Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2019

100 lat kobiet w Sejmie. Posłanki - współtwórczynie polskiego parlamentaryzmu

Autor: PAP/rs
Dodano: 07-03-2019 18:13

Obchodzony w piątek Międzynarodowy Dzień Kobiet jest znakomitą okazją, nie tylko do tego, by złożyć wszystkim paniom najserdeczniejsze życzenia zdrowia, siły i pogody ducha, ale też pokazać rolę, jaką kobiety odegrały w dziejach Sejmu. A ta jest niebagatelna.

II Rzeczpospolita była jednym z pierwszych państw na świecie, które przyznały prawa wyborcze kobietom. Już 28 listopada 1918 r., w kilkanaście dni po odzyskaniu przez Polskę niepodległości, Naczelnik Państwa Józef Piłsudski podpisał "Dekret o ordynacji wyborczej do Sejmu Ustawodawczego". Artykuł 1 głosił, że wyborcą do Sejmu może być "każdy obywatel państwa bez różnicy płci, który do dnia ogłoszenia wyborów ukończył 21 lat". Bierne prawo wyborcze kobiet potwierdzał art. 7.

W wyborach do Sejmu Ustawodawczego, których setną rocznicę niedawno obchodziliśmy, posłankami wybrano siedem pań: Gabrielę Balicką, Jadwigę Dziubińską, Irenę Kosmowską, Marię Moczydłowską, Zofię Moraczewską, Zofię Sokolnicką i Franciszkę Wilczkowiakową. W 1920 r w wyborach uzupełniających mandat uzyskała Anna Anastazja Piasecka. W kolejnych Sejmach II RP mandaty poselskie uzyskało 27 pań: w I kadencji dziewięć, w II kadencji - osiem, w III kadencji - siedem, w IV i V odpowiednio dwie i jedna.

W 2014 r. jednej z sal, w których obradują komisje sejmowe, nadano imię Zofii Moraczewskiej. Izba upamiętniła w ten sposób nie tylko jedną z pierwszych posłanek w polskiej historii, ale też fakt zrównania przez Polskę praw wyborczych kobiet i mężczyzn.

W III Rzeczypospolitej rola kobiet w polskiej polityce, w tym parlamentarnej, systematycznie rośnie. W Sejmie "kontraktowym" wybranym w czerwcu 1989 r. mandaty uzyskały 62 kobiety (13,5 proc. ogólnej liczby posłów), zaś w bieżącej (VIII) kadencji do Sejmu wybrano w 2015 r. 125 posłanek. Aktualnie, po zmianach w trakcie kadencji, jest ich 134 - prawie jedna trzecia wszystkich posłów. Obecnie w Sejmie zasiada więc największa liczba kobiet w historii polskiej demokracji parlamentarnej.

Wybory przeprowadzone w 2011 r. były pierwszymi, w których zastosowano tzw. kwoty. Sejm postanowił, że na listach kandydatów do Sejmu, liczba kobiet oraz liczba mężczyzn nie może być mniejsza niż 35 proc. liczby wszystkich kandydatów na liście (Art. 211 §3 Kodeksu wyborczego).

Udział kobiet rośnie nie tylko w sejmowych statystykach - panie obejmują regularnie najważniejsze stanowiska w parlamencie i w państwie. Marszałkami Sejmu były Ewa Kopacz oraz Małgorzata Kidawa-Błońska. Po 1989 r. w Prezydium izby pełniąc funkcję wicemarszałka Sejmu zasiadały: Teresa Dobielińska-Eliszewska, Olga Krzyżanowska, Genowefa Wiśniowska, Ewa Kierzkowska, Elżbieta Radziszewska, Wanda Nowicka, Barbara Dolniak, Małgorzata Kidawa-Błońska i Beata Mazurek.

Warto zauważyć, że zarówno w poprzedniej, jak w i bieżącej kadencji Sejmu panie stanowią połowę składu Prezydium Sejmu. Także Kancelarią Sejmu kieruje kobieta - funkcję tę pełni Agnieszka Kaczmarska.

Posłanki od lat obejmują także najważniejsze stanowiska w rządzie. Radą Ministrów kierowały Hanna Suchocka, Ewa Kopacz i Beata Szydło, wicepremierami były Izabela Jaruga-Nowacka, Zyta Gilowska, obecnie tę funkcję pełni Beata Szydło.

Najdłuższy staż spośród wszystkich obecnych posłów ma Iwona Śledzińska-Katarasińska - w Sejmie zasiada ósmą kadencję. Po raz szósty mandat poselski sprawują Elżbieta Radziszewska i Anna Sobecka.

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2019