Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2019

Sąd: ustalanie, czy Wałęsa był TW należy do historyków

Autor: PAP/JS
Dodano: 05-12-2018 22:44

Ustalanie, czy Lech Wałęsa był tajnym współpracownikiem SB należy do historyków, a nie do sądu - uznał Sąd Apelacyjny w Gdańsku. Sąd nakazał Krzysztofowi Wyszkowskiemu przeprosić Wałęsę za wypowiedzi w mediach, że przed kilku laty wygrał proces, który b. prezydent wytoczył mu za nazwanie go agentem o ps. Bolek.

- W sposób oczywisty pan pozwany mijał się z prawdą, że po 9 latach wygrał proces z panem powodem, co naruszało dobre imię powoda. Takie twierdzenie powoda wynikało wyłącznie z tego, że powód w jednym z postępowań uzyskał na swoją rzecz zasądzenie kosztów postępowania. Tylko, że uzyskanie takich kosztów w jednym z pobocznych postępowaniu związanych ze sprawą główną nie stanowi o wygraniu postępowaniu. O wygraniu postępowania możemy mówić tylko wtedy, kiedy sąd orzeknie na korzyść danej strony w kwestiach merytorycznych. I w kwestii merytorycznej pozwany został bezspornie zobowiązany do przeproszenia powoda - uzasadniała wyrok sędzia Dorota Gierczak.

W październiku 2017 r. Sąd Okręgowy w Gdańsku nakazał Wyszkowskiemu przeproszenie Wałęsy. Apelację od tego wyroku wniosły obie strony, pozwany i powód.

Cała sprawa dotyczy prawomocnego wyroku Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z marca 2011 r., nakazującego Wyszkowskiemu przeproszenie byłego prezydenta za wypowiedź w telewizji 16 listopada 2005 r., w której nazwał byłego przywódcę Solidarności tajnym współpracownikiem SB. Wyszkowski nie wykonał tego wyroku; w tej sytuacji Wałęsa skorzystał z tzw. zastępczego wykonania przeprosin i opublikował je 19 listopada 2012 r. w TVN na swój koszt.

We wrześniu 2013 r. Sąd Rejonowy w Sopocie oddalił powództwo Wałęsy przeciw Wyszkowskiemu o zapłatę 24 tys. zł tytułem zwrotu byłemu prezydentowi kosztów za emisję przeprosin. Dwa miesiące później były prezydent sam wycofał pozew - TVN zwrócił mu bowiem koszty ogłoszenia. Wniosku Wyszkowskiego o kasację wyroku z 2011 r. Sąd Najwyższy nie rozpatrzył.

Według pełnomocnika Wałęsy, Wyszkowski od dłuższego czasu informuje w wielu mediach, że wygrał proces sprzed kilku lat, czym ma naruszać dobra osobiste b. prezydenta.

Sąd Apelacyjny uznał w środę, że apelacja Wyszkowskiego jest "trafna i zasadna jedynie częściowo".

- Sąd Apelacyjny nie podzielił głównej tezy tej apelacji. Z zarzutów podniesionych w tej apelacji wynikało, że Sąd Apelacyjny powinien zająć się kserokopiami dokumentów znalezionych w domu generała Kiszczaka. Sąd uznał, że po pierwsze, kwestia czy powód był tajnym współpracownikiem służb czy nie, należy do historyków - powiedziała sędzia Gierczak.

Wyjaśniła, że rolą sądu "nie było w tym postępowaniu ustalenie czy orzeczenie Sądu Apelacyjnego (z 2005 r.) odpowiadało prawdzie czy nie".

- Ten wyrok został wydany przez sąd, skarga kasacyjna wniesiona przez pozwanego nie została przyjęta do rozpoznania przez Sąd Najwyższy. W konsekwencji, rzeczą sądu było skoncentrowanie się na przedmiocie, a jego przedmiotem nie było zagadnienie, czy powód był tajnym współpracownikiem, tylko czy pozwany publikując swoje stwierdzenia o tym, że wygrał proces, mówił prawdę czy nie - zaznaczyła.

W porównaniu do wyroku sądu niższej instancji Sąd Apelacyjny zmniejszył z prawie 10 do trzech liczbę miejsc, gdzie Wyszkowski ma przeprosić Wałęsę. Mają się one ukazać na stronie prywatnej Wyszkowskiego oraz portalach "Gazety Polskiej Codziennie" i Radia Maryja. Sąd skrócił też czas publikacji przeprosin z trzech miesięcy do 7 dni.

Sąd skrócił też treść przeprosin, które mają brzmieć: "Ja, Krzysztof Wyszkowski przepraszam Pana Prezydenta Lecha Wałęsę za rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji, jakoby Lech Wałęsa przegrał proces sądowy, w sprawie I ACa 1520/10 Sądu Apelacyjnego w Gdańsku, dotyczący naruszenia jego dóbr osobistych wszczęty w związku z moimi twierdzeniami o współpracy Lecha Wałęsy ze Służbą Bezpieczeństwa i pobieraniu za to pieniędzy".

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2019