Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2019

"Ataki na PSL spowodowane naszą siłą wyborczą"

Autor: PAP/rs
Dodano: 05-10-2018 17:55

Ataki na nas nie są spowodowane słabością PSL, tylko naszą siłą wyborczą – podkreślił w piątek szef ludowców Władysław Kosiniak-Kamysz. Jak dodał, „zapewne PiS bardzo dobrze monitoruje sondaże i widać, że ostatnie ataki nie są przypadkowe”.

"Ten atak jest skonstruowany od lipca przez premiera Morawieckiego; te kłamstwa o tym, że byliśmy inspiratorem prywatyzacji, że prywatyzowaliśmy - choć przez lata 90. zawsze byliśmy nazywani hamulcowym prywatyzacji, ograniczaliśmy prywatyzację i sektora bankowego, i innych działów polskiego przemysłu. My będziemy to odkłamywać" - mówił.

Zdaniem Kosiniaka-Kamysza, ataki na jego ugrupowanie nie są spowodowane słabością PSL, tylko siłą wyborczą jego partii. "My chcieliśmy normalności, współpracy i zawsze do tego będziemy dążyć. Wyciągałem rękę w sprawie Trybunału Konstytucyjnego, w sprawie kryzysu parlamentarnego. Ostatnio do premiera Morawieckiego, jak został szefem rządu, napisałem list w sprawie służby zdrowia, żebyśmy mogli wspólnie coś dla służby zdrowia zrobić - za każdym razem ta ręka o współpracę jest odrzucana, tak jak za każdym razem odrzucane są w Sejmie projekty PSL" - mówił.

"Widać więc, że tej współpracy kto inny nie chce, kto inny nie chce normalności. Dlatego trzeba pokonać w tych wyborach PiS żeby przywrócić normalność. My gwarantujemy, że z nami współpraca merytoryczna zawsze jest możliwa, że nie musi być ciągłej walki" - dodał.

Kosiniak-Kamysz pytany, czy spodziewa się kolejnych ataków w tygodniach poprzedzających wybory odpowiedział, że "zapewne PiS bardzo dobrze monitoruje sondaże i widać, że ostatnie ataki nie są przypadkowe".

Jak stwierdził, "widać, że ta siła konkurencji, linia sporu przesunęła się ewidentnie między nami a PiS". "Platforma zostaje teraz gdzieś z boku, więc na pewno te najbliższe dwa tygodnie będą bogate w różnego rodzaju wystąpienia polityków PiS-u, ale my też tego nie zostawimy" - zapewnił.

"Popełniliśmy błąd w 2015 roku nie odpowiadając na hasło +Polski w ruinie+, teraz tego błędu nie popełnimy; każde kłamstwo premiera Morawieckiego będzie po prostu pokazywane, prostowane i takie zachowania też będą piętnowane. Rozumiemy walkę polityczną, rozumiemy spór polityczny, ale są pewne granice, których się po prostu nie przekracza" - podkreślił szef PSL.

Kosiniak-Kamysz odwiedził w piątek Wielkopolskę. W połowie września CBA zatrzymało dwóch działaczy PSL w Pile (wielkopolskie); wicestarostę pilskiego i dyrektora jednego z wydziałów starostwa. Usłyszeli oni zarzuty "przekroczenia uprawnień w celu uzyskania korzyści majątkowej". Wobec podejrzanych zastosowano poręczenie majątkowe; zostali oni też zawieszeni w czynnościach służbowych. Według lokalnych struktur PSL, zatrzymania miały charakter "tylko i wyłącznie polityczny".

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2019