REKLAMA

Czy opozycja w Polsce ma pomysły na gospodarkę?

  • Autor: Adam Sofuł
  • 19 maja 2017 12:42
Czy opozycja w Polsce ma pomysły na gospodarkę? Politycy podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego rozmawiali o najpoważniejszych wyzwaniach, przed jakimi stoi Polska (fot.PTWP)

Izolacja Polski w Unii Europejskiej, narastająca nierównowaga budżetowa oraz brak zadowalającej odpowiedzi na wyzwania demograficzne – to najpoważniejsze wyzwania, przed jakimi stoi Polska. Politycy dyskutowali o tym podczas debaty „Politycy o gospodarce” w ramach IX Europejskiego Kongresu Gospodarczego.

Politycy w wielu sprawach się różnią. Ale – jak wynika z przeprowadzonej podczas EKG debaty, co do jednego są zgodni: Europa dwóch prędkości to już fakt. I ten fakt nie jest dla polski dobrą wiadomością.

– To ryzyko, bo stawia nas na marginesie – mówił Sławomir Neumann, poseł PO. – Gonimy UE i powinniśmy być w jej centrum, a nie na obrzeżach. Dziś jesteśmy w przedpokoju – dodał.

Panel dyskusyjny Pomysły polityków na gospodarkę (fot.PTWP)

– Unia dwóch prędkości jest już faktem gospodarczym. Najbardziej groźne byłoby stworzenie odrębnego budżetu dla strefy euro – wtórował mu Zbyszek Zaborowski, polityk SLD.

Jakie recepty proponowali politycy? Przede wszystkim powrót dyskusji o przyjęciu przez Polskę euro.

– Musimy wrócić do głównego nurtu i w jakiejś perspektywie przyjąć euro – stwierdził Zaborowski. – Kraje Unii Europejskiej łączą wspólne interesy. Tak długo, jak nie będziemy w strefie euro, tak długo będziemy poza głównym nurtem UE – przekonywał Ryszard Petru, lider Nowoczesnej.

Ryszard Petru (fot.PTWP)

Jednocześnie uspokajał, że przyjęcie europejskiej waluty nie będzie miało – jak przestrzegają niektórzy – zgubnych skutków gospodarczych. Jego zdaniem przyjęcie wspólnej waluty może natomiast zniwelować część zagrożeń dla biznesu związanych z ryzykiem kursowym. – Biznesowo już jesteśmy w strefie euro. Wystarczy spojrzeć np., w jakiej walucie naliczone są czynsze w centrach handlowych – mówił.

Władysław Kosiniak-Kamysz, prezes PSL, doradzał jednak wstrzemięźliwość.

– Najpierw niech strefa euro musi poradzić sobie z własnymi problemami. Przyjęcie wspólnej waluty to nie jest dziś najważniejszy temat -– argumentował lider ludowców. – Trudno mówić o strefie euro, jeśli dzisiaj jest ona pogrążona w kryzysie – wtórował mu Sławomir Neumann, który apelował również, by nie bagatelizować wpływu przyjęcia wspólnej waluty na gospodarkę.

– Euro powstało trochę jako projekt polityczny – stwierdził poseł PO. Także Marek Jakubiak z Kukiz’15 nie uważał, by przyjęcie euro było najlepszym sposobem na pozostanie w głównym europejskim nurcie. – Jeżeli nie będziemy mieli własnego przemysłu, zawsze będziemy mieli dwie prędkości – stwierdził Jakubiak.

Władysław Kosiniak-Kamysz (fot.PTWP).JPG

 

Kolejnym tematem była kwestia wieku emerytalnego – politycy przyznawali, że demografia staje się dla Polski największym wyzwaniem w najbliższych dekadach – ze względu na stabilność systemu emerytalnego, ale i na rynek pracy.

Z jednej strony pogarszające się proporcje miedzy pracującymi a pobierającymi świadczenia emerytalne stanowią zagrożenie dla finansów publicznych.

Z drugiej – niedostatek siły roboczej może stanowić zagrożenie dla wzrostu gospodarczego w najbliższych dekadach. Czy zatem powinniśmy otworzyć się szerzej na imigracje z innych krajów?

– Nie trzeba otwierać polskiego rynku pracy na imigrantów, bo oni już tu są – mówił Władysław Kosiniak-Kamysz, precyzując, że chodzi o około miliona przybyszy ze Wschodu – przede wszystkim z Ukrainy, ale także Białorusi i Rosji.

Marek Jakubiak (fot.PTWP)

Nieco inne spojrzenie na ten temat prezentował Marek Jakubiak.

– Nie byłoby tej fali imigracji, gdyby nie wcześniejsza emigracja – mówił polityk Kukiz’15, dodając że pracownicy ze Wschodu weszli na miejsca pracy opuszczone przez polskich emigrantów, którzy wyjechali na Zachód.

