REKLAMA

Theresa May wpada w pułapkę Brexitu

  • Autor: PAP/AT
  • 04 października 2016 13:22
Theresa May wpada w pułapkę Brexitu Theresa May (fot.:flickr.com/CC BY 2.0)

Brytyjska premier Theresa May, ogłaszając rozpoczęcie procedury wychodzenia z UE przed końcem marca 2017 r. i nie otrzymując żadnych gwarancji ws. porozumienia handlowego, "wpada w pułapkę Brexitu" - pisze we wtorek Gideon Rachman w "Financial Times".

Portal Politico zauważa, że na Europie nie zrobiły wrażenia twarde zapowiedzi May w sprawie Brexitu: od Paryża, przez Brukselę po Pragę rządy państw UE mówią, że nie pozwolą Wielkiej Brytanii wyjść z UE na jej sposób.

Publicysta "Financial Times" uważa, że ogłaszając decyzję o terminie uruchomienia art. 50 traktatu UE, May "zaprzepaściła i tak słabe środki perswazji, jakie Wielka Brytania ma w negocjacjach, nie otrzymując w zamian żadnych gwarancji, których potrzebuje, by uzyskać pozytywny wynik" rozmów.

Według Rachmana brytyjska premier ogłosiła w niedzielę decyzję, "jak przystało na męża stanu", ale jest ona "lekkomyślna i bardziej podyktowana polityką niż brytyjskim interesem narodowym".

"Gdy May uruchomi art. 50, ma dokładnie dwa lata na wynegocjowanie nowej umowy z UE. Doświadczeni urzędnicy mówili pani premier, że jest mało prawdopodobne, aby W. Brytania była w stanie wynegocjować zarówno warunki wyjścia z UE, jak i nowego porozumienia handlowego z Unią maksymalnie w ciągu w dwóch lat" - wskazuje autor artykułu. W rezultacie - jak dodaje - ostrzegli ją, że "musi mieć gwarancje co do tego, jak ma wyglądać tymczasowe porozumienie handlowe z UE w czasie długiego okresu wychodzenia W. Brytanii z UE, a ostateczne porozumienie będzie wdrażane w życie".

Czytaj też: Theresa May ujawniła szczegóły. Kiedy Wielka Brytania opuści UE?

Premier "May zlekceważyła tę radę", czym "rozmyślnie ustawiła Wielką Brytanię w bardzo niekorzystnej sytuacji w zbliżających się negocjacjach" - ocenia autor komentarza.

I zwraca uwagę, że "pod koniec okresu dwóch lat W. Brytania będzie poza UE i stanie w obliczu taryf celnych na produkowane towary oraz utraty praw paszportowych, pozwalających firmom z sektora finansowego w londyńskim City robić interesy w UE". Publicysta podkreśla, że "szkody ekonomiczne wynikające z takiego twardego Brexitu byłyby poważne, powodując wyrwę w finansach publicznych w sytuacji, gdy dochody z podatków generowanych przez City się kurczą". Według niego w konsekwencji zapoczątkowałoby to "nowy etap polityki zaciskania pasa".

Jak pisze Rachman, w przypadku W. Brytanii celem politycznym jest "odbudowa suwerenności parlamentarnej i odzyskanie kontroli nad imigracją", a w przypadku UE "celem będzie upewnienie się, że Brexit nie prowadzi do rozpadu europejskiego projektu budowanego przez ponad 60 lat", a "to będzie oznaczało upewnienie się, że Wielka Brytania płaci oczywistą i dużą cenę za opuszczenie UE". "W efekcie obie strony raczej zaakceptują pewne ekonomiczne straty niż poświęcą swe polityczne cele" - podsumowuje publicysta "FT".

Według portalu Politico "buńczuczna obietnica May złożona Partii Konserwatywnej, że zapewni ona umowę, która będzie działała na rzecz Wielkiej Brytanii" w większości wywołała wzruszenie ramion w krajach europejskich. "Brak odpowiedzi w poniedziałek ze strony Komisji Europejskiej to był typowy ton - klasyczna biurokratyczna riposta machiny UE, która jasno dała do zrozumienia, że Wielka Brytania może wystosować, jaką tylko chce listę życzeń, ale nie będzie niczego dyktować" - czytamy w komentarzu Politico. Portal dodaje, że rzecznik KE Margaritis Schinas tylko powtórzył od dawna prezentowane stanowisko przywódców UE, że negocjacje ws. wyjścia Londynu mogą rozpocząć się wyłącznie na mocy formalnego i pisemnego zawiadomienia w tej sprawie.

"Wyjątkowo powściągliwa na wystąpienie May była także reakcja Niemiec, gdzie w poniedziałek obchodzono Dzień Jedności" - wskazuje portal. Zwraca przy tym uwagę, że tego dnia rano kurs funta względem euro spadł do najniższego poziomu od trzech lat.

Politico dodaje, że Linas Linkeviczius, szef MSZ Litwy, przedstawił z kolei pogląd podzielany w wielu mniejszych krajach UE, wyraziwszy nadzieję na rozwiązanie, które pozwoli zatrzymać Wielką Brytanię tak blisko UE jak to możliwe. "Ale podkreślił, że Wielka Brytania będzie musiała jasno określić swe intencje oraz pokazać wolę kompromisu", w tym m.in. w sprawie jednolitego rynku - dodaje portal.

Z kolei jeden z przedstawicieli francuskich władz zauważył, że Theresa May i inni brytyjscy politycy wskazali, iż niekoniecznie chcą kopiować porozumienia UE z Norwegią czy Szwajcarią, ale logika sugeruje, że końcowe porozumienie będzie czymś podobnym. "Byłoby czymś dziwnym mieć lepsze stosunki z Kanadą niż z Wielką Brytanią" - mówi anonimowo francuski urzędnik.

Ale jeszcze bardziej ilustrującą "zblazowaną reakcję UE było oświadczenie, zamieszczone w niedzielę na Twitterze przez przewodniczącego Rady Europejskiej Donalda Tuska: +Deklaracja premier May wnosi pożądaną klarowność co do startu rozmów o Brexicie. Po uruchomieniu art. 50 pozostałe 27 państw członkowskich zaangażuje się w rozmowy, aby chronić swoje interesy+" - wskazuje "Politico".

Podobał się artykuł? Podziel się!

Skomentuj

  • Brak komentarzy.



REKLAMA

Znajdź swojego posła i senatora

LUB
Polityka rozbudza emocje, jakich dawno nie było? Oceniaj i komentuj działania i wypowiedzi posłów i senatorów z podziałem na okręgi i komitety. Twój głos zawsze się liczy!
REKLAMA

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.