Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2019

Sasin: twierdzenie o przyjmowaniu pieniędzy ze SKOK Wołomin przez polityków PiS to pomówienie

Autor: PAP/PA
Dodano: 24-11-2018 21:28

Twierdzenie Piotra P. o rzekomym przyjmowaniu przez polityków PiS pieniędzy ze SKOK Wołomin to absurdalne pomówienie - powiedział w sobotę szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Jacek Sasin. Zapowiedział, że złoży w poniedziałek prywatny akt oskarżenia o zniesławienie i złoży zawiadomienie do prokuratury.

Radio ZET podało w sobotę, że jeden z głównych podejrzanych w śledztwie dotyczącym wyłudzeń ze SKOK Wołomin, b. oficer kontrwywiadu Piotr P. zeznał jako świadek w innym procesie, że przekazywał politykom PiS koperty z pieniędzmi ze SKOK-ów. Jednym z polityków, któremu Piotr P. - według doniesień Radia Zet - miał wręczać gotówkę jest Jacek Sasin.

Według stacji, Piotr P. zeznał przed sądem: "Jeżeli sąd usłyszy, że czołowe nazwiska polityków, którzy są dziś u władzy np. poseł Sasin, senator J., senator B., są to osoby, które bardzo dobrze znam i otrzymywały od nas ze SKOK pieniądze. Mówię w liczbie mnogiej, ponieważ nie byłem jedyną osobą, która przekazywała tym panom koperty z banknotami".

Do doniesień stacji Jacek Sasin odniósł się w oświadczeniu przesłanym PAP. - Twierdzenia Piotra P. to absurdalne pomówienie. Afera SKOK Wołomin jest aferą WSI. Piotr P. były oficer WSI to "mózg" tej afery. Usłyszał w tej sprawie 911 zarzutów, został też wcześniej skazany prawomocnym wyrokiem za wyłudzenia w aferze Fundacji "Pro Civili". Jest skompromitowany i kompletnie niewiarygodny - zaznaczył Sasin.

- (Piotr P. - red.) w procesie Władysława Serafina (byłego posła PSL - red.) zeznając jako świadek sformułował zarzuty dotyczące rzekomego zaginięcia dokumentów z akt sprawy, oskarżał prokuratorów oraz polityków Prawa i Sprawiedliwości, w tym mnie. Jego fałszywe oskarżenia odbieram jako próbę ataku na Prawo i Sprawiedliwość; który wpisuje się również w obecne działania opozycji, która za wszelką cenę chce podważyć naszą wiarygodność i uczciwość - dodał Sasin.

Szef Komitetu Stałego Rady Ministrów wyraził przypuszczenie, że "być może Piotr P. chce tym atakiem przypodobać się Platformie Obywatelskiej, oczekując po ewentualnych wygranych przez nią wyborach łagodniejszego traktowania w tej sprawie".

- Twierdzenie tego Pana, że się bardzo dobrze znamy to ordynarne kłamstwo. Nigdy nie miałem okazji go poznać, nie spotykałem się z nim i nie utrzymywałem żadnych kontaktów. Jestem po rozmowie z prawnikiem i już w poniedziałek złożę wobec Piotra P. prywatny akt oskarżenia o zniesławienie w trybie art. 212 KK jak również złożę zawiadomienie do prokuratury o popełnieniu przez niego przestępstwa składania fałszywych zeznań na podstawie art. 233 KK - zapowiedział Sasin.

Piotr P. składał zeznania przed sądem w procesie Władysława Serafina, który jest oskarżony o "popełnienie 102 przestępstw dotyczących wyłudzenia ze SKOK w Wołominie trzech pożyczek w łącznej kwocie 3,6 mln zł, a także tzw. prania brudnych pieniędzy w kwocie nie mniejszej niż około 20,9 mln zł pochodzących z 93 innych czynów zabronionych popełnionych na szkodę SKOK Wołomin".

Proces w tej sprawie ruszył w październiku. Natomiast Piotr P. złożył zeznania podczas rozprawy w środę. Jak podało Radio Zet, "Piotr P. zeznał przed sądem, że jego zeszyt, w którym zapisywał nazwiska polityków i oficjeli, z którymi się kontaktował, zniknął z akt sprawy". - Zarzucał też prokuratorom, że instruowali go, jak ma zeznawać, co wykorzystał na rozprawie Władysław Serafin - donosi stacja.

Jak informowała w sierpniu Prokuratura Krajowa, całe śledztwo ws. SKOK Wołomin dotyczy wyłudzeń nawet 3 mld zł, zarzuty usłyszało dotychczas 112 osób, którym przedstawiono łącznie ok. 170 zarzutów popełniania przestępstw, a kolejnych 176 osób odpowiada już przed sądem.

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2019