Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2019

PSL chce szybkiej reakcji premiera. Polska "coraz bardziej czarną owcą w Europie"

Autor: PAP/PSZ
Dodano: 20-06-2018 16:27

Jeśli w Polsce dzieje się coś niebezpiecznego - co skutkuje odwołaniem wizyty w Niemczech - to natychmiast prosimy o zwołanie Sejmu i informację premiera nt. sytuacji w kraju - oświadczył prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz. Według niego Polska staje się "coraz bardziej czarną owcą w Europie".

We wtorek 19 czerwca dyrektor Centrum Informacyjnego Sejmu Andrzej Grzegrzółka poinformował, że planowane na 20 czerwca wspólne posiedzenie Prezydiów Sejmu i Bundestagu w Niemczech zostało odwołane. Jak wynika z informacji CIS, taką decyzję podjął marszałek Sejmu Marek Kuchciński, bo do udziału w posiedzeniu zgłosiła się zbyt mała liczba wicemarszałków. "Politycy, którzy nie zdecydowali się na wyjazd do Niemiec, wskazywali na ważne wydarzenia krajowe" - podkreśliło CIS.

Prezydium Sejmu liczy pięciu wicemarszałków - dwóch z PiS: Beata Mazurek oraz Ryszard Terlecki, Małgorzata Kidawa-Błońska (PO), Barbara Dolniak (Nowoczesna) oraz Stanisław Tyszka (Kukiz'15).

Służby prasowe Bundestagu podały 19 czerwca wieczorem, że posiedzenie prezydiów odwołała strona polska, "wyrażając ubolewanie i jako powód wskazując wewnętrzną sytuację w kraju".

Kosiniak-Kamysz odniósł się na środowej konferencji w Sejmie do decyzji o odwołaniu wizyty w Niemczech. "Jeżeli coś się dzieje dzisiaj w Polsce bardzo niebezpiecznego, to natychmiast prosimy o zwołanie Sejmu i informację premiera na temat sytuacji wewnętrznej w państwie" - oświadczył. "Jeżeli sytuacja wewnętrzna nie pozwala na opuszczenie kraju przez marszałka Sejmu, to znaczy, że Polska jest w bardzo trudnym momencie" - wskazał.

"Co takiego się dzieje w Polsce panie premierze, że nie możecie dzisiaj odbyć spotkania międzynarodowego? Co się dzieje panie marszałku - niech pan wyjdzie i raz zrobi konferencje prasową, po dwóch i pół roku naprawdę pokazanie się opinii publicznej i przedstawienie swoich argumentów nie jest czymś heroicznym. Trzeba wyjść i powiedzieć Polakom, co się dzieje w Polsce" - mówił szef Stronnictwa.

Prezes PSL przypomniał również, że w ubiegłym tygodniu jego ugrupowanie złożyło do marszałka Kuchcińskiego wniosek o przeprowadzenia w Sejmie debaty ws. stanu państwa - aby premier odpowiedział na najważniejsze pytania o sytuację w kraju oraz w relacjach międzynarodowych. Jak ocenił, jeśli sytuacja wewnętrza w kraju nie pozwala na spotkania międzynarodowe, znaczy to, że ta debata jest dzisiaj "jak najbardziej potrzebna".

Kosiniak-Kamysz stwierdził również, że odwołanie wizyty, to kolejne zdarzenie, które prowadzi do tego, iż "Polska staje się coraz bardziej czarną owcą w Europie i zakorzenia się w oślej ławce". "To jest utrata szansy na lepszy budżet w nowej perspektywie, zrywanie sojuszy, które są fundamentem budowania silnej pozycji Polski w Europie" - stwierdził.

Według niego, w ten sposób "pokazujemy nasze zdanie na temat naszych partnerów, nasz stosunek do tych, którzy mają kluczową rolę w Europie". "Może się to komuś podobać, albo nie. Trzeba stąpać po ziemi - albo będziemy rozmawiać z Francją i Niemcami, albo będzie Trójkąt Weimarski albo będą niższe dopłaty, albo będzie mniej pieniędzy na Politykę Spójności" - mówił prezes PSL.

Zdaniem Kosiniaka-Kamysza "zniechęcamy kraje w UE do siebie". "Polityka międzynarodowa polega na pozyskiwaniu sojuszników. Dzisiaj polityka zagraniczna rządu PiS polega na wskazywaniu wrogów. My się z nią diametralnie nie zgadzamy" - podkreślił.

Delegacjom w Niemczech mieli przewodniczyć marszałek Sejmu Marek Kuchciński i przewodniczący Bundestagu Wolfgang Schaeuble. Ze wstępnych informacji CIS wynikało, że Sejm mieli reprezentować także wicemarszałkowie: Beata Mazurek (PiS), Małgorzata Kidawa-Błońska (PO), Ryszard Terlecki (PiS) oraz posłowie Izabela Kloc (PiS, przewodnicząca komisji ds. Unii Europejskiej) i Bartłomiej Wróblewski (PiS, przewodniczący polsko-niemieckiej grupy parlamentarnej).

Ze strony niemieckiej w posiedzeniu mieli wziąć udział wiceprzewodniczący Bundestagu Thomas Oppermann, Hans-Peter Friedrich, Wolfgang Kubicki, Petra Pau, Claudia Roth oraz parlamentarzyści Manuel Sarrazin (przewodniczący niemiecko-polskiej grupy parlamentarnej) i Gunther Krichbaum (przewodniczący komisji ds. UE).

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2019