Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2019

W styczniu rozprawa w procesie cywilnym przeciw Zbigniewowi Ziobro

Autor: PAP/KM
Dodano: 19-11-2018 15:16

W drugiej połowie stycznia 2019 roku Sąd Okręgowy w Warszawie chce wysłuchać w procesie cywilnym ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobrę i sędzię Beatę Morawiec, która wniosła przeciw niemu pozew o ochronę dóbr osobistych, po tym, jak zwolnił ją ze stanowiska prezesa Sądu Okręgowego w Krakowie.

Podczas poniedziałkowej rozprawy rozpoczynającej cywilny proces przeciw ministrowi sprawiedliwości, wniósł on o przełożenie rozprawy. Adwokat reprezentujący skarb państwa (resort sprawiedliwości) w tej sprawie przekazał, że minister Ziobro nie może uczestniczyć w poniedziałkowej rozprawie ze względu na swoje obowiązki, ale chce wypowiedzieć się na początku procesu.

Sąd odrzucił wniosek Ziobry, zdecydował także, że w procesie nie przesłucha żadnych świadków o których wnosiły strony, dopuścił jedynie zeznania stron. Reprezentujący sędzię Morawiec Michał Krok wniósł o zweryfikowanie tej decyzji sądu i przesłuchanie przynajmniej części świadków zgłoszonych przez wnoszących pozew.

Radca prawny nie zgodził się również, aby obecna w warszawskim sądzie, sędzia Morawiec zeznawała w poniedziałek. Wniósł o to, aby zeznań stron, trzyosobowy zawodowy skład, wysłuchał podczas jednej rozprawy.

Sąd, wobec takiego wniosku przedstawiciela strony skarżącej, przełożył rozprawę na drugą połowę stycznia.

Sędzia Morawiec - odwołana w listopadzie 2017 r. prezes Sądu Okręgowego w Krakowie - na początku stycznia złożyła do Sądu Okręgowego w Warszawie pozew dotyczący naruszenia jej dóbr osobistych przez ministra sprawiedliwości. W pozwie domaga się ustnych przeprosin ze strony ministra lub jego zastępcy oraz wpłaty 6-krotności minimalnego wynagrodzenia na Fundację Dom Sędziego Seniora.

Odwołując sędzię Morawiec z funkcji Ziobro miał - według pozywających - podać niezwiązane w żaden sposób z osobą prezes, informacje o działaniach w ramach śledztwa dotyczącego korupcji w krakowskich sądach. Według Ministerstwa Sprawiedliwości, w komunikatach nie odwoływał się wprost do powiązań korupcyjnych pani prezes, ale wskazywał na "brak należytego nadzoru nad administracją sądu".

 

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2019