Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2020

PE: Ostra dyskusja o praworządności w Polsce. Komisja Europejska wykorzysta wszystkie narzędzia

Autor: AT/PAP
Dodano: 31-08-2017 10:59 | Aktualizacja: 31-08-2017 11:03

Rekomendacje ws. praworządności nie rozwiewa wątpliwości. Komisja Europejska jest zdecydowana wykorzystać wobec Polski wszystkie narzędzia jakie są do dyspozycji - powiedział wiceszef Komisji Europejskiej Frans Timmermans w Parlamencie Europejskim podczas dyskusji o praworządności w Polsce.

• Jesteśmy otwarci na dialog z Polską, ale musimy przedyskutować nową sytuację w KE, z PE i państwami członkowskimi - powiedział Timmermans.

• KE ma prawo zarzucić Polsce naruszenie wartości unijnych, ale musi ten wniosek złożyć do Rady Europejskiej i cierpliwie czekać na jej werdykt - skomentował europoseł Marek Jurek.

• Polska jest krajem demokratycznym, praworządnym i proeuropejskim - dodała europosłanka Jadwiga Wiśniewska.

• Z kolei Michał Boni (PO) przekonywał, że rządzący wyrzucają Polskę z Europy i podważają demokrację.

Wiceszef Komisji Europejskiej Frans Timmermans ocenił w czwartek (31 sierpnia) podczas posiedzenia komisji wolności obywatelskich, sprawiedliwości i spraw wewnętrznych PE, na którym odbywa się dyskusja o praworządności w Polsce, że przekazana przez polskie władze odpowiedz na rekomendacje ws. praworządności nie rozwiewa wątpliwości KE i dalsze kroki wobec Polski będą zależały od kolegium unijnych komisarzy.

Timmermans mówił o tym na posiedzeniu komisji wolności obywatelskich, sprawiedliwości i spraw wewnętrznych Parlamentu Europejskiego w Brukseli, na którym odbywa się dyskusja o praworządności w Polsce.

"Jesteśmy otwarci na dialog z Polską, ale musimy przedyskutować nową sytuację w KE, z PE i państwami członkowskimi" - zaznaczył wiceszef KE. Podkreślał, że praworządność ma znaczenie nie tylko dla danego kraju członkowskiego, ale też innych państw UE.

"Celem nie jest narzucenie sankcji, ale komisja jest zdecydowana wykorzystać wobec Polski wszystkie narzędzia jakie są do dyspozycji, jeżeli będzie to konieczne. Nie odpuścimy" - zaznaczył.

Czytaj też: Unia Europejska nie ma żadnych instrumentów formalno-prawnych aby ukarać Polskę

Szef Prawicy Rzeczypospolitej europoseł Marek Jurek apelował do wiceprzewodniczącego Komisji Europejskiej Fransa Timmermansa, by szanował suwerenność Polski w ramach swoich działań wobec naszego kraju.

"Działania, które pan podejmuje, musi pan realizować w ramach prawa. KE ma prawo zarzucić Polsce, (..) każdemu krajowi naruszenie wartości unijnych, ale musi ten wniosek złożyć do Rady Europejskiej i cierpliwie czekać na jej werdykt" - zaznaczył Jurek.

Przypomniał, że wśród państw członkowskich nie ma jednomyślności w tej sprawie, co - jego zdaniem - KE powinna brać pod uwagę.

"UE powinna być oparta na szacunku i konstytucja mojego kraju zasługuje na szacunek. Nie może pan twierdzić, że prawo kobiet do wcześniejszego wieku emerytalnego jest dyskryminacją i bronić TK. (…) Bo to TK uznał to za formę realizacji konstytucyjnego prawa kobiet w Polsce. Bardzo prosimy o respektowanie suwerenności, a nie traktowania prawa w sposób instrumentalny. Bo nie po to kończyliśmy z marksizmem, który uważał, ze prawo jest narzędziem w rękach władzy, by do tego wracać" - powiedział Jurek

Z kolei europosłanka PO Barbara Kudrycka pytała w czwartek (31 sierpnia) wiceprzewodniczącego Komisji Europejskiej Fransa Timmermansa, czy nie sądzi, że lepiej byłoby, gdyby zamiast z ministrami polskiego rządu spotkał się z szefem PiS Jarosławem Kaczyńskim.

Według niej takie spotkanie mogłoby być bardziej skuteczne niż kontakty ministerialne.

Zdaniem Kudryckiej protesty podczas tegorocznego lata w Polsce pokazały, że społeczeństwo nie wyzbyło się idei wolności i solidarności. Oceniła, że tysiące Polek i Polaków tłumnie protestowały w obronie niezależnego sądownictwa i przeciwko "zamienianiu demokracji w atrapę".

Wypowiadający się zaraz po niej Michał Boni (PO) przekonywał, że dziś rządzący "wyrzucają Polskę z Europy" i podważają demokrację. "Nie jest pan sam, są z panem miliony Polaków, które myślą podobne" - mówił do Timmermansa eurodeputowany.

"Polska jest krajem demokratycznym, praworządnym i proeuropejskim" - mówiła natomiast europosłanka PiS Jadwiga Wiśniewska podczas posiedzenia komisji wolności obywatelskich, sprawiedliwości i spraw wewnętrznych PE, na którym odbywa się dyskusja o praworządności w Polsce.

Europosłanka podkreślała, że miliony Polaków chcą zmian w wymiarze sprawiedliwości. "Dotychczasowy wymiar sprawiedliwości był silny wobec słabych i słaby wobec silnych" - oceniła.

Wiśniewska mówiła, że UE została założona na wartościach chrześcijańskich, a jej ojcowie założyciele są kandydatami na ołtarze. Odnosząc się do innej wartości UE, jaką jest solidarność, powiedziała, że została ona zakopana razem z gazociągiem Nord Stream na dnie Bałtyku.

Wiceszef PE Ryszard Czarnecki (PiS) podkreślał, że w wielu krajach UE są identyczne rozwiązania dotyczące wymiaru sprawiedliwości jak te, które proponuje polski rząd. Zarzucił krytykom polskich władz, że kierują się tym, że Polska nie przyjmuje uchodźców.

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2020