Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2019

Unijna komisja będzie interweniować ws. polskich sędziów i społeczności LGBT

Autor: PAP/TE
Dodano: 12-09-2019 14:15 | Aktualizacja: 12-09-2019 14:38

Komisja Wolności Obywatelskich, Sprawiedliwości i Spraw Wewnętrznych Parlamentu Europejskiego (LIBE) zdecydowała, że wyśle list do polskich władz w sprawie praw społeczności LGBT i osobne pismo do Rady UE i KE w sprawie zastraszania polskich sędziów - dowiedziała się PAP z dwóch źródeł w PE.

Pisma mają być odpowiedzią na wydarzenia z ostatnich tygodni, m.in. chuligańskie zachowania i ataki na uczestników parady równości w Białymstoku oraz informacje o internetowej nagonce na sędziów sprzeciwiających się zmianom w wymiarze sprawiedliwości, w którą był uwikłany były wiceminister sprawiedliwości Łukasz Piebiak.

Deputowani - według źródeł PAP - mają się też domagać od KE i Rady UE informacji na temat stanu postępowania wobec Polski w ramach prowadzonej od początku 2016 roku procedury z artykułu 7.

Europosłanka Jadwiga Wiśniewska (PiS) powiedziała PAP, że polski rząd z pewnością odpowie na list ze strony LIBE. Jak relacjonowała, w komisji pojawiały się nawet głosy części europosłów, że potrzebna jest debata na temat sytuacji mniejszości LGBT, ale po wyjaśnieniach na temat przebiegu wydarzeń w Białymstoku odstąpiono od tego pomysłu i podjęto decyzję o wystosowaniu listu z pytaniami.

"Rząd oczywiście odpowie na to zapytanie - jak przebiegał marsz w Białymstoku, jak był zabezpieczony. Liczba uczestników marszu niemal równała się liczbie funkcjonariuszy służb zabezpieczających ten marsz. Nikt po tym marszu nie był hospitalizowany. Marsz LGBT w Białymstoku się odbył, był właściwie zabezpieczony i jest to bardziej wykreowana medialnie sprawa niż fakty. Nie ma więc powodu, by organizować debatę w PE na ten temat" - zaznaczyła w rozmowie z PAP.

Szef delegacji Platformy Obywatelskiej w PE Andrzej Halicki ocenił w rozmowie z PAP, że nie chodzi tylko o sytuację LGBT, a pismo to konsekwencja ubiegłotygodniowej dyskusji na temat praworządności na posiedzeniu komisji LIBE. Doszło na niej do scysji między europosłami PiS a wiceszefem KE Fransem Timmermansem.

"Dla mnie jest oczywiste, że jeśli dotyka się fundamentalnych, związanych z prawami obywatelskimi czy ustrojowymi kwestii, to odpowiedzią nie może być arogancja czy jakiś bezpardonowy, głupi atak, przyrównywanie (Timmermansa - PAP) do jakichś sowieckich komisarzy czy obrażanie tych, którzy upominają się o merytoryczną odpowiedź ze strony Polski" - podkreślił Halicki.

Listy mają być zredagowane przez szefa komisji wolności obywatelskich, hiszpańskiego socjalistę Juana Fernando Lopeza Aguilara.

Europosłowie chcą też upomnieć się w Radzie UE o zapraszanie przedstawiciela PE na posiedzenia ministrów, gdy będzie się toczyła dyskusja na temat Węgier w kontekście art. 7. W przypadku tego kraju procedurę uruchomił właśnie europarlament, a nie KE, ale państwa członkowskie niechętnie zapraszają deputowanych na posiedzenia Rady. Na razie nie wiadomo, kiedy pisma będą wysłane.

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2019