REKLAMA

CETA, Domagalski: Są uzgodnienia korzystne dla Polski, ratyfikacja konieczna

  • Autor: aw/PAP
  • 19 października 2016 09:49
CETA, Domagalski: Są uzgodnienia korzystne dla Polski, ratyfikacja konieczna Wiceminister stwierdził, że nie ma możliwości, by CETA tworzyła warunki do importu GMO (fot.PTWP)

• Decyzja polskiego parlamentu będzie decydująca, jeżeli chodzi o tymczasowe stosowanie CETA – powiedział wiceminister rozwoju Radosław Domagalski-Łabędzki po powrocie ze spotkania ministrów handlu w Luksemburgu.
• Nie ma możliwości, żeby CETA tworzyła jakikolwiek mechanizm czy procedurę umożliwiającą import żywności zawierającej GMO - zapewnia wiceminister.

Domagalski-Łabędzki omawiając spotkanie Rady do Spraw Zagranicznych w formacie ministrów ds. handlu państw członkowskich UE powiedział, że mimo akceptacji państw członkowskich dla CETA, z powodów braku wewnętrznych uzgodnień w Belgii i braku zgody Walonii, we wtorek nie zawarto porozumienia w sprawie zgody na podpisanie umowy o wolnym handlu między UE a Kanadą.

Spotkanie jednak okazało się istotne, gdyż dzięki zaangażowaniu Polski udało się uzyskać deklarację wszystkich państw członkowskich, że w przypadku niepowodzenia ratyfikacji CETA z powodów konstytucyjnych tymczasowe stosowanie umowy musi być anulowane.

Czytaj też:PiS ratyfikuje CETA, bo nie ma innego wyjścia? TTIP w rozsypce

Tymczasowe stosowanie CETA

Na wniosek Polski powody konstytucyjne zostaną doprecyzowane w minutes (formalnym zapisie - PAP) do posiedzenia Rady i jednym z nich jest brak ratyfikacji przez jedno z państw członkowskich.

"Dla nas najważniejsze od samego początku było to, aby zapewnić polskiemu parlamentowi istotny wpływ i udział w procesie ratyfikacji" - powiedział Domagalski-Łabędzki. "I o ile w kwestii inwestycyjnej nie budziło to żadnych wątpliwości, to (...) przyjęliśmy deklarację Rady, która stwierdza, że po pierwsze proces tymczasowego stosowania CETA jest odwracalny, po drugie - decyzja m.in. polskiego parlamentu będzie decydująca, jeżeli chodzi o tymczasowe stosowanie umowy" - wyjaśnił.

Innymi słowy, w przypadku braku ratyfikacji przez jeden z parlamentów państw członkowskich, będzie to miało skutki na tymczasowe stosowanie części handlowej.

GMO nam niestarszne?

Wiceminister uznał, że Polsce udało się przeforsować kilka innych ważnych kwestii. "Po pierwsze złożyliśmy oświadczenie, które przedstawia i prezentuje naszą interpretację rozumienia zapisów CETA w kluczowych i najbardziej wrażliwych kwestiach, czyli kwestii definicji inwestora" - powiedział.

"Pokazaliśmy w nim, jak polska strona będzie interpretować pojęcie inwestora na gruncie CETA. Wyraziliśmy też stanowcze i zdecydowane stanowisko w kwestii respektowania zasady ostrożnościowej, czyli zasady, która mówi, że standardy bezpieczeństwa żywności pozostają niezmienione. (...) Nie ma możliwości, żeby CETA tworzyła jakikolwiek mechanizm czy procedurę umożliwiającą import żywności zawierającej GMO i cieszę się bardzo, że znajdzie się to również w minutes do sprawozdania z wtorkowego (18 października) posiedzenia; jest to interpretacja podzielana powszechnie przez wszystkie państwa członkowskie, jak i przez Komisję Europejską" - mówił Domagalski-Łabędzki.

Wiceminister stwierdził, że nie ma możliwości, by CETA tworzyła warunki do importu GMO. Gdyby się to zdarzyło, oznaczałoby to, że taki import dokonuje się poza warunkami prawnymi. Nasza deklaracja zawierała również doprecyzowanie interesów Polski, jeżeli chodzi o kwestię bezpieczeństwa usług, standardów ochrony danych osobowych.

Czytaj też: PSL protestuje przeciw CETA: To wpuszczenie GMO do Polski

Głos Polski słyszalny w Europie

"Podkreśliliśmy po raz kolejny, że o ile uznajemy mechanizm sądu inwestycyjnego, który jest zapisany w treści CETA, to będziemy stanowczo domagać się tego, by zapewnić sobie udział w kształtowaniu tej instytucji - również w taki sposób, by jednym z sędziów orzekających w przyszłym sądzie inwestycyjnym była osoba znająca polskie prawo" - wskazał.

Domagalski-Łabędzki powiedział, że jest świadomy, iż będzie to procedura, która będzie trwała kilka lat i wejdzie w życie po ratyfikacji przez parlamenty ostatniego państwa członkowskiego, tym niemniej trzeba na nią wpływać już teraz. Według niego nasze stanowisko jest zauważalne przez stronę europejską.

"W ubiegłym tygodniu pani komisarz Malmstrom (komisarz UE ds. handlu Cecilia Malmstrom - PAP) zapewniła nas, że KE rozumie konieczność reprezentacji przedstawiciela naszego regionu w gremium sędziów sądu inwestycyjnego" - powiedział wiceminister. "Podkreślamy na każdym spotkaniu, że jest to dla nas kwestia absolutnie zasadnicza i pani komisarz zapewniła nas, że będzie to wzięte pod uwagę" - dodał.

CETA (Comprehensive Economic and Trade Agreement) proponuje zniesienie niemal wszystkich ceł i barier pozataryfowych oraz liberalizację handlu usługami między Unią Europejską a Kanadą. Negocjacje ws. umowy trwały pięć lat i zakończyły się we wrześniu 2014 roku. Porozumienie ma być zawarte 27 października szczytu UE-Kanada. 

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.