Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2019

Spór europosłów PO i PiS ws. poprawek do rezolucji dot. Jugendamtów

Autor: PAP/KM
Dodano: 29-11-2018 11:40

W Parlamencie Europejskim odbędzie się w czwartek głosowanie nad rezolucją na temat kontrowersyjnych działań niemieckich Urzędów ds. Dzieci i Młodzieży (Jugendamtów) w sporach rodzinnych dotyczących dzieci. Poprawki do projektu złożone przez europosłankę Julię Piterę, skrytykował Kosma Złotowski.

Projekt rezolucji mówi o dyskryminowaniu w tych sporach rodziców, którzy nie są Niemcami. Jak informują jego autorzy, powstał, bo do komisji dotarło wiele petycji w sprawie domniemanej systematycznej dyskryminacji rodziców niebędących obywatelami niemieckimi przez Jugendamty w transgranicznych sporach dotyczących odpowiedzialności rodzicielskiej i opieki nad dziećmi.

Europosłowie wzywają w nim do zapewnienia dokładnych kontroli procedur i praktyk stosowanych w niemieckim systemie prawa rodzinnego.

W sprawę zaangażowana jest Julia Pitera, która mówiła podczas listopadowej debaty na ten temat, że temat Jugendamtów regularnie powraca, stając się narzędziem w walce politycznej, zasiewa niepokój i podważa zaufanie w ramach wspólnoty. Krytycznie do jej wypowiedzi odnosili się w PE europosłowie PiS, m.in. Kosma Złotowski.

Zapytana o komentarz do tej sprawy wyjaśniła, że sprawami petycji, w tym dotyczących dzieci, od początku zajmuje się w Parlamencie Europejskim.

- Byłam również członkiem specjalnego zespołu, w którym byli przedstawiciele każdej frakcji politycznej. (….) Nikt z PiS nigdy nie uczestniczył w pracach tego zespołu. Gdy słyszę w tej chwili, że PiS rości sobie pretensje do wiedzy na ten temat, to nie będę się odnosiła do tego. Żeby o czymś mówić, to trzeba się tym zajmować - wskazała.

Złotowski powiedział, że od wielu lat polską opinię publiczną bulwersują różne sprawy związane z działalnością Jugendamtów i dlatego powstał projekt rezolucji w tej sprawie.

- Przede wszystkim problemem jest to, że dzieciom zabrania się mówić po polsku i są wychowywane przy braku styku z polską kulturą. To nas bardzo bulwersuje. To zresztą bulwersuje nie tylko Polaków, ale też Francuzów czy Hiszpanów, także przedstawicieli innych narodowości.

 

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2019