REKLAMA

Inicjatywa Trójmorza musi się udać. Ekspert wierzy w plan Andrzeja Dudy

  • Autor: Gabriel Paździor
  • 26 maja 2017 15:12
Inicjatywa Trójmorza musi się udać. Ekspert wierzy w plan Andrzeja Dudy Trójmorze to inicjatywa krajów tworzących trójkąt między Bałtykiem, Adriatykiem i Morzem Czarnym. (Andrzej Duda, fot.prezydent.pl/Andrzej Hrechorowicz)

Sławomir Dębski z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych (PiSM) z dużym optymizmem podchodzi do proponowanej przez Andrzeja Dudę inicjatywy Trójmorza. – Projekt (teraz) będzie wymagał zainteresowania rządów – mówił portalowi Parlamentarny.pl ekspert od spraw międzynarodowych.

• Według Sławomira Dębskiego, nie ma alternatywy dla współpracy gospodarczej w rejonie państw tworzących Trójmorze. Na poparcie swoich tez ekspert przytacza dane na temat potencjału, jaki tworzy dwunastka zaangażowana w projekt.

• – Średni PKB per capita w regionie Europy Środkowo-Wschodniej jest o połowę niższy niż w Europie Zachodniej. Tymczasem aspiracje społeczne są wysokie i przełożyć się mogą na determinację. Jest szansa, że resztę drogi pokonamy w krótszym terminie – mówi w rozmowie z Parlamentarny.pl dyrektor Dębski.

• Współpraca ma owocować np. silniejszą pozycją negocjacyjną w przyszłości, gdy będą się ważyć zasady gospodarczych relacji np. z Chinami.

------------

Otoczenie polskiego prezydenta mocno zaangażowało się w inicjatywę Trójmorza. Obecność Krzysztofa Szczerskiego na Europejskim Kongresie Gospodarczym (EEC 2017), na panelu dotyczącym właśnie tej propozycji, to pewien gest. Jak pan, jako ekspert, ocenia Trójmorze w obecnej sytuacji geopolitycznej?

Sławomir Dębski, polski historyk, politolog, analityk, dyrektor Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych (PiSM): – To projekt, który z całą pewnością się powiedzie, a stanie się tak, bo istnieje na niego zapotrzebowanie gospodarcze. Politycy angażują się w przedsięwzięcia, które im przyniosą korzyść, polegającą na patronacie – im bardziej wszyscy są zainteresowani, tym lepiej.

Sławomir Dębski, dyrektor Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych (PiSM) uważa, że Trójmorze to projekt, który z całą pewnością się powiedzie. Fot. PTWP

Kluczowym terminem, którego trzeba użyć do opisania motywacji stojącej za tym przedsięwzięciem, jest rynek. 12 państwom zależy na poszerzaniu i pogłębianiu rynku.

– Państwa te zostały członkami UE jako beneficjenci upadku Żelaznej Kurtyny. Od 25 lat rozwijają się najszybciej w Europie, ich społeczeństwa też najszybciej się bogacą. Stąd też największe aspiracje do kontynuowania tego udanego procesu.

Biorąc pod uwagę PKB per capita, przestrzeń do rozwoju jest ogromna.

W jakim miejscu realizacji tego potencjału, tego procesu jesteśmy?

– Wykonaliśmy połowę drogi. Średnie PKB per capita w regionie Europy Środkowo-Wschodniej jest o połowę niższe niż w Europie Zachodniej. Tymczasem aspiracje społeczne są wysokie i przełożyć się mogą na determinację. Jest szansa, że resztę drogi pokonamy w krótszym terminie.

Narysował pan optymistyczny scenariusz. Dwanaście krajów to różne języki, różne kultury. Co może być przeszkodą dla Trójmorza?

- Projekt będzie wymagał zainteresowania rządów, egzekutywy. Głowy państwa w większości tych krajów mają charakter reprezentacyjny. Ich rola może tylko polegać na nagłaśnianiu tego interesu. Uświadamiają i edukują, ale nie inicjują i nie podejmują realnych decyzji.

Sławomir Dębskim po lewej stronie kadru, po prawej Krzysztof Szczerski z Kancelarii Prezydenta RP, źródło: PTWP

Im szybciej rządy zauważą potencjał z pogłębiania rynku obszaru Trójmorza, tym łatwiej będzie zachęcić i biznes do współpracy, zarówno ten w krajach inicjatywy, ale i poza Europą.

Tworząc wspólny rynek i pracując na rzecz synergii potencjału gospodarczego czy też siły nabywczej regionu, wzbogacamy atrakcyjność ekonomiczną dla partnerów zewnętrznych – USA, Chin, Australii, Japonii. Więc jest potencjał do scenariusza win-win.

Mój optymizm wynika z pewności tego scenariusza. Pytanie jest tylko takie: jak szybko i kto będzie autorem tego sukcesu. W PISM, gdzie analizujemy Trójmorze jako przedsięwzięcie, nie wymyślamy sztucznych liczb. One leżą na ziemi.

Zakłada pan, że każda analiza tych danych makroekonomicznych prowadzi do konkluzji pozytywnej.

- Tak. Interes gospodarczy będzie pchał państwa Trójmorza ku takiej współpracy.

Wspomniał pan Chiny. Pani premier w maju odwiedziła Pekin. Jak relacje Europa – Chiny, Polska – Chiny mogą się ustabilizować? Dużo się mówi o projekcie Nowego Jedwabnego Szlaku.

- Po pierwsze, wszyscy są zainteresowani równoważeniem wymiany handlowej z Chinami. Ta dysproporcja jest duża, więc każdy rząd chce coś z tym zrobić. Mamy w wymianie z Chinami deficyt. Jeśli jest opcja, by to zmieniać, trzeba to robić. To nie będzie też rewolucja, bo asymetria rynków i potencjałów jest zwyczajnie zbyt duża.

To jeden z powodów, by dobrze współpracować na poziomie np. 12 krajów (Trójmorza – red.). Elementem tego Nowego Jedwabnego Szlaku jest też inicjatywa 16 +1. To forum dialogu Pekinu z naszym regionem.

W trakcie dyskusji na Europejskim Kongresie Gospodarczym (EEC 2017) zwracałem uwagę, że liczenie siły naszego regionu pokazuje nasz potencjał. Mówimy o 105 milionach ludzi, to jest 3,3 biliona dolarów – więcej niż Hiszpania, Francja czy Meksyk, a tylko dzięki współpracy możemy osiągnąć kolejne wielkie liczby. Wspólnie dla Chin jesteśmy partnerem, osobno… już na pewno nie.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.