Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2019

Konwencja lewicy "zakończymy bal Prawa i Sprawiedliwości"

Autor: PAP/dm
Dodano: 05-10-2019 12:57

"Niech żyje bal" - oto motto dzisiejszej władzy, ale my na lewicy mówimy: ludzi dobrej woli jest więcej i ci ludzie dobrej woli sprawią, że będzie inaczej, że będzie lepiej; zakończymy ten bal Prawa i Sprawiedliwości - mówił na konwencji w Katowicach lider Wiosny Robert Biedroń.

W czasie swojego wystąpienia Biedroń dziękował wszystkim związanym z kampanią za zaangażowanie. "Dziękuję, że przypominaliście o naszym marzeniu, o Polsce równych szans, Polsce, na którą umówiliśmy się w naszej konstytucji" - mówił. "Przed nami ostatni tydzień kampanii - pełna mobilizacja" - podkreślił, dodając, że lewica powinna wrócić do Sejmu i mieć wpływ na rzeczywistość.

Jak zaznaczył, kampania przed wyborami parlamentarnymi była trudna, ale nie tak trudna jak ostatnie cztery lata rządów. "Przez ostatnie cztery lata działy się w Polsce takie rzeczy, o których nikt z nas nie myślał, że mogą się wydarzyć po 1989 r. (...) Nie spodziewaliśmy się, że przyjdzie władza, która będzie ograniczała wolność zgromadzeń, że zagrożone będą wolne media, a media publiczne staną się tubą propagandową" - wymieniał. Wskazywał też na problemy z poszanowaniem praw kobiet.

"Musimy z tym skończyć i możemy z tym skończyć 13 października" - wskazał. "+Niech żyje bal+ - oto motto dzisiejszej władzy, ale my na lewicy mówimy: ludzi dobrej woli jest więcej i ci ludzie dobrej woli sprawią, że będzie inaczej, że będzie lepiej" - podkreślił. "Zakończymy ten bal Prawa i Sprawiedliwości, zakończymy tę hucpę" - powiedział.

Przekonywał też, że Polki i Polacy "dumnie kroczą, broniąc konstytucji". "Wiemy, że ta duma należy nam się wszędzie, gdziekolwiek mieszkamy, nie tylko w Warszawie, nie tylko, kiedy należymy do partii politycznej i do upadłości będziemy bronić swoich kolegów i koleżanek - to cytat z jednego z naszych kolegów - ale także wtedy, kiedy mieszkamy w miastach małych i średniej wielkości" - mówił Biedroń, podkreślając, że nigdzie w Polsce nie można obrażać ludzi. "I tego będzie broniła lewica, zawsze i do upadłego" - dodał.

Lider Wiosny ocenił, że w wyborach zadecydujemy o tym, czy Polska skręci w lewo, czy w prawo. "Albo będziemy myśleli o tradycyjnym, katolickim, tylko i wyłącznie dla wybranych społeczeństwie dobrobytu, albo będziemy myśleli o europejskim, nowoczesnym, otwartym, uśmiechniętym państwie dobrobytu. To jest wybór albo-albo, nie ma trzeciej drogi, musimy o tym pamiętać" - powiedział.

Biedroń zwrócił się również do liderów SLD oraz Partii Razem Włodzimierza Czarzastego i Adriana Zandberga. "Daliście przykład wielu Polakom i Polkom, jak zwyciężać mamy, jak połączyć trzy pokolenia, trzy różne perspektywy" - powiedział. (

 

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2019