Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2019

"Izba Dyscyplinarna SN jest po to, by walczyć z takimi patologiami jak sędzia-złodziej"

Autor: PAP/rs
Dodano: 03-04-2019 17:02 | Aktualizacja: 03-04-2019 17:05

Izba Dyscyplinarna SN powołana jest po to, by walczyć z takimi patologiami jak sędzia-złodziej - powiedział w środę minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. Według niego, taki sędzia nie może być już sędzią nieskazitelnym.

Komisja Europejska wszczęła w środę wobec Polski postępowanie o naruszenie prawa unijnego, wysyłając pismo z formalnym zawiadomieniem. Sprawa dotyczy "nowego systemu dyscyplinarnego dla sędziów". Polski rząd na udzielenie odpowiedzi ma dwa miesiące.

Czytaj: Jest postępowanie wobec Polski o naruszenie unijnego prawa

Zbigniew Ziobro pytany w środę przez dziennikarzy w Sejmie, jak ocenia decyzję Komisji Europejskiej podkreślił, że Izba Dyscyplinarna jest wyłaniana przez Krajową Radę Sądownictwa, "która jest w dużo mniejszym stopniu zależna od czynników politycznych, jak ma to miejsce w Niemczech".

Zdaniem ministra, Izba Dyscyplinarna jest powołana po to, "by walczyć z patologiami" takimi jak na przykład sędzia, który kradnie wiertarkę. "A zdaniem dotychczasowych sędziów rozpatrujących jego sprawę w Sądzie Najwyższym - według dotychczasowych procedur dyscyplinarnych - dalej jest nieskazitelnym sędzią" - zaznaczył Ziobro.

"Niech pan spyta Polaków, czy sędzia-złodziej, który ukradł na gorącym uczynku w hipermarkecie, albo w kiosku z gazetami może być dalej nieskazitelnym sędzią? A polski Sąd Najwyższy w dotychczasowej procedurze przed powołaniem Izby Dyscyplinarnej stwierdził, że to jest nadal człowiek nieskazitelny i może nieskazitelnie, uczciwie i obiektywnie sądzić. My uważamy, że tak nie jest" - podkreślił szef MS.

"Chętnie zadałbym pytanie (wiceprzewodniczącemu KE) Fransowi Timmermansowi, czy rzeczywiście w standardzie, który chciałby przywrócić - kwestionując powołanie Izby Dyscyplinarnej - jest to, aby dotychczasowa procedura, która ma miejsce, chroniła sędziów-złodziei i sędziów przestępców, bo przecież sędzia o którym wspominam z wiertarką jest to sprawa niebudząca wątpliwości" - mówił Ziobro.

Minister zwrócił też uwagę, że w Niemczech sędziowie sądów federalnych wybierani się wyłącznie przez polityków. "A w polskiej Radzie Sądownictwa sędziów powołują przede wszystkim sędziowie, którzy mają większość" - podkreślił.

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2019