– Mam nadzieję, że Polska przestanie konkurować niskimi kosztami pracy – mówił Zbyszek Zaborowski i postulował, by ewentualny niedostatek rąk do pracy na krajowym rynku rekompensować poprzez ściąganie do kraju polskiej diaspory, przede wszystkim z terenów b. ZSRR.

Jego zdaniem jednak na rynek pracy należałoby spojrzeć nieco szerzej i zastanowić się m.in. nad odbudową szkolnictwa zawodowego. Kwestią dyskusji powinien być również – zdaniem Zaborowskiego – wiek emerytalny.

Zbyszek Zaborowski (fot.PTWP)

I właśnie ta kwestia wzbudziła szczególnie dużo emocji podczas dyskusji. Ryszard Petru argumentował, że obniżenie wieku emerytalnego to nie tylko odpływ kolejnych rzesz pracowników z rynku pracy, ale i duże zagrożenie dla finansów publicznych.

– Nie jest przypadkiem, że obecnie wiele krajów podnosi wiek emerytalny – twierdził lider Nowoczesnej.pl.

Przedstawiciel Platformy Obywatelskiej – partii, która w poprzedniej kadencji podniosła wiek emerytalny (obecny rząd obniżył wiek do poprzedniego poziomu) – Sławomir Neumann był już bardziej ostrożny w swoich wypowiedziach. Przyznał, że przeprowadzona kilka lat temu przez PO reforma nie została – jak pokazuje chociażby wynik ostatnich wyborów – zaakceptowana przez społeczeństwo, dlatego należy się zastanowić nad innymi rozwiązaniami, przede wszystkim zachętami, jak skłonić ludzi do wydłużenia swojej kariery zawodowej. - Nie przewidujemy prostego powrotu do podwyższenia wieku emerytalnego, wiemy bowiem jaką zapłaciliśmy za to polityczną cenę - dodał. 

Władysław Kosiniak-Kamysz proponował nieco inne podejście – odejście od sztywnego wieku emerytalnego. – Kryterium decydującym o przyznaniu świadczenia powinien być staż pracy – twierdził lider ludowców, dodając, że taki model pozwoliłby zmniejszyć ryzyko głodowych świadczeń w systemie, w którym świadczenie zależy od zgromadzonych składek. Za uzależnieniem świadczenia od stażu pracy opowiadał się też Marek Jakubiak.

Zgoda panowała natomiast co do tego, że Program 500+ powinien zostać skorygowany (chociaż były istotne różnice co do zakresu tych korekt). Najczęściej wskazywano na jego zbytni automatyzm przez co – jak zwracał uwagę Zbyszek Zaborowski (SLD) – bywa on często niesprawiedliwy wobec najuboższych, którym był wszak dedykowany. – Sam program 500+ nie wystarczy jako polityka społeczna – mówił również polityk SLD, dodając, że programowi powinny towarzyszyć również działania w innych sferach – np. budowa żłobków.

Politycy wyrażali jednak obawy, czy w związku z kosztownością programu znajdą się pieniądze na inne działania. Właśnie koszty były dla Ryszarda Petru podstawową wadą tego programu, zbyt – jego zdaniem – obciążającego budżet.

– Ten program jest do głębokiej korekty – zapowiadał lider Nowoczesnej. Na czym by miała ona polegać? Z wypowiedzi polityka można wywnioskować, że świadczenia pozbawieni byliby najbogatsi, którym takie wsparcie nie jest potrzebne.

Drugim pomysłem na udoskonalenie programu miałoby być jego uelastycznienie. Władysław Kosiniak-Kamysz proponował wprowadzenie zasady złotówka za złotówkę, co oznaczałoby, że przekroczenie kryterium dochodowego uprawniającego do świadczenia nie będzie automatycznie oznaczało jego utraty (takie kryterium obowiązuje w przypadku uboższych rodzin z jednym dzieckiem).

Przypomnijmy jednak, że podobny pomysł ludowcy zgłaszali w parlamencie już kilka miesięcy temu, rząd odrzucił jednak taką ewentualność.

Debata zadała kłam, że politycy mówią jedynie o rzeczach nieistotnych – w trakcie dyskusji poruszono bowiem kluczowe dla polskiej gospodarki tematy. Pokazała jednak i to, że wypracowanie kompromisu bądź przynajmniej spójnego stanowiska wobec tych najpoważniejszych wyzwań gospodarczych to zadanie na jeszcze wiele takich dyskusji – publicznych i kuluarowych.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (3 komentarzy)

  • ... 2017-05-20 07:47:39
    Do Gospodarka pana Jarka: może Sylwestra na Maderze?
  • antoni antczak 2017-05-19 21:13:38
    Kukiz tak , ale cała reszta to partiokracjarządna udziałów za darmo w tym co my zarobimy
  • Gospodarka pana Jarka 2017-05-19 15:41:57
    Bardzo dobre pytanie. Opozycja powinna mieć jakiś pomysł w odróżnieniu od PIS.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.