REKLAMA

Normy emisji dla Polski przegłosowane. Polskę może to kosztować 10 mld zł

  • Autor: PAP/JS
  • 28 kwietnia 2017 17:08
Normy emisji dla Polski przegłosowane. Polskę może to kosztować 10 mld zł Dla polskiego przemysłu, elektrowni węglowych oraz z tzw. dużych obiektów wysokiej emisji spalania, nowe rozwiązania oznaczają konieczność ograniczenia emisji i kolejne wydatki. (fot.fotolia)

Przedstawiciele państw członkowskich przegłosowali nowe standardy zaostrzające normy emisji dla przemysłu, w tym elektrowni węglowych. Polska i kilka innych państw były temu przeciwne. Według resortu środowiska może nas to kosztować 10 mld zł.

• Przyjęte normy to tzw. konkluzje BAT (tzw. najlepsze dostępne techniki), określające normy zanieczyszczenia powietrza dla energetyki.

• Mają być podstawą do wydawania pozwoleń dla przedsiębiorstw przez właściwe organy ochrony środowiska. 

W Brukseli odbyło się głosowanie w sprawie nowych wymagań środowiskowych dla m.in. zakładów energetycznych. Przyjęte konkluzje wprowadzają m.in. bardziej restrykcyjne wymogi dla takich zanieczyszczeń, jak: SO2 (dwutlenek siarki) , NOx (tlenki azotu) i pył, niż przewiduje to dyrektywa o emisjach przemysłowych. Dopuszczalnymi poziomami emisji objęte zostały także dodatkowe substancje, takie jak Hg (rtęć), HCl (chlorowodór), HF (fluorowodór) i NH3 (amoniak).

Dla polskiego przemysłu, elektrowni węglowych oraz z tzw. dużych obiektów wysokiej emisji spalania, nowe rozwiązania oznaczają konieczność ograniczenia emisji i kolejne wydatki.

"Dostosowanie się do nowych przepisów emisyjnych może kosztować polskie przedsiębiorstwa ok. 10 mld zł. Nie zgadzamy się na takie podejście" - powiedział Paweł Sałek, wiceminister środowiska, pełnomocnik rządu ds. polityki klimatycznej. Jak dodał, Polska sprzeciwiła się tak restrykcyjnym wymogom, szczególnie zmianie wartości granicznych dla tlenków azotu. "To był postulat wielu krajów. Nasze stanowisko poparło ostatecznie 7 państw - Niemcy, Czechy, Bułgaria, Rumunia, Węgry, Finlandia oraz Słowacja" - dodał wiceminister.

Polska zaproponowała też system głosowania nicejski, ale Komisja przyjęła system głosowania lizboński. "Jest rzeczą zaskakującą, że państwa, które nie mają węgla brunatnego decydują o tym, jak inne państwa członkowskie, posiadające te zasoby, mają je wykorzystywać" - powiedział PAP rzecznik ministerstwa środowiska Paweł Mucha. "Nasz głos, jak również państw wspomnianych wyżej, został pominięty" - dodał.

Rzecznik KE Enrico Brivio poinformował, że głosowanie odbyło się większością kwalifikowaną i wszystkie duże zakłady przemysłowe w Europie - w zakresie dyrektywy w sprawie emisji przemysłowych - będą musiały zmniejszyć emisję szkodliwych substancji, by chronić zdrowie obywateli.

"Pozwolę sobie przypomnieć, że zanieczyszczenie powietrza jest podstawową przyczyną przedwczesnych zgonów w UE, około 400 tys. rocznie. Duże zakłady spalania odpowiadają za wysoki procent emisji zanieczyszczeń powietrza w UE (46 proc. wszystkich emisji dwutlenku siarki (SO2), 18 proc. tlenku azotu (NOx), 39 proc. rtęci i 4 proc. pyłów)" - powiedział Brivio.

Przyjęte normy to tzw. konkluzje BAT (tzw. najlepsze dostępne techniki), określające normy zanieczyszczenia powietrza dla energetyki. Mają być podstawą do wydawania pozwoleń dla przedsiębiorstw przez właściwe organy ochrony środowiska. Instalacje wytwarzania energii będą musiały dostosować się do nowych wymogów emisyjnych w ciągu 4 lat od daty publikacji decyzji przyjmującej przepisy.

"Dostosowanie dużych zakładów do konkluzji BAT wymusi ich modernizację. Jednak realizacja tego zadania w tak krótkim - 4-letnim okresie może zagrażać bezpieczeństwu dostaw energii elektrycznej w Polsce. Polskie stanowisko w tej sprawie zostało skonsultowane z sektorem energetycznym" - powiedział Sałek.

Nowe unijne standardy z zadowoleniem przyjęły organizacje ekologiczne. "Dzięki dzisiejszemu porozumieniu, rządy państw poprawią warunki życia wielu Europejczyków" - skomentowała Julia Gogolewska z organizacji ekologicznej HEAL. Magdalena Zowsik z Greenpeace Polska dodaje, że na skutek działalności elektrowni węglowych, w Europie umiera niemal 23 tys. osób rocznie.

Według niej ambitniejsze limity na emisje zanieczyszczeń to też szansa na przeobrażenie naszej energetyki na bardziej innowacyjną i czystą. "Operatorzy, stając przed koniecznością wydania dużych środków na modernizacje elektrowni i jednocześnie mając świadomość tego, że te normy będą ulegały dalszemu zaostrzeniu, już teraz mogą zdecydować się na wygaszenie działania elektrowni i postawić na inwestycję w nowoczesne technologie, które będą produkować czystą energię, bez uszczerbku dla zdrowia ludzi i środowiska" - dodała Zowsik.

Podobnie uważa Marek Józefiak z Polskiej Zielonej Sieci, który ocenił, że koszty modernizacji elektrowni, zwrócą się "z nawiązką dzięki obniżeniu ogromnych, ponoszonych obecnie kosztów zdrowotnych".

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj (3 komentarzy)

  • Iza 2017-04-29 21:41:26
    Mam propozycje- Niemcy zaczeli budowac na Saharze (Maroko) ogromne solaria. Czy nie byloby to doskonale rozwiazanie? Energia sloneczna z Sahary dla Europy,za pieniadze mogliby Afrykanczycy zyc w dobrobycie i nie emigrowac? To niemozliwe? Ach, Arabia Saud.musi sprzedawac rope,a USA bron,itd......
  • dwutlenek 2017-04-29 11:09:35
    Unia, miast szukać rozwiązań, szuka tylko sposobów jak się nawzajem karać i podcinać gałęzie na których, jej członkowie siedzą. A jak wykorzystano by pieniądze z nałożonych kar ? Dziwię się tylko, że brakuje solidarności wśród słabszych krajów, których jest większość.
  • Tylko pytam 2017-04-28 21:58:42
    Kiedyś trzeba zacząć modernizować, zgadzam się-środowisko i zdrowie ludzi najważniejsze. A co z odpadami radioaktywnymi z francuskich elektrowni atomowych? Około 1000 (!) lat pozostaną "aktywnymi śmieciami"!



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.