Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2019

Mariusz Błaszczak: Jestem pełen obaw, jeśli chodzi o prowokacje 11 listopada

Autor: PAP/JS
Dodano: 06-11-2018 21:27

Jestem pełen obaw, jeśli chodzi o prowokacje 11 listopada zarówno ze strony nacjonalistycznej, jak i skrajnie lewicowej, lewackiej - tak szef MON Mariusz Błaszczak odpowiedział w Polsat News na pytanie, czy nie obawia się złych wydarzeń w dniu 11 listopada.

Błaszczak ocenił, że wokół organizowanego w Warszawie 11 listopada Marszu Niepodległości narosło "wiele spraw", które stały się okazją dla "różnego rodzaju prowokatorów".

- Różne skrajne strony sceny politycznej próbują wykorzystać ten marsz - ocenił.

Według szefa MON, na Marsz Niepodległości co roku przychodzą "dziesiątki tysięcy zwykłych Polaków". Na uwagę dziennikarza, że pojawiały się w przeszłości podczas tego marszu zachowania antysemickie i rasistowskie, Błaszczak odpowiedział, że był to "margines".

Pytany, czy spodziewa się w tym roku 11 listopada jakiś "złych" wydarzeń, minister odpowiedział, że jest pełen obaw.

- Jestem pełen obaw, jeśli chodzi o prowokacje zarówno ze strony nacjonalistycznej, jak i skrajnie lewicowej, lewackiej - stwierdził szef MON.

Błaszczak, który w przeszłości był szefem MSWiA, został też zapytany, czy protest policjantów, w wyniku którego 15 proc. spośród funkcjonariuszy tej służby skorzystało ze zwolnienia lekarskiego, wpłynie np. na bezpieczeństwo podczas niedzielnego Marszu Niepodległości. Odpowiedział, że policja to w jego ocenie profesjonalna formacja.

- Rzeczywiście mamy do czynienia z próbą działań o charakterze politycznym, tak to odbieram, szczególnie przez przewodniczącego Związku Zawodowego Policjantów - powiedział Błaszczak.

- Takie nagminne występowanie po zwolnienia lekarskie - to jest karygodne. Policjant powinien wyróżniać się wysokim morale (...) a idą na lewe zwolnienia - dodał.

Pytany, czy jest pewien, że są to "lewe zwolnienia" Błaszczak odpowiedział, że nie jest tego pewien. - Czy nie ma pan wrażenia, że coś dziwnego dzieje się, kiedy 15 proc. funkcjonariuszy nagle zachorowało, czy może odra opanowała tych funkcjonariuszy? - zwrócił się szef MON do prowadzącego rozmowę.

Pytany o to, czy docenia, że szef Rady Europejskiej, b. premier Donald Tusk pojawi się 11 listopada w Warszawie na uroczystości przed Grobem Nieznanego Żołnierza odpowiedział, że tak.

- To jest odpowiednie miejsce, żeby w 100-lecie odzyskania niepodległości wszyscy polscy politycy zaniechali sporów, żeby się spotkać przy Grobie Nieznanego Żołnierza, żeby odśpiewać hymn, wspólnie. Tak, uważam, że to jest jak najbardziej właściwe zachowanie - powiedział szef MON.

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2019