Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2019

Polityka spójności znalazła się na rozdrożu. Trzeba przyspieszyć działania legislacyjne

Autor: Aneta Kaczmarek
Dodano: 08-10-2019 13:17 | Aktualizacja: 08-10-2019 13:18

Polityka spójności to temat, który zdominował spotkanie członków Komisji ds. Rozwoju regionalnego Parlamentu Europejskiego (REGI) i Europejskiego Komitetu Regionów (COTER). -  Ta polityka powinna być wykorzystywana jako to narzędzie UE, które pozwoli na osiągniecie postępów w najważniejszych obszarach życia - mówił Johannes Hahn, komisarz ds. polityki regionalnej.

- 10 lat temu polityce spójności groziła zagłada, walczyliśmy o nią i teraz to główny element polityki europejskiej. Nikt nie kwestionował polityki spójności - przeciwnie, jest ona postrzegana jako instrument, który steruje polityką europejską. Prawie 1/3 budżetu Unii Europejskiej jest poświęcona polityce spójności, która pozwala nam kontynuować realizacje naszych wspólnych interesów - walkę ze zmianami klimatycznymi, zachowanie konkurencyjności w skali światowej, rozwój innowacyjności, ochronę granic itp.  o udaje się tylko dzięki polityce spójności i to trzeba zrozumieć. Ta polityka powinna być wykorzystywana jako to narzędzie UE, które pozwoli na osiągniecie postępów w najważniejszych obszarach życia. Ale polityka spójności znalazła się na rozdrożu - globalizacja, zmiany klimatyczne, polityka ekologiczna - to wszystko odbije się na sytuacji regionów - mówił w Brukseli Johannes Hahn, komisarz ds. polityki regionalnej.

Czytaj też: Walka o politykę spójności nabiera na sile. "Opieramy się na dotacjach i subwencjach"

W jego opinii te zjawiska można, a nawet trzeba przekuć w szanse.

- Transformacja może być bolesna. Trzeba dołożyć działań, by żaden region nie został w tyle. Komisja Europejska kładzie nacisk na to, by wspierać najbiedniejsze regiony. 75 por. inwestycji trafi o najmniej rozwiniętych regionów państw członkowskich. Na szczególne wsparcie mogą liczyć regiony transgraniczne, peryferyjne, przemysłowe. Na wsparcie mogą liczyć też ci, którzy maja problemy z szeroko rozumianą transformacją. 3/4 Funduszu Rozwoju Regionalnego będzie przekazana na cyfryzację MŚP, zieloną energię, redukcję niskiej emisji - to działania potrzebne naszym regionom, naszej planecie i ja tu nie przesadzam. Równie ważne jest to dla przemysłu. Kolejna rzecz to prostszy sposób realizacji celów. Komisja Europejska proponuje 80 środków uproszczenia. Mam nadzieje na dialog ekonomiczny i mam nadzieję, że nasze uproszczenia się w nim nie zgubią - mówił Hahn.

Jak zaznaczył, opcja kosztów uproszczonych obniży koszty publiczne. Beneficjenci będą uwolnieni od przechowywania stosów faktur.

- Fundusze wymagały prowadzenia takiej dokumentacji. Dzięki uproszczeniom uda się to zredukować o 25 proc. To jeden z wielu przykładów uproszczeń. Apeluję o to, by proponowane uproszczenia nie zniknęły w toku negocjacji, by uprościć życie beneficjentom - mówił komisarz.

Podkreślił też, że państwa członkowskie powinny starać się, by przyspieszyć tempo wdrażania unijnych środków.

- W obecnej perspektywie wdrożono 30 proc. środków. Trudno to wyjaśnić opinii publicznej. To musi przyspieszyć. Proponujemy jedną politykę dla wszystkich regionów, która będzie się koncentrować na tych biedniejszych. Chcemy nowoczesnej polityki wspierającej  transformację cyfrową. Są trzy podstawowe ustawy, które należy wprowadzić i REGI oraz COTER odegrają mają tu do wykonana kluczowe zadania: uproszczony system wdrażania realizacji, elastyczność - by móc reagować na wyzwania, szczególnie programowanie 5+2. To pozwoli, by programy we właściwy sposób uwzględniały ewoluujące potrzeby związane ze zmianami klimatycznymi, potrzebami energetycznymi, polityka społeczną itp. Kolejna rzecz to partnerstwa - trzeba badać, jak zgłębić dźwignię w ramach programowania i implementacji. Trzecia rzecz to opłacalność. Musimy mieć dobre ramy, które będą opierać się na potrzebach państw. Należy też wprowadzić przejrzystość w publikacji danych dotyczących zamówień publicznych. To kluczowe dla rozliczania zamówień przez obywateli - wymieniał Hahn.

Czytaj też: Europejski Kongres Regionów: Nikt nie zna mieszkańców Unii lepiej niż samorządowcy

W swoim wystąpieniu mówił też, że należy szybko osiągać postępy na płaszczyźnie legislacyjnej, by działania były efektywne od pierwszego dnia programowania.

- Pamiętajmy, że nie działamy tylko w Brukseli, ważne, by działać też w swoich regionach, na płaszczyźnie polityki krajowej. Apeluję, by korzystać z sieci kontaktów, by wywierać na Radzie presję, by przyspieszyła tempo negocjacji, bo to są dla wszystkich koszty. Opóźnienie oznacza bowiem opóźnione programy, implementację, a co za tym idzie - opóźnienie w tym, co dla nas ważne, jak np. działania w zakresie zmian klimatycznych. Chcemy, by regiony były gotowe na gospodarkę o obiegu zamkniętym, na rewolucję cyfrową, politykę klimatyczna, polityką klimatyczną. W tym zakresie możecie państwo liczyć na KE - zapewniał komisarz ds. polityki regionalnej.

Z Brukseli dla serwisu Parlamentarny.pl pisze Aneta Kaczmarek.

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2019