Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2019

Taka ma być nowa Komisja Europejska. Jest podział stanowisk

Autor: PAP/TE
Dodano: 10-09-2019 13:30 | Aktualizacja: 10-09-2019 13:46

Komisja Europejska przedstawiła we wtorek oficjalnie listę kandydatów na komisarzy z podziałem na stanowiska. Przedstawiciel Polski, były europoseł PiS Janusz Wojciechowski, został kandydatem na komisarza rolnictwa.

W Komisji Europejskiej, którą we wtorek przedstawiła jej przyszła przewodnicząca Ursula von der Leyen, ma być ośmioro wiceprzewodniczących: z Łotwy, Holandii, Danii, Hiszpanii, Grecji, Słowacji, Czech i Chorwacji. Mają pracować w zespołach.

Przyszła szefowa KE na konferencji prasowej mówiła, że wiceprzewodniczący będą pracować w klastrach w zależności od tego, czym się będą zajmować. Przykładowo Frans Timmermans jako wiceszef ds. zielonego ładu ma koordynować energię, klimat, ale też rolnictwo.

Z kolei Dunka Margrethe Vestager jako wiceprzewodnicząca ds. dostosowania Europy do ery cyfrowej ma pracować m.in. z komisarzami ds. innowacyjności i gospodarki. Wiceprzewodniczący będą też mieli własne teki. Vestager będzie komisarzem ds. konkurencji.

Łotysz Valdis Dombrovskis na równi z Vestager i Timmermansem ma być wiceprzewodniczącym zarządzającym. Będzie on odpowiadał za gospodarkę, a także będzie komisarzem ds. usług finansowych.

Kolejną wiceszefową KE ma zostać Czeszka Viera Jourova, która ma odpowiadać za wartości i przejrzystość. Będzie zajmowała się też praworządnością wraz z komisarzem ds. sprawiedliwości.

Na wiceprzewodniczących zostali również desygnowani Słowak Marosz Szefczovicz (relacje międzyinstytucjonalne), Grek Margaritis Schinas (ochrona europejskiego stylu życia), Chorwatka Dubravka Szuica (demografia i demokracja) oraz Hiszpan Josep Borrell (sprawy zagraniczne).

Europejski Urząd ds. Zwalczania Nadużyć Finansowych (OLAF) to niezależny organ, a w przypadku kandydatów na komisarzy, którymi się zajmuje, obowiązuje zasada domniemania niewinności – oświadczyła we wtorek w Brukseli przyszła przewodnicząca KE Ursula von der Leyen.

OLAF prowadzi dochodzenia dotyczące polskiego kandydata Janusza Wojciechowskiego oraz kandydatki francuskiej Sylvie Goulard. W pierwszym przypadku chodzi o rozliczenia podróży do PE, a w drugim - zatrudnianie asystentów.

"Lista kandydatów na komisarzy została zaakceptowana przez Radę (...). Nie będę komentować dochodzeń OLAF-u, bo są one całkowicie niezależne. Gdy zostaną zakończone, wysłuchamy, co urząd ma do zakomunikowania" - oświadczyła von der Leyen.

Teka komisarza ds. rolnictwa, którą ma objąć Janusz Wojciechowski, jest bardzo ważna; obszar odpowiedzialności jest dokładanie taki sam jak w ustępującej Komisji - powiedziała Ursula von der Leyen.

"Portfolio rolnictwa i rozwoju obszarów wiejskich jest ogromne. Nie będę teraz, na tej konferencji prasowej w stanie powiedzieć więcej w sprawie tego ogromnego tematu, ale to jest dokładnie takie same portfolio, jakie mamy teraz" - powiedziała von der Leyen.

Brexit, jeśli do niego dojdzie, nie jest końcem; jest raczej początkiem przyszłych stosunków - powiedziała von der Leyen.

"Chciałabym, aby te stosunki, tak jak w przeszłości, były dobre i w przyszłości. Dlatego też komisarz Phil Hogan do spraw handlu, który będzie zajmować się różnymi umowami handlowymi, to świetny wybór" - powiedziała.

Wcześniej przyszła szefowa KE poinformowała, że Irlandczyk Hogan został kandydatem na unijnego komisarza ds. handlu. Pytano ją, czy wybór Hogana na to stanowisko wynika z faktu, że jest on Irlandczykiem, czyli obywatelem państwa, które graniczy z Wielką Brytanią.

Jak dodała von der Leyen, w kwestii brexitu ważne jest, by zapewnić bardzo dobre porozumienie o wolnym handlu miedzy Wielką Brytanią a Wspólnotą. "Będzie to określało jakość stosunków w przyszłości" - wskazała.

Podkreśliła też, że choć nie chce brexitu, będzie postępować "z poszanowaniem" decyzji podjętej przez Zjednoczone Królestwo.

Powołanie komisarza ds. Afryki zostałoby odebrane jako dyskryminacja; posłuchałam tych głosów krytyki – oświadczyła Ursula von der Leyen, pytana o powody, dla których nie został powołany komisarz ds. tego kontynentu.

Jak odpowiedziała, omawiała tę kwestię z Unią Afrykańską oraz przywódcami państw na kontynencie. "Stwierdzono, że zostanie to odebrane jak dyskryminacja. Powiedziano mi od razu, że w takim razie potrzebowalibyśmy komisarza ds. Ameryki Łacińskiej, ds. Azji, ds. Bliskiego Wschodu. Posłuchałam tych głosów krytyki" - wskazała.

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2019