Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2019

Trzęsienia ziemi w Nowoczesnej nie będzie. A co z połączeniem z PO?

Autor: PAP/KM
Dodano: 29-11-2018 12:10 | Aktualizacja: 29-11-2018 12:12

Nie będzie trzęsienia ziemi w Nowoczesnej, nawet nie będzie to tąpnięcie na miarę szkód kopalnianych - powiedziała liderka Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer przed czwartkowym posiedzeniem swego klubu poselskiego.

W czwartek w Warszawie zbierać ma się klub Nowoczesnej. W partii pojawiają się m.in. pomysły połączenia klubu Nowoczesnej z klubem PO. Według doniesień medialnych część posłów ugrupowania może rozważać odejście do Platformy.

Lubnauer powiedziała w czwartek dziennikarzom, że posiedzenie klubu ma charakter zamknięty.

- Chcemy mieć czas, spokój na to, żeby porozmawiać. To spotkanie było umówione już dwa tygodnie temu. Skończyły się jakieś wybory, my co pewien czas robimy takie strategiczne kluby, gdzie rozmawiamy - wyjaśniła liderka Nowoczesnej.

Zapewniła, że w Nowoczesnej nie dojdzie w czwartek do "trzęsienia ziemi".

- Nie będzie trzęsienia ziemi w Nowoczesnej, nawet nie będzie to tąpnięcie na miarę szkód kopalnianych - podkreśliła Lubnauer.

Powiedziała również, że nie widzi potrzeby połączenia klubów Nowoczesnej i Platformy Obywatelskiej.

- Nie ma takiej potrzeby. Jesteśmy ugrupowaniami, które mają inne programy, inaczej głosujemy w bardzo wielu przypadkach, chcemy zabierać głos, nie mówiąc już o tym, że zwyczajnie mamy więcej czasu (w Sejmie), kiedy są dwa kluby, a nie jeden - podkreśliła Lubnauer.

Pytana o powody zawieszenia w prawach członka partii posła Misiły, Lubnauer odparła, że politykowi "zbierało się od dłuższego czasu", a "ostatnie jego działania przelały czarę goryczy".

Dziennikarze zapytali też szefową Nowoczesnej o Wojciecha Kałużę, który w zeszłym tygodniu odszedł do PiS, zapewniając Prawu i Sprawiedliwości większość w sejmiku śląskim. Radny powiedział w czwartek portalowi niezlaezna.pl. że to PO, a nie Nowoczesna rekomendowała go na miejsce pierwsze jednej z list do sejmiku na Śląsku.

- Niewątpliwie wszystkie nasze decyzje były podejmowane w konsultacji z naszym partnerem.

Dopytywana, kto zatem "stał za kandydaturą Wojciecha Kałuży", liderka Nowoczesnej odparła: "może warto przeczytać wywiad z panem Kałużą".

Zobacz więcej: Wojciech Kałuża - z Nowoczesnej do PiS

 

 

 

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2019