Rząd wprowadził nowy rodzaj najmu - najem instytucjonalny



PAP/AT - 18 września 2017 08:42


Najem instytucjonalny od zwykłego najmu różni się przede wszystkim tym, że umowy będą zawierane na czas określony i nie przekształci się automatycznie w umowę na czas nieokreślony po 10 latach - powiedział minister Andrzej Adamczyk.

"Najem instytucjonalny równoważy interesy obu stron umowy. Zmniejsza ryzyko wynajmującego i jednocześnie nie wymaga od najemcy obowiązku każdorazowego wskazania adresu lokalu" - powiedział minister Andrzej Adamczyk w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej".

Od poniedziałku 11 września pojawił się nowy rodzaj najmu: najem instytucjonalny.

Minister infrastruktury i budownictwa Andrzej Adamczyk w rozmowie z dziennikiem "Rzeczpospolita" powiedział, że "z najmu instytucjonalnego będą mogły korzystać podmioty prowadzące działalność gospodarczą polegającą na wynajmowaniu lokali". "Najem instytucjonalny równoważy interesy obu stron umowy. Zmniejsza ryzyko wynajmującego i jednocześnie nie wymaga od najemcy obowiązku każdorazowego wskazania adresu lokalu, do którego wprowadzi się po rozwiązaniu umowy" - mówił.

Czytaj też: Adamczyk: Chcemy zlikwidować deficyt mieszkaniowy

Zapytany o to, czym najem instytucjonalny różni się od zwykłego najmu oraz najmu okazjonalnego, powiedział: "Od zwykłego najmu różni się przede wszystkim tym, że umowy będą zawierane na czas określony i nie przekształci się automatycznie w umowę na czas nieokreślony po 10 latach. Najem instytucjonalny może trwać 15 lat, tymczasem najem okazjonalny to umowa na okres do 10 lat."

"Różni będą także wynajmujący. W najmie instytucjonalnym to firmy świadczące taką usługę. Najem okazjonalny mogą oferować osoby, które mają do wynajęcia mieszkania lub domy, ale nie prowadzą działalności gospodarczej w tym zakresie" - dodał.