Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2020

W Sejmie zaplombowano pomieszczenia klubu Nowoczesnej. "To nadgorliwość"

Autor: PAP/PSZ
Dodano: 25-06-2019 15:39

Założone we wtorek plomby na pomieszczeniach, które w Sejmie zajmował klub Nowoczesnej, to wynik nadgorliwości kancelarii Sejmu; potrzebna jest inwentaryzacja, ale można było jej dokonać bez plombowania pomieszczeń - stwierdziła liderka Nowoczesnej, wiceszefowa klubu PO-KO Katarzyna Lubnauer.

W połowie czerwca dwunastu posłów Nowoczesnej wstąpiło do klubu Platformy Obywatelskiej-Koalicji Obywatelskiej. Po połączeniu z posłami Nowoczesnej klub PO-KO liczy 155 posłów. Przewodniczącym klubu pozostał Sławomir Neumann, a jedną z jego zastępczyń - liderka Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer.

We wtorek 25 czerwca pomieszczenia, które w Sejmie zajmował klub Nowoczesnej zostały zaplombowane.

Szefowa Nowoczesnej powiedziała dziennikarzom, że założone plomby można uznać za "nadgorliwość Kancelarii Sejmu". "Sytuacja jest prosta - zmienia się dysponent pomieszczeń. Był to dotychczas klub Nowoczesnej, po połączeniu jest to klub Platformy Obywatelskiej-Koalicji Obywatelskiej, czyli musi się zmienić osoba, która odpowiada za mienie zamknięte w tych pokojach" - tłumaczyła.

"Musi być inwentaryzacja zanim formalnie zostanie pomieszczenie przekazane z jednego dysponenta do drugiego dysponenta" - podkreśliła Lubnauer. Jej zdaniem formalnie można było dokonać przekazania bez plombowania pomieszczeń. "Jest nadzieja, że pomieszczenia zostaną jutro odplombowane i będą w dyspozycji klubu PO-KO" - oświadczyła.

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2020