Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2019

Gliński o materiale TVP po śmierci Adamowicza: Nie widzę większego problemu

Autor: PAP/AT
Dodano: 24-01-2019 09:59

Nie widzę większego problemu w przekazie TVP, aczkolwiek nie podobają mu się niektóre programy, tak jak w różnych telewizjach. Ja tylko pamiętam, że w Polsce był monopol jednej opcji politycznej i ideologicznej we wszystkich polskich dużych mediach, także w trzech telewizjach i ja żyłem w takiej rzeczywistości, byłem w tych mediach ćwiczony - powiedział minister kultury Piotr Gliński, pytany o materiał TVP wyemitowany po śmierci prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza.

 

W środę (23 stycznia) w RMF FM szefowa sejmowej Komisji Kultury i Środków Przekazu, członkini Rady Mediów Narodowych Elżbieta Kruk oceniła, że w czasie żałoby po śmierci prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza TVP "zachowała się jak należy". "W przeciwieństwie do wielu, wcale nie będę tak bardzo krytykowała tych sławetnych Wiadomości. Uważam, że hejt - głównie w ostatnich dniach - poszedł na telewizję publiczną, a nie odwrotnie" - dodała.

Do wypowiedzi Kruk Gliński odniósł się w czwartek w RMF FM. Przyznał, że on także "nie widzi większego problemu" w przekazie TVP, aczkolwiek "nie podobają mu się niektóre programy, tak jak w różnych telewizjach".

"Ja tylko pamiętam, że w Polsce był monopol jednej opcji politycznej i ideologicznej we wszystkich polskich dużych mediach, także w trzech telewizjach i ja żyłem w takiej rzeczywistości, byłem w tych mediach ćwiczony" - wspomniał.

Na pytanie prowadzącego, czy przyszedł czas zemsty i odpłaty, wicepremier odparł, że "demokratycznej korekty". "Jest wahadło. Ktoś wygrał wybory i teraz media publiczne są kierowane przez tę opcję (…). Tak wyglądają demokracje, zwłaszcza demokracje, które są niedojrzałymi demokracjami i wychodzą z postkomunizmu" - stwierdził.

Czytaj też: Zarząd PO podjął decyzję o bojkocie programów TVP

Gliński przypomniał, że rząd "realizuje tysiące rzeczy, których nie można było przedtem".

"Nie można było przedtem zbudować Muzeum Historii Polski, a teraz można zbudować. Nie można było zrealizować programu 500 plus, a teraz można. Nie można było obniżyć podatków dla przedsiębiorców, a teraz można. Nie można było małego ZUS-u wprowadzić, a teraz można. Nie można było uszczelnić VAT, a teraz można (...). Natomiast w momencie, kiedy ktoś wygrywa wybory i następnego dnia okazuje się, że łamie demokrację, że jest Hitlerem, Stalinem itd., to musi się bronić różnymi sposobami" - podkreślił.

Wicepremier został także zapytany o środki dla Europejskiego Centrum Solidarności w Gdańsku. Na uwagę prowadzącego, że obiecał ECS dotację w wysokości 7 mln zł, a następnie wycofał się z tego i stwierdził, że przekaże 4 mln odparł, że nie odpowie na to pytanie.

"Nie będę mówił o sprawach Gdańska w związku ze śmiercią prezydenta Adamowicza. Jeszcze dwa tygodnie nie minęły od tych dramatycznych wydarzeń (...). Nie będę się do tego ustosunkowywał. Te informacje są nierzetelne i nie będziemy o tym rozmawiali. Dziękuję bardzo. Dziękuję panu za rozmowę - powiedział, po czym odpiął mikrofon i wyszedł ze studia.

Czytaj też: Bojkot TVP to wojna dwóch wielkich partii

13 stycznia prezydent Gdańska Paweł Adamowicz został zaatakowany nożem przez 27-letniego Stefana W., który podczas finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy wtargnął na scenę. Samorządowiec trafił do Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku, gdzie zmarł 14 stycznia po południu. Pogrzeb prezydenta Gdańska odbył się w minioną sobotę.

14 stycznia w "Wiadomościach" TVP po śmierci prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza wyemitowano materiał, w którym przypomniano zabójstwo w 2010 r. działacza PiS z Łodzi Marka Rosiaka, a jako przykłady mowy nienawiści przywołano wypowiedzi polityków opozycji, m.in. lidera PO Grzegorza Schetyny o "PiS-owskiej szarańczy", czy wypowiedź b. prezydenta Bronisława Komorowskiego, że "trzeba czasami mieć odwagę i lać się dechą z takimi ludźmi".

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2019