Rząd otwiera przestrzeń powietrzną dla dronów



PAP/AT - 26 lutego 2018 06:30


Rynek bezzałogowych statków powietrznych w Polsce dostanie mocny impuls do rozwoju. W ramach realizowanego przez Polski Fundusz Rozwoju (PFR) programu "Żwirko i Wigura" część nieba nad Polską zostanie otwarta do testowania nowych zastosowań dronów.

Rząd otwiera przestrzeń powietrzną dla latających robotów. Za pół roku zaczną one dostarczać próbki medyczne. To test, który zwiastuje początek podniebnej rewolucji - czytamy w "Rzeczpospolitej".

Rynek bezzałogowych statków powietrznych (BSP, z ang. UAV) w Polsce, który wart już jest blisko 252 mln zł, dostanie mocny impuls do rozwoju. W ramach realizowanego przez Polski Fundusz Rozwoju (PFR) programu "Żwirko i Wigura" część nieba nad Polską zostanie otwarta do testowania nowych zastosowań dronów.

Plan zakłada uruchomienie tzw. piaskownicy regulacyjnej (z ang. sand box), czyli wydzielenia pewnej części przestrzeni powietrznej, w której traciłyby swoją moc obecne, dość restrykcyjne przepisy dotyczące BSP. Nie dopuszczają one obecnie do ruchu urządzeń autonomicznych, czyli działających bez operatora. I z reguły obligują do sterowania maszynami tylko w zasięgu wzroku pilotujących je osób. Sand box umożliwiałby zatem przeprowadzanie w warunkach naturalnych prób z dronami robotami. (...) Tego typu testy mogą być prowadzone na terenach poprzemysłowych w Warszawie i Katowicach.

Zmieni się też zastosowanie BSP. Te na masową skalę mają wlecieć do miast, między budynki, przewożąc np. do szpitali krew i organy do przeszczepów, paczki kurierskie czy wykonując zadania z zakresu gospodarki odpadami i monitoringu wód gruntowych. "Czas na projekty, które wyeliminują najsłabsze ogniwo, czyli człowieka. Autonomiczne roboty i usługi rozwijane za ich pośrednictwem wymagają specjalnej infrastruktury i nowych przepisów" - powiedział dla "Rzeczpospolitej" Paweł Szamański z Urzędu Lotnictwa Cywilnego.