Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2020

Rosja otrzymała ultimatum. Zegar tyka

Autor: PAP/AH
Dodano: 04-12-2018 21:48

Rosja ma ostatnią szansę, by powrócić do przestrzegania traktatu rozbrojeniowego INF - ostrzegł we wtorek sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg. Szef MSZ Jacek Czaputowicz wyraził poparcie dla posunięć USA, które dały Moskwie 60 dni na zmianę postępowania.

- Nie chcemy żadnego wyścigu zbrojeń, nie chcemy nowej zimnej wojny - mówił na konferencji prasowej Stoltenberg. Jak zaznaczył, Sojusz Północnoatlantycki musi zacząć się jednak przygotowywać do faktu, że porozumienie się załamie.

Zapewnił, że państwa Sojuszu chcą angażować się w dialog z Rosją, w tym na forum komisji NATO-Rosja. Oświadczenie ministrów dyplomacji państw sojuszniczych potwierdza, że to Moskwa łamie postanowienia traktatu INF i to do władz na Kremlu należy decyzja prowadząca do jego utrzymania.

- Mają ostatnią szansę, żeby pokazać w możliwy do zweryfikowania sposób, że stosują się do traktatu. Ale musimy się też przygotować do świata bez niego - stwierdził Stoltenberg.

Sekretarz stanu USA Mike Pompeo oznajmił na konferencji prasowej w Brukseli, że jego kraj daje Rosji 60 dni na powrót do przestrzegania traktatu INF. Ostrzegł też, że zasięg nowego rosyjskiego pocisku pośredniego zasięgu pod nazwą SSC-8 stanowi "bezpośrednie zagrożenie dla Europy".

Szef polskiego MSZ Jacek Czaputowicz relacjonował podczas spotkania z polskimi dziennikarzami, że Pompeo poinformował ministrów o decyzji USA, a Sojusz się z nią zgodził.

- Wezwaliśmy Rosję do powrócenia na drogę przestrzegania traktatu INF, zaprzestania rozwoju tego rodzaju broni zakazanej przez traktat i rozbrojenia w tym zakresie - oświadczył szef polskiej dyplomacji.

Czaputowicz powiedział, że zapowiedź o wycofaniu się w ciągu 60 dni z traktatu przez USA została przyjęta "ze zrozumieniem" w Sojuszu. - Polska rozumie stanowisko Stanów Zjednoczonych, w zasadzie popiera je, bo nie może być sytuacji, że jedna ze stron przestrzega porozumienie, a druga nie; wówczas daje to jej przewagę - powiedział szef MSZ.

Jak zaznaczył, w NATO dominuje opinia, że utrzymanie obecnej sytuacji, w której jedna strona przestrzega postanowień traktatu, a druga nie, jest większym zagrożeniem dla bezpieczeństwa niż zerwanie tego układu.

Czaputowicz uważa, że jest jeszcze szansa, iż Rosja powróci do rozmów na ten temat. - Istnieje zrozumienie, że Rosja stanowi zagrożenie dla pokoju i bezpieczeństwa w Europie i na świecie - zaznaczył minister.

Jego zdaniem w związku z łamaniem postanowień INF już teraz mamy do czynienia z wyścigiem zbrojeń. Zauważył, że wycofanie się z układu może dać Stanom Zjednoczonym wolną rękę do rozwijania takich rodzajów broni, by przeciwstawić się potencjałowi militarnemu Rosji.  =Rosja od kilku lat rozwija te rodzaje broni - zauważył.

Sekretarz generalny NATO zwracał uwagę, że pociski, jakie posiada Rosja, są szczególnie niebezpieczne, ponieważ są one mobilne, zdolne do przenoszenia głowic nuklearnych i dają bardzo mało lub w ogóle nie dają czasu na ostrzeżenie przed uderzeniem.

Zapowiedział, że odpowiedź na to zagrożenie będzie wypracowywana wspólnie przez państwa Sojuszu. - Razem opracujemy zestaw odpowiedzi. Zrobimy to w wyważony i uważny sposób, ponieważ to coś bardzo poważnego i musimy przeanalizować konsekwencje każdego kroku. Właśnie dlatego musimy zrobić to jako Sojusz, wszystkie 29 krajów razem - podkreślił.

Stoltenberg zauważył, że Stany Zjednoczone są częścią traktatu INF, ale nie są nim objęte wszystkie państwa Sojuszu. Zastrzegł jednocześnie, że konsekwencje załamania się tej umowy będą dotyczyły wszystkich państw NATO. Z zadowoleniem przyjął w tym kontekście fakt, że USA konsultowały w tej sprawie swoje posunięcia z państwami Sojuszu Północnoatlantyckiego.

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2020