Pomoc frankowiczom. Modzelewski: Wadliwe prawnie kredyty i czasochłonne procesy największą bolączką frankowiczów



GP - 20 października 2016 08:20


• Witold Modzelewski w temacie kredytów frankowych przypomina, że od lat sądy uznają wady prawne tego finansowego rozwiązania.
• W jego ocenie opieszałość sądów w Polsce postawiła ludzi w trudnej finansowo sytuacji - muszą np. płacić za postępowanie sądowe gdy borykają się z kosztami kredytu.
• Sejm w czwartek będzie procedował trzy propozycje uregulowania problemu frankowiczów.

Witold Modzelewski, prawnik, radca prawny, podatkowy i członek Rady Programowej PiS był gościem Polskiego Radia w czwartek (20 października).

Modzelewski jest także członkiem ciał doradczych przy Andrzeju Dudzie. Tematem jego wypowiedzi były kredyty frankowe.

Sejm w czwartek będzie czytał trzy projekty dotyczące tego tematu: jeden autorstwa Kukiz'15, jeden przychodzący z Kancelarii Prezydenta i ostatni Platformy Obywatelskiej.

- Postulowałbym nie używanie w tym temacie określenia pomoc frankowiczom - zaczynał Modzelewski. - To określenie zostało wymyślone przez banki - w wizji prawnika bankowe środowiska chcą pokazać problem nie takim jakim jest. Problemem jest to, że wprowadzono kredyty wadliwe prawne. To jest bezsporne - diagnozował.

Na poparcie swojego twierdzenia przytaczał decyzje sądów, które w wielu sprawach dotyczących kredytów walutowych oceniły, że pożyczki tego typu są niezgodne z prawem. - Niestety wiemy jak działa polski wymiar sprawiedliwości - dodawał dalej Modzelewski.

To właśnie czas, jaki zajmuje wypracowanie wyroku prowadzi do ludzkich tragedii. - Osobę zadłużoną może nie być stać na procesy sądowe - kończył członek rady programowej PiS.

Czytaj: Jarosław Kaczyński przekazał swoje poglądy dotyczące kredytów frankowych

Przygotowywane ustawy, w ocenie pytanego, mają być ucywilizowaniem problemu i właśnie jego rozwiązaniem poza wymiarem sprawiedliwości, który działa opieszale.

- Kraj cywilizowany rozwiązuje ten problem w sposób przyspieszony i to jest sens tych ustaw - mówił w eterze Modzelewski.

Trzy projekty frankowe w Sejmie

Nadzieje frankowiczów rozbudzili posłowie w lecie zeszłego roku. Ustawa o szczególnych zasadach restrukturyzacji walutowych kredytów mieszkaniowych w związku ze zmianą kursu walut obcych do waluty polskiej była przegłosowana w Sejmie i Senacie, nie zakończono jednak nad nią pracą przed zamknięciem kadencji poprzedniego parlamentu.

Kolejna szansa na ustawę będzie w czwartek, 20 października. Zaplanowano wówczas w Sejmie pierwsze czytania trzech projektów ustaw regulujących kwestię walutowych kredytów hipotecznych.

Najbardziej umiarkowana i mająca największe szanse na przegłosowanie propozycja prezydencka zakłada zwrot części spreadów, czyli różnicy pomiędzy kursem sprzedaży a kursem kupna waluty. Projekt ten ma jednak zasadniczą wadę - nie zdejmuje z kredytobiorców ryzyka kursowego.

Projekt Platformy Obywatelskiej zakłada już restrukturyzację kredytu z użyciem bieżącego kursu waluty i podział nadwyżki długu.

Najbardziej radykalny jest projekt ugrupowania Kukiz’15. Przewiduje on zamianę zobowiązań na kredyt oparty na stopie referencyjnej NBP.