Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2019

Sasin: Mogą nastąpić pewne korekty w konstrukcji rządu

Autor: PAP/ICH
Dodano: 14-10-2019 22:35

Po wyborach rząd nie będzie ani nowy, ani taki sam jak dotychczas; pewne korekty w konstrukcji rządu mogą nastąpić, takiego nowego przemyślenia konstrukcji potrzeba w obszarze resortów gospodarczych - powiedział wicepremier Jacek Sasin.

Sasin oświadczył w Polsat News, że obecny premier Mateusz Morawiecki będzie po wyborach wystawiony przez PiS do pełnienia tej funkcji. - Ani to nie będzie rząd nowy, ani taki sam jak dotychczas, tak przewiduję - mówił. Dopytywany o skład rządu po wyborach, Sasin zaznaczył, że "jakieś korekty w konstrukcji rządu mogą nastąpić".

Na uwagę, że zdaniem wicepremiera Jarosława Gowina rząd zniechęcił przedsiębiorców i czy tu będzie jakaś korekta, Sasin powiedział, że jego zdaniem część przedsiębiorców tych małych, polskich przedsiębiorców przestraszyła się zapowiedzi dotyczących płacy minimalnej.

- Przedstawiliśmy dosyć konkretne propozycje, które spowodują to, że sytuacja przedsiębiorców się nie pogorszy, a polepszy. Być może nie potrafiliśmy tego do końca wyartykułować i rozwiać wątpliwości - mówił.

Pytany o zapowiedziane korekty, Sasin powiedział: Program nasz zapowiedział, że z obszarów resortów gospodarczych, że tam potrzeba takiego nowego przemyślenia konstrukcji resortów.

Dodał, że on sam "z pozycji szefa komitetu stałego Rady Ministrów obserwował takiego różnego rodzaju kompetencyjne spory". - One wynikały z tego, że może te kompetencje nie były zbyt jasno określone pomiędzy resortami, to na pewno trzeba poprawić - zaznaczył wicepremier.

Dopytywany o konkrety i personalia, Sasin nie odpowiedział.

Wicepremiera pytano też, czy po wyborach Morawiecki "będzie miał większą samodzielność", jeśli chodzi o dobór współpracowników w rządzie.-Premier ma samodzielność, ale nie jest ona oczywiście całkowita, bo to jest rząd premiera Morawieckiego, ale zarazem i PiS - zaznaczył Sasin.

Wyraził też zadowolenie z wyniku wyborczego w wyborach do Sejmu. "PiS ma samodzielną większość, nasz cel został osiągnięty" - oświadczył. Zaznaczył, że PiS nie oczekiwało, że osiągnie większość, pozwalającą na zmianę konstytucji.

Natomiast w Senacie - jak ocenił Sasin - PiS "trochę zabrakło szczęścia". Według wicepremiera obecnie "jest remis ze wskazaniem na opozycję", co powoduje, że będzie potrzebna "większa dyscyplina i działania z większym wyprzedzeniem".

Kandydaci w niedzielnych wyborach popierani przez opozycję zdobyli większość 51 mandatów w Senacie. Prawo i Sprawiedliwość będzie miało w nadchodzącej kadencji parlamentarnej 48 senatorów, mandat zdobyła też popierana przez PiS Lidia Staroń.

W niedzielnych wyborach do Sejmu PiS uzyskał 43,59 proc. głosów, Koalicja Obywatelska - 27,40 proc., SLD - 12,56 proc., PSL - 8,55 proc., a Konfederacja - 6,81 proc - podała w poniedziałek wieczorem Państwowa Komisja Wyborcza. 

Materiał wydrukowany z portalu www.wnp.pl. © Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości 1997-2019