Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2019

Grzegorz Schetyna o wotum nieufności dla rządu: Może do trzech razy sztuka

Autor: PAP/AT
Dodano: 23-11-2018 09:48

Jesteśmy w demokracji parlamentarnej. My musimy mieć możliwość przekazania opisu, oceny, tego, co się dzieje - powiedział lider PO Grzegorz Schetyna, pytany o wniosek o konstruktywne wotum nieufności wobec rządu, które ma złożyć PO.

Wniosek o konstruktywne wotum nieufności Schetyna zapowiedział jeszcze przed wyborami samorządowymi, podczas konwencji Koalicji Obywatelskiej w Poznaniu 13 października. Deklaracja lidera PO była reakcją na ujawnienie przez portal Onet zapisów nagrań z udziałem Mateusza Morawieckiego z restauracji "Sowa i Przyjaciele" sprzed kilku lat, gdy obecny premier był prezesem banku BZ WBK.

"Złożymy ten wniosek, bo nie może być premierem Polski ktoś, komu udowodniono kłamstwo. Nie może rządzić ktoś, kto mówi ludzie są tacy głupi, że to działa - to było o was, o mnie, o każdym z nas" - mówił Schetyna. W czwartek polityk (22 listopada) zapowiedział, że wniosek zostanie złożony w piątek oraz, że uzasadnieniem wniosku będzie m.in. sprawa Komisji Nadzoru Finansowego.

Schetyna pytany w piątek w radiu TOK FM, czy takie wnioski jeszcze mają sens, podkreślił, że każda debata ma sens. "Jeżeli my mamy raz przez trzy dni w miesiącu posiedzenie Sejmu, jeżeli ograniczana jest debata i wyłączany mikrofon, ograniczane są wystąpienia, to każda debata ma sens" - podkreślił szef Platformy.

Czytaj też: Schetyna: Afera KNF pokazuje patologie państwa PiS. Będzie wniosek o odwołanie rządu

"Jesteśmy w demokracji parlamentarnej. My musimy mieć możliwość przekazania opisu, oceny, tego, co się dzieje" - przekonywał polityk. Zauważył, że to już trzeci tego typu wniosek PO w tej kadencji. "Może do trzech razy sztuka, jak się w Polsce mawia" - dodał Schetyna.

Polityk został też zapytany o wybranego z listy Koalicji Obywatelskiej radnego Wojciecha Kałużę, który zawarł porozumienie programowe z PiS, dając większość w sejmiku województwa śląskiego temu ugrupowaniu.

"Zdradził ideały, zdradził wyborców. Jeżeli ktoś to robi przed zaprzysiężeniem, jeżeli ktoś przechodzi na drugą stronę przed zaprzysiężeniem, przed ustaleniem zasad współpracy, a robi to zaraz po wyborach, to znaczy, że to jest zdrada wyborców" - podkreślił Schetyna.

"Ja bym powiedział tak: to bardzo bolesne i rzeczywiście tego tak nie zostawimy" - zapowiedział. "Jeżeli my przejdziemy nad tym do porządku dziennego, że w imieniu premiera rządu przyjeżdża szef kancelarii premiera i oferuje pieniądze, transfery finansowe na poszczególne miasta, z których pochodzą poszczególni radni (...), jeżeli my się do tego przyzwyczaimy, to znaczy, że do wszystkiego będziemy się przyzwyczajać" - ocenił lider PO.

Szefowa śląskiej Nowoczesnej posłanka Monika Rosa w środę rano poinformowała na briefingu, że radny przestał być członkiem Nowoczesnej. W czwartek Grzegorz Schetyna zapowiedział, że w przyszłym tygodniu PO zawiadomi prokuraturę ws. popełnienia przestępstwa w związku z korupcją polityczną wobec Kałuży.

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2019