Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2022

Przeszłość nie daje spokoju Andrzejowi Rzeplińskiemu

Autor: PAP/Gazeta Polska Codziennie
Dodano: 19-04-2017 06:23 | Aktualizacja: 19-04-2017 10:58

Dziennikarz "Gazety Polskiej Codziennie"  pytał Rzeplińskiego o plany polityczne i możliwy start w wyborach. I mocno zirytował byłego prezesa TK.

"Już mówiłem publicznie, nie zamierzam brać udziału w działalności politycznej. Piszecie bzdury, tworzycie wirtualną rzeczywistość" - stwierdził prof. Rzepliński w rozmowie z dziennikarzem "Codziennej", nie odnosząc się do żadnej konkretnej publikacji.

"Kim ja jestem? Piórko na wietrze, które się ustawia raz tak, raz tak?!" - oburzał się prawnik na sugestię, że był w niedemokratycznej PZPR, a obecnie występuje jako obrońca demokracji.

Były prezes TK stwierdził, że w czasach PRL-u, będąc w partii, również bronił demokracji.

"Protestowałem przeciwko zmianom w konstytucji PRL -u" - przekonywał. Zirytowany profesor pytał dziennikarza o jego wiedzę historyczną. Gdy usłyszał, że jest wystarczająca, by nigdy nie zapisać się do takiej organizacji jak PZPR, profesor kontynuował polemikę. "Akurat pan by się zapisał, bo właśnie tacy jak pan się zapisywali. Obserwowałem ich będąc w partii" - zapewniał Rzepliński.Jak podkreśliła "GPC", dziennikarz przypomniał profesorowi, że kiedy szedł do partii, to w stanie wojennym i w późniejszych latach PRL-u wyjeżdżał bez problemu za żelazną kurtynę. W 1982 r. wyjechał na konferencję do austriackiego Salzburga - czytamy w publikacji. 

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2022