaśnienia rządu co do powodów nieobjęcia ich procedurą uchodźczą muszą zostać ocenione jako dalece niezrozumiałe" - napisał Wiącek.

"Jedyny, właściwy tryb do ustalenia, czy cudzoziemiec spełnia przesłanki do uznania go za uchodźcę w rozumieniu Konwencji dotyczącej statusu uchodźców z 1951 r., czy też nie, stanowi dwuinstancyjne postępowanie administracyjne, uregulowane ustawą z 13 czerwca 2003 r. o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP" - podkreślił.

Czytaj też: Niemcy: migranci za przewóz przez Polskę do RFN płacą 1500 dolarów

Zdaniem RPO wszelkie opinie ze strony jakichkolwiek organów władzy publicznej wydawane poza tym trybem, a dotyczące spraw indywidualnych, mają "wyłącznie charakter niewiążących spekulacji".

W związku z zaistniałą sytuacją Rzecznik poprosił ministra spraw wewnętrznych i administracji o odpowiedź na pytanie, kiedy i w jaki sposób zostanie wykonane zarządzenie tymczasowe ETPC z 27 września. RPO zapytał także, kiedy i w jaki sposób pełnomocnicy skarżących zostaną do nich dopuszczeni oraz w jaki sposób zapewniona zostanie między nimi komunikacja umożliwiająca zachowanie tajemnicy adwokackiej.

Jak informowano przed tygodniem, Polska przekazała do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka stanowisko w sprawie zarządzenia z 27 września br. Wskazano w nim m.in., że rząd "rozumie aspekt humanitarny stanowiska Trybunału", jednak "nie może jednak naruszać przepisów w zakresie integralności państwa sąsiadującego".

"Europejska Konwencja Praw Człowieka ma zastosowanie w granicach jurysdykcji państwa-strony, jednakże Białoruś nie jest jej sygnatariuszem. Wszelkie działania podejmowane ze strony terytorium Rzeczypospolitej Polskiej wobec osób przebywających na terytorium Republiki Białorusi, bez zgody strony białoruskiej, stanowiłyby ingerencję przeprowadzoną na terytorium Białorusi" - argumentowano.

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2021