Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2019

Prezydent: chcemy, żeby z UE płynęło dobro, a nie próba odbierania nam tradycji

Autor: PAP/rs
Dodano: 09-04-2019 18:35 | Aktualizacja: 09-04-2019 18:38

Chcemy, żeby UE prowadziła nas szczęśliwie przez następne dziesięciolecia, a nawet stulecia, ale chcemy, żeby płynęło z niej dobro, a nie próba odbierania nam tradycji, a takie próby też są; obok dobra idzie też zło - powiedział we wtorek w Mogilnie (woj. kujawsko-pomorskie) prezydent Andrzej Duda.

W swoim wystąpieniu na spotkaniu z mieszkańcami Mogilna Andrzej Duda przywołał stanowisko papieża Jana Pawła II dotyczące wstąpienia Polski do UE. "On powiedział: idźcie, idźcie, ale nie po to, żebyście byli bogaci - bo pewnie chciał tego, ale to nie było dla niego najważniejsze (...). Przede wszystkim powiedział: idźcie i nieście tam waszą tradycję, tę judeochrześcijańską, którą Zachód traci, a która w was cały czas jest, która przetrwała te wszystkie zawirowania i dzięki której także przecież wyście przetrwali jako naród. Nieście ją Europie, bo ona jest Europie bardzo, bardzo dzisiaj potrzebna" - podkreślił prezydent.

Jak ocenił, przesłanie to jest "naszym wielkim zadaniem". "Pamiętajmy o tym, my Polacy, co nam wtedy powiedział, kiedy o UE mówimy" - apelował Duda.

Prezydent podkreślił też, że UE "potrzebuje zmian". "Chcemy, żeby UE była tym, co będzie nas prowadziło szczęśliwie przez następne dziesięciolecia, a daj Boże i stulecia. Ale chcemy, żeby płynęło z niej do nas dobro, a nie próba odbierania nam naszej tradycji, naszej kultury i tego, co dla nas tak niezwykle cenne. A wszyscy państwo wiecie, że takie próby też są, że obok dobra idzie też zło. Umiejmy je zatrzymać, umiejmy je zwalczyć, niech dobro pokonuje zło" - mówił Duda.

W ocenie prezydenta "ta wartość", "to dobro" płynie ze wzgórza i murów klasztoru Zakonu Braci Mniejszych Kapucynów w Mogilnie, czyli jednego z miejsc, gdzie rodziła się polska państwowość. Podziękował obecnych na placu leżącym u podnóża góry klasztornej za to, że przyjmują i "w jakimś stopniu akceptują" zwiększanie w Polsce wydatków na obronność.

"Pewnie zawsze można powiedzieć, że te pieniądze można inaczej wydać. Ale silna armia, dobrze wyposażona, w nowoczesną broń, zdolna stanąć w obronie ojczyzny, zawsze była fundamentem silnej Rzeczypospolitej. Kiedy takiej armii brakowało Rzeczypospolita znikała z mapy. Wiemy o tym doskonale i dlatego dzisiaj chcemy tę polską armię odbudować i odnowić pod względem infrastrukturalnym. Dlatego realizowane są zakupy m.in. systemu obrony przeciwrakietowej Patriot. Dlatego chcemy realizować zakup samolotów piątej generacji, żeby wreszcie polscy piloci, przecież będący jednymi z najlepszych na świecie, przestali latać na postsowieckich samolotach" - powiedział Duda.

Prezydent podkreślał rolę Polski w NATO. Dodał, że Polska nie ma absolutnie aspiracji zaborczych, ani aspiracji do atakowania kogokolwiek. "Chcemy się bronić, jeżeli ktoś ośmieliłby się nas zaatakować. Będę czynił wszystko, żeby polscy żołnierze mogli to robić skutecznie" - zadeklarował Duda. Podziękował za wsparcie sojusznikom z innych krajów m.in. z USA. Przyznał, że Polska długo czekała na żołnierzy "najsilniejszej armii świata", by byli, jako sojusznicy nad Wisłą.

"Dziś są i to także jest dowód na to, że Polska jest krajem wolnym, suwerennym i niepodległym, bo to myśmy ich zaprosili. Oni przyszli na nasze zaproszenie, a nie przynieśli nam niewolę na bagnetach. To są nasi przyjaciele. Proszę, żebyście przyjmowali ich zawsze życzliwie" - mówił prezydent.

Duda w swoim przemówieniu wskazał także na rolę polskiej rodziny i starania władz zmierzające do polepszenia jej sytuacji materialnej. "Staramy się o to i obiecuję państwu, że nie zaniechamy tych starań, żeby polska rodzina była coraz zamożniejsza, żeby żyło się jej coraz lepiej. Będziemy robili wszystko, żeby młodzi ludzie nie mówili, że tu nie ma pracy, że tu jest zła płaca i że w związku z tym te okoliczności razem zebrane wyganiają ich z Polski na zachód Europy" - stwierdził Duda.

W ocenie prezydenta być może "gonienie" poziomu życia, który jest obecnie na zachodzie Europy, musi trochę trwać i być może nie wyrównana się ten poziom od razu.

"Wierzę w to, że w stosunkowo krótkim czasie uda nam się wyprowadzić Polskę na poziom średniej europejskiej. Może nie najzamożniejszych państw UE. Być może w ciągu kilku lat nie uda nam się osiągnąć takiego poziomu, jak przeciętny poziom życia w Niemczech, ale mam nadzieję, że osiągniemy przeciętną zachodnioeuropejską. Zapewniam państwa, że ogromnie mi na tym zależy, bo postawiłem to sobie za jeden z najważniejszych celów mojej prezydentury" - powiedział Duda.

Wyraził satysfakcję, że może brać udział w "prowadzonej obecnie polityce, która zaczęła wreszcie dostrzegać rodzinę, która ma dzieci i je wychowuje na dobrych Polaków, na ludzi, którzy będą chcieli tu mieszkać, tu pracować, tu żyć i współtworzyć wolną, suwerenną, niepodległą Polskę". Podkreślił, że nie zgadza się z tymi wszystkimi, którzy twierdzą, że program 500+, to rozdawnictwo.

"To jest wreszcie udział polskiego państwa w utrzymaniu i wychowaniu dzieci - coś, co od dawna było bardzo potrzebne" - zaznaczył Duda. Jak dodał, tego typu polityka prowadzona jest w bogatych państwach Zachodu.

Duda podkreślił, zwracając się do mieszkańców Mogilna, że "na tej ziemi obecny jest etos ciężkiej, mądrej pracy; tu mieszkają przedsiębiorczy i bardzo solidni ludzie". "Wiem, że jeżeli ktoś w Polsce zawsze płacił podatki, to państwo je płaciliście, bo taka jest tutaj mentalności i kultura, że jeżeli są obowiązki to powinny one być wykonywane. Cieszę się również z tego, że wreszcie i polskie władze zabrały się do tego, by odebrać te podatki złodziejom, którzy kradli do tej pory VAT" - mówił prezydent.

Zapewnił, że ta polityka podatkowa będzie kontynuowana, "bo to jest jedyna polityka, która zmierza do budowania silnego i przede wszystkim sprawiedliwego państwa". "A państwo sprawiedliwe to państwo, gdzie dobra są w miarę jednakowo i równo dzielone; gdzie podatki nie wspierają - poprzez możliwość kradzieży - cwaniaków, bezczelnych, złodziei, tylko wspierają zwykłego obywatela" - powiedział Duda.

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2019