Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2019

Naczelny rabin Polski: Polacy i Żydzi są jak dwaj kuzyni

Autor: PAP/rs
Dodano: 20-02-2019 07:34 | Aktualizacja: 20-02-2019 07:36

Polacy i Żydzi są jak dwaj kuzyni, których czasami coś poróżni, a wiemy, że kłótnie w rodzinie są najbardziej intensywne - powiedział w rozmowie z środowym "Super Expressem" naczelny rabin Polski Michael Schudrich. Podobieństwo sprawia, że tak trudno nam się ze sobą rozmawia - przekonywał.

Schudrich zwrócił uwagę na to, że "Żydzi są obecni w Polsce od ponad 1000 lat, żyjąc razem, Polacy i Żydzi stali się do siebie bardzo podobni". "Mamy te same dobre i te same złe cechy. I to uderzające podobieństwo czasami sprawia, że tak trudno nam się ze sobą rozmawia" - przekonywał.

Zdaniem naczelnego rabina Polski "dramatyczne kłótnie, które czasami między nami wybuchają, wynikają właśnie nie z tego, że jesteśmy tak od siebie różni, ale tak do siebie podobni". W jego ocenie "Polacy i Żydzi są jak dwaj kuzyni, których czasami coś poróżni, a wiemy, że kłótnie w rodzinie są najbardziej intensywne. Na kogoś obcego można machnąć ręką, ale jeśli krewny powie coś nie w porządku, wszczyna się wielka awantura".

W opinii Schudricha "ludzie powinni bardziej słuchać duchownych, a nie polityków". "Wtedy - jak mówił - łatwiej będzie osiągnąć to, co nam się wszystkim marzy - dobre relacje polsko-żydowskie". Podkreślił, że "zbyt wiele nas łączy, by nawet kolejne pożary w tych relacjach mogły nas na stałe poróżnić. Teraz trzeba ugasić ten obecny i iść razem dalej".

Dziennik "Jerusalem Post" poinformował w czwartek wieczorem, że podczas pobytu w Warszawie, gdzie odbywał się szczyt bliskowschodni, premier Izraela Benjamin Netanjahu powiedział, że Polacy kolaborowali z nazistami w Holokauście. Informację tę zdementowała później ambasador Izraela w Polsce Anna Azari oraz kancelaria premiera Izraela. Według przedstawionych przez stronę izraelską wyjaśnień, w rzeczywistości szef izraelskiego rządu podczas rozmowy z dziennikarzami mówił o Polakach, nie o polskim narodzie ani państwie i odnosił się jedynie do tych Polaków, którzy współpracowali z nazistami.

Katz, odnosząc się w niedzielę do słów przypisanych przez media izraelskie premierowi Izraela Benjaminowi Netanjahu, że Polacy kolaborowali z nazistami w Holokauście stwierdził: "Nasz premier wyraził się jasno. Sam jestem synem ocalonych z Holokaustu. Jak każdy Izraelczyk i Żyd mogę powiedzieć: nie zapomnimy i nie przebaczymy. Było wielu Polaków, którzy kolaborowali z nazistami i - tak jak powiedział Icchak Szamir (b. premier Izraela - red.), któremu Polacy zamordowali ojca - Polacy wyssali antysemityzm z mlekiem matki".

Po tej wypowiedzi premier Mateusz Morawiecki odwołał wyjazd polskiej delegacji na szczyt V4 do Izraela. Wyjaśnił, że podjął taką decyzję, ponieważ sformułowania, które padły z ust powołanego na ministra spraw zagranicznych Israela Katza, "są absolutnie niedopuszczalne".

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2